| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| ° części - giełda samochodowa ° poznań drukarnia ° antykwariat Warszawa - numizmatyka ° |
| Fubi: / Dzieci - dyskusja 2010 / Przedszkole po raz kolejny... |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . |
| Autor | Wiadomość |
| w_e
|
Posted: 16 Sty 2010 21:13:00 - jak przewidują, ile akurat danego dnia dzieci nie śpi? Czy nie śpią tylko te zadeklarowane przez rodziców? Czy w międzyczasie jak za dużo dzieci nie śpi składają leżaki i resztę śpiących transportują do jednej sali? Czy te co nie śpią dochodzą w międzyczasie do tej trzeciej sali? Co jest jak w dwóch salach zasypia po 10 dzieci a w trzeciej jest 65? Ciekawi mnie jak to wygląda w praktyce - po odejściu 6-latków do szkoły przedszkola będą miały więcej grup młodszych czyli potencjalnie śpiąco/czuwających To ja wycofuję moje pytanie :) |
| w_e
|
Posted: 16 Sty 2010 21:46:46 ale jak dziecko nie je nic bo niejadek to nie ma innego wyjścia jak przymusić je
żeby chociaż dwie łyżki wzięło do buzi. W życiu, raz mnie ciotka przymusiła, 6 lat się do niej nie odzywałam. -- w_e |
| w_e
|
Posted: 16 Sty 2010 21:50:05 trumą nie było, ale zdarzało, się że jako starszak chodziłam do brata w
młodszej grupie na drzemki. Zostało mi do tej pory. To chodzenie do brata na drzemki może być męczące w chwili gdy mieszka daleko. -- w_e |
| Marchewka
|
Posted: 16 Sty 2010 23:38:39 U nas w przedszkolu jest taka praktyka, ze maluchy, ktore nie spia,
rezyduja w tym czasie w sali obok, z maluchami z rocznika wyzej. Ale panie grupuja spiace dzieciaki w 2 salach, tak, by zostala trzecia dla tych, co nie spia. A ja z czystej ciekawości, jak przedszkole na początku roku rozróżnia dzieci potrzebujące snu i te, które go już nie potrzebują? Wywiad z rodzicami czy próbne leżakowanie dla wszystkich na początek żeby zobaczyć kto sypia, a kto nie? Nie za bardzo sie przygladalam, jak to bylo na pocz. Wydaje mi sie, ze takze w wypelnianej przez nas ankiecie bylo pytanie, dot. spania w ciagu dnia. Iwona |
| krys
|
Posted: 17 Sty 2010 08:07:41 Najlepsze godziny na organizowanie zajeć, to są jednak przed obiadem - część dzieci po obiedzie idzie do domów. - pisano tu o zajęciach dodatkowych - po obiedzie organizuje się je bo potem właśnie część dzieci wybywa do domu. No to skoro zajecia dodatkowe dotyczą absolutnie _tylko_ dzieci pozostajacych w przedszkolu do końca, to świat sie nie zawali, jeśli i one odpoczną po obiedzie godzinkę, a potem będa miały zajęcia. BTW - dzieci z tej grupy, którym rodzice nie opłacili zajęć dodatkowych - co się z nimi dzieje? Czy jest jakiś przepis, który zabrania na dwie godziny opiekować się
większą liczbą dzieci, niż 25? - cytowałam gdzieś wyżej Nie cytowałaś - to był przepis dotyczący liczebności oddziału. To tak, jakbys twierdziła, ze przepisy nie będą zachowane, jak do przedszkola przyjdzie zamiast 25 - 23 dzieci. - dwie czy pół godziny - gdyby coś się wtedy wydarzyło - to nie były
zachowane przepisy.... "Coś" się może wydarzyć bez względu na przepisy. I czy pomoc przedszkolanki z maluchów ma zabronione zająć się niedobitkami albo leżakujacymi?
- mam świadomość, że w wielu prywatnych przedszkolach tak właśnie jest Moje dziecko chodziło do publicznego przedszkola. Pomoc była w najmłodszej grupie. Idealnym rozwiązaniem byłoby posiadanie przez przedszkole sali
dwuczłonowej, gdzie jedna nauczycielka widziałaby wszystko. Tak budowane były bodajże niektóre żłobki. U nas była duża sala. Część zajeta była przez leżaczki, a niedobitki siedziały przy stolikach i słuchały bajki. Albo rysowały. Co do przechodzenia dzieci do innej grupy - maluchy często boją się iść do innej pani i sali - czasem zastępstwo chorych nauczycielek to problem... A czasem to może być główna atrakcja dnia;-). W sumie to chyba chodzi o to, żeby przedszkole umiało sobie poradzić z problemem, bez "krzywdzenia" dzieci, nie? J. |
| Jarek
|
Posted: 18 Sty 2010 16:52:38 No to skoro zajecia dodatkowe dotyczą absolutnie _tylko_ dzieci
pozostajacych w przedszkolu do końca, to świat sie nie zawali, jeśli i one odpoczną po obiedzie godzinkę, a potem będa miały zajęcia. BTW - dzieci z tej grupy, którym rodzice nie opłacili zajęć dodatkowych - co się z nimi dzieje? - masło maślane - napisałam wyraźnie że organizuje się zajęcia właśnie po obiedzie żeby dzieci które np. są w przedszkolu od 8-13 lub 9-14 mogły z nich korzystać. Nie cytowałaś - to był przepis dotyczący liczebności oddziału. To tak,
jakbys twierdziła, ze przepisy nie będą zachowane, jak do przedszkola przyjdzie zamiast 25 - 23 dzieci. - 25 to wartość brzegowa... "Coś" się może wydarzyć bez względu na przepisy.
