° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
° części - giełda samochodowa ° ATM materace ° antykwariat Warszawa - numizmatyka °

Sikanie do łóżka

Fubi: / Dzieci - dyskusja 2010 / Sikanie do łóżka
. 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 12:09:55



Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem.
Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem,
przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?






eMonika

Posted: 24 Lut 2010 12:21:44



Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem. Nie
jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem, przed
spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?


Też tak miałyśmy niedawno. Po kuracji antybiotykowej na infekcję górnych
dróg oddechowych problem sikania minął jak ręką odjął :-)

My mamy prewencyjnie podkłądki gumowo-frotowe na materac .

Pozdrawiam,

:-) Monika





Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 12:28:08




Też tak miałyśmy niedawno. Po kuracji antybiotykowej na infekcję górnych
dróg oddechowych problem sikania minął jak ręką odjął :-)

Kurcze a on zdrowy jak ryba od października :)

My mamy prewencyjnie podkłądki gumowo-frotowe na materac .

Też mam, inaczej to byłaby masakra.




Qrczak

Posted: 24 Lut 2010 12:30:09




Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem. Nie
jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem, przed
spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?


Odstaw Michałkiewicza!

Moze to jednak jakaś infekcja jest? Albo coś mu się śni? A dużo pije
popołudniami i wieczorem?

Qra





Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 12:37:58




Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu
nie zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi
problem. Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z
pęcherzem, przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś
pomysły?


Odstaw Michałkiewicza!

Chyba rzeczywiście czas przejść na Tuwima.

Moze to jednak jakaś infekcja jest? Albo coś mu się śni? A dużo pije
popołudniami i wieczorem?

Pije rzeczywiście bardzo dużo, chyba się wybiorę do pediatry i zrobię mu
posiew moczu. Może go faktycznie jakaś zaraza toczy, a objawem jest
sikanie do łóżka.
Na początku się skłaniałam do teorii, że to może na tle nerwowym, ale
nie wydarzyło się nic takiego, co mogłoby go zblokować, do przedszkola
chodzi chętnie, ostatnio trzeba go stamtąd siłą wyciągać.




eMonika

Posted: 24 Lut 2010 12:39:40




Też tak miałyśmy niedawno. Po kuracji antybiotykowej na infekcję górnych
dróg oddechowych problem sikania minął jak ręką odjął :-)

Kurcze a on zdrowy jak ryba od października :)

Pozazdrościć. U nas co miesiąc infekcja - ospa skutecznie jej wyzerowała
odporność :-((( Już się nei mogę wiosny doczekać, może wtedy skończa sie te
katarki i kaszelki.

Aaaa i jeszcze jak ja idę spać to około północy ją przez sen prewencyjnie
wysikuję. Po jakimś czasie sama sie trochę budzi o tej porze na siku i w
półśnie idzie na nocnik.



:-) Monika





Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 12:44:14




Też tak miałyśmy niedawno. Po kuracji antybiotykowej na infekcję
górnych dróg oddechowych problem sikania minął jak ręką odjął :-)

Kurcze a on zdrowy jak ryba od października :)

Pozazdrościć. U nas co miesiąc infekcja - ospa skutecznie jej wyzerowała
odporność :-((( Już się nei mogę wiosny doczekać, może wtedy skończa sie
te katarki i kaszelki.

Moi mam nadzieję już wykorzystali limit choróbsk wieku dziecięcego.
Wiosny to ja się boję, bo zaraz alergie wylezą.

Aaaa i jeszcze jak ja idę spać to około północy ją przez sen
prewencyjnie wysikuję. Po jakimś czasie sama sie trochę budzi o tej
porze na siku i w półśnie idzie na nocnik.

Maciek śpi jak zabity, raczej ten myk nie przejdzie :)




Szpilka

Posted: 24 Lut 2010 13:06:51




Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem. Nie
jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem, przed
spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?

Czy do tej pory (po odstawieniu pieluchy w nocy) nie sikał i zaczął nagle?
Czy zdarza mu się i tak tylko że teraz częściej?

Mój Maciek w listopadzie skończył 4, a ja nadal go w nocy budzę na sikanie.
Jak go nie budzę to czasem noc sucha, a czasem mokra. Więc wolę budzić i
wysikiwać, bo prać pościeli codziennie mi się nie chce.
Ze starszym miałam tak samo. Mimo, że pielucha odstawiona, to i tak do ok
4,5 rż musiałam go w nocy wysadzać.
No i trzeba przeczekać, aż ten okres sikania w nocy minie.