- tak tylko konsekwencje są zupełnie różne..... A czasem to może być główna atrakcja dnia;-). W sumie to chyba chodzi o
to, żeby przedszkole umiało sobie poradzić z problemem, bez "krzywdzenia" dzieci, nie? - tu niestety wszystko zależy od danego egzemplarza.... i radzimy sobie bez krzywdzenia... __________ Informacja programu ESET Smart Security, wersja bazy sygnatur wirusow 4780 (20100117) __________ Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET Smart Security. http://www.eset.pl lub http://www.eset.com |
| Maciek
|
Posted: 17 Sty 2010 19:02:15 - tu niestety wszystko zależy od danego egzemplarza.... i radzimy sobie bez
krzywdzenia... A może tylko tak się wam wydaje? Jeżeli po 30 latach ludzie potrafią ze wstrętem wspominać jakieś wydarzenia z przedszkola, to chyba coś znaczy? Dodam, że często nie mają takich dziwnych wspomnień z dalszego okresu życia, mimo że przecież na etapie szkół na pewno gorsze rzeczy mogły się przytrafiać. Problem polega na tym, że starsze dziecko już sobie z takimi sytuacjami lepiej radzi, a młodsze odbiera jako rażącą niesprawiedliwość, upokorzenie itp itd. |
| Qrczak
|
Posted: 17 Sty 2010 20:42:10 Sanepid sprawuje ogólny nadzór nad standardem higienicznym pracy i
wypoczynku dzieci i młodzieży w placówkach oraz na eliminowaniu czynników zagrażających zdrowiu. Wypowiada się na temat wysokości i atestów mebli, planów zajęć, długości przerw międzylekcyjnych... higiena i zdrowie to pojęcia znacznie szersze niż obecność muchy w zupie. -głównym motywem przejścia na dzielony obiad było bodajże zachowanie status quo - w przedszkolach zaczęło brakować dzieci (tak tak były takie czasy) i żeby nie podnosić kosztów obsługi klienta, a zarazem by był najedzony... ;-) Nie ctrwało to zbyt długo. Trzeba przyznać że było wprowadzone w porozumieniu z rodzicami i po sprawdzeniu w praktyce odstąpiono od tego. Znowu ktoś mi zarzuci wróżenie z kuli, ale taka praktyka kojarzy mi się z koniecznością przetrwania niepublicznych p-li na rynku. A to źle? W końcu trza se jakoś radzić. Qra |
| Jarek
|
Posted: 19 Sty 2010 18:26:26 Znowu ktoś mi zarzuci wróżenie z kuli, ale taka praktyka kojarzy mi się z
koniecznością przetrwania niepublicznych p-li na rynku. A to źle? W końcu trza se jakoś radzić. Qra - oczywiście, że nie o ile nie cierpią na tym dzieci ..... S. __________ Informacja programu ESET Smart Security, wersja bazy sygnatur wirusow 4784 (20100118) __________ Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET Smart Security. http://www.eset.pl lub http://www.eset.com |
| Jarek
|
Posted: 19 Sty 2010 18:40:24 A może tylko tak się wam wydaje?
- weryfikuje to zadowolenie dzieciaków. Jeżeli po 30 latach ludzie potrafią ze wstrętem wspominać jakieś wydarzenia z przedszkola, to chyba coś znaczy?
- przez te 30 lat wiele się zmieniło, w niektórych miejscach mniej, w niektórych więcej. Większość dorosłych ma takie, nieraz traumatyczne, wspomnienia. Myślę, że nawet w miejscach, gdzie zmieniło się mniej (brak konkurencji) da się wyeliminować takie sytuacje z życia naszych dzieci. Trzeba tylko działać mądrze i konsekwentnie. Jest wiele więcej form nacisku niż dawniej. Dodam, że często nie mają takich dziwnych wspomnień z dalszego okresu
życia, mimo że przecież na etapie szkół na pewno gorsze rzeczy mogły się przytrafiać. - chyba cały czas piszesz o sobie, jeżeli masz w dzisiejszych czasach jakieś problemy z dzieckiem-przedszkolakiem napisz coś konkretnego. Problem polega na tym, że starsze dziecko już sobie z takimi sytuacjami lepiej radzi, a młodsze odbiera jako rażącą
niesprawiedliwość, upokorzenie itp itd. - tu bym się nie zgodziła - niesprawiedliwość i upokorzenie dotyka tak samo w każdym wieku. Po prostu wspomnienia z wczesnego dzieciństwa są może silniejsze i reakcja na zdarzenia bardziej utrwalona. S. __________ Informacja programu ESET Smart Security, wersja bazy sygnatur wirusow 4784 (20100118) __________ Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET Smart Security. http://www.eset.pl lub http://www.eset.com |
| Qrczak
|
Posted: 18 Sty 2010 19:02:24 A może tylko tak się wam wydaje?
- weryfikuje to zadowolenie dzieciaków. A czy Ty możesz zweryfikować datę w komputerze? Qra |
| Maciek
|
Posted: 18 Sty 2010 21:58:49 - przez te 30 lat wiele się zmieniło, w niektórych miejscach mniej, w
niektórych więcej. Większość dorosłych ma takie, nieraz traumatyczne, wspomnienia. Myślę, że nawet w miejscach, gdzie zmieniło się mniej (brak konkurencji) da się wyeliminować takie sytuacje z życia naszych dzieci. Trzeba tylko działać mądrze i konsekwentnie. Jest wiele więcej form nacisku niż dawniej. A ja myślałem, że się nie da, bo wszystko jest super i nic lepszego w tak nowoczesnej instytucji jak przedszkole nikt nie wymyśli :- Dodam, że często nie mają takich dziwnych wspomnień z dalszego okresu
życia, mimo że przecież na etapie szkół na pewno gorsze rzeczy mogły się przytrafiać. - chyba cały czas piszesz o sobie, Cóż za dedukcja :-D jeżeli masz w dzisiejszych czasach jakieś
problemy z dzieckiem-przedszkolakiem napisz coś konkretnego. A z dzieckiem można mieć jakieś problemy?? __________ Informacja programu ESET Smart Security, wersja bazy sygnatur wirusow 4784 (20100118) __________
Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET Smart Security. http://www.eset.pl lub http://www.eset.com Widzę, że sprawa jest nie do ruszenia :- |
| Jarek
|
Posted: 19 Sty 2010 17:51:19 A ja myślałem, że się nie da, bo wszystko jest super i nic lepszego w
tak nowoczesnej instytucji jak przedszkole nikt nie wymyśli :- - 1. a gdzie pisano pisano że jest tylko super? Aha, u Marchewki w przedszkolu jest ideał. - 2. to po co właściwie piszesz ... żeby wylać troche żółci? Ulży Ci? A z dzieckiem można mieć jakieś problemy??
- ad.2 Pozdrawiam
Maciek, jest super jest super, więc o co ci chodzi? ad. 1. i ad 2. Pozdrawiam. S. __________ Informacja programu ESET Smart Security, wersja bazy sygnatur wirusow 4786 (20100119) __________ Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET Smart Security. http://www.eset.pl lub http://www.eset.com |
| dorota bugla
|
Posted: 3 Lut 2010 19:34:23 No to raczej nie licz, że córka łatwo taką sytuację zaakceptuje, no
chyba że jakiś wyjątkowo ugodowy egzemplarz, choć ze zdjęcia raczej to nie wynikało ;-) Czy ja wiem, mój egzemplarz mało ugodowy a jakoś ładnie to zniósł. Nie było też tekstów o tym, że w domu tylko niemowlaki, a on duży itp. Po prostu, jak człowiekowi, wytłumaczyliśmy, że jestem w ciąży, źle się czuję i nie będę mogła się z nim tyle bawić, a w przedszkolu będzie miał z kim. A potem (a doszła zmiana przedszkola) usłyszał, że brat będzie ryczał i wymagał dużo zachodu i on będzie się z nami nudził. Chodzi do przedszkola, lubi swoje przedszkole bardzo, ale oczywiście, że czasem się buntuje, jak każdy. A to wstać mu się nie chce, a to wolałby się swoimi zabawkami pobawić, a to śmo, a to owo. Do Dominika, nie ulegałabym, by nie dać małej argumentu do ręki. To jest jej obowiązek, i to bardzo przyjemny (wypomnieć ;) wszystko dobre, co mówiła o przedszkolu, dzieci szybko zapominają, co było) więc po prostu trza wstać i iść. Po każdym dniu gadać o tym co było miłe. |
| Dominik & Co
|
Posted: 4 Lut 2010 06:19:50 dorota bugla rzecze: Do Dominika, nie ulegałabym, by nie dać małej argumentu do ręki. To jest
jej obowiązek, i to bardzo przyjemny (wypomnieć ;) wszystko dobre, co Też jestem tego zdania, niestety żona się nad córką "litowała" nie wiedząc, że sama na siebie bicz kręci :-) Ale teraz trochę lepiej (pomijając fakt, że Młoda znów chora) - bez leżakowania na razie jest OK. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . |
Czas ładowania strony (sek.): 0.556 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum ° gps° opisy gg ° kuchnia ° monety° sport° bez przesady |