Już doczytałam w poście niżej, że Maciek Twój twardo śpi.
Mój też śpi jak kamień, ale ja go po prostu pionizuję, ściągam gatki i
podstawiam nocnik pod interes. Mówię "zrób siusiu" i robi. Na śpiąco. Po
całej akcji odkładam do łóżka i dalej śpi twardo :-)
Moja siostra robiła z synem nocne wycieczki do toalety i jej się często
wtedy rozbudzał, więc raczej nietrafiony to pomysł.





Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 13:15:27




Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu
nie zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi
problem. Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z
pęcherzem, przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś
pomysły?

Czy do tej pory (po odstawieniu pieluchy w nocy) nie sikał i zaczął nagle?
Czy zdarza mu się i tak tylko że teraz częściej?

Od jakiś dwóch, trzech miesięcy.

Mój Maciek w listopadzie skończył 4, a ja nadal go w nocy budzę na
sikanie. Jak go nie budzę to czasem noc sucha, a czasem mokra. Więc wolę
budzić i wysikiwać, bo prać pościeli codziennie mi się nie chce.
Ze starszym miałam tak samo. Mimo, że pielucha odstawiona, to i tak do
ok 4,5 rż musiałam go w nocy wysadzać.
No i trzeba przeczekać, aż ten okres sikania w nocy minie.

Już doczytałam w poście niżej, że Maciek Twój twardo śpi.
Mój też śpi jak kamień, ale ja go po prostu pionizuję, ściągam gatki i
podstawiam nocnik pod interes. Mówię "zrób siusiu" i robi. Na śpiąco. Po
całej akcji odkładam do łóżka i dalej śpi twardo :-)
Moja siostra robiła z synem nocne wycieczki do toalety i jej się często
wtedy rozbudzał, więc raczej nietrafiony to pomysł.

Niegłupi pomysł. Spróbuję i tak chodzę spać głęboką nocą ;)





Szpilka

Posted: 24 Lut 2010 13:19:35





Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem.
Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem,
przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?

Czy do tej pory (po odstawieniu pieluchy w nocy) nie sikał i zaczął
nagle?
Czy zdarza mu się i tak tylko że teraz częściej?

Od jakiś dwóch, trzech miesięcy.

Mój też ma okresy większego sikania. Kiedy mi się wydaje, że już przesypia
noce na sucho, to nagle zaczyna sikać na potęgę. Musze przeczekać ten okres
i tyle. Sądzę, że jeszcze jakieś z pół roku się pomęczę :-)

Mój Maciek w listopadzie skończył 4, a ja nadal go w nocy budzę na
sikanie. Jak go nie budzę to czasem noc sucha, a czasem mokra. Więc wolę
budzić i wysikiwać, bo prać pościeli codziennie mi się nie chce.
Ze starszym miałam tak samo. Mimo, że pielucha odstawiona, to i tak do ok
4,5 rż musiałam go w nocy wysadzać.
No i trzeba przeczekać, aż ten okres sikania w nocy minie.

Już doczytałam w poście niżej, że Maciek Twój twardo śpi.
Mój też śpi jak kamień, ale ja go po prostu pionizuję, ściągam gatki i
podstawiam nocnik pod interes. Mówię "zrób siusiu" i robi. Na śpiąco. Po
całej akcji odkładam do łóżka i dalej śpi twardo :-)
Moja siostra robiła z synem nocne wycieczki do toalety i jej się często
wtedy rozbudzał, więc raczej nietrafiony to pomysł.

Niegłupi pomysł. Spróbuję i tak chodzę spać głęboką nocą ;)

Ja swojego tak ok północy wysadzam. Jakoś nie moge się zebrać wcześniej na
spanie :-)

Sylwia





Qrczak

Posted: 24 Lut 2010 13:43:22




Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem.
Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem,
przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?

Czy do tej pory (po odstawieniu pieluchy w nocy) nie sikał i zaczął nagle?
Czy zdarza mu się i tak tylko że teraz częściej?

Mój Maciek w listopadzie skończył 4, a ja nadal go w nocy budzę na
sikanie. Jak go nie budzę to czasem noc sucha, a czasem mokra. Więc
wolę budzić i wysikiwać, bo prać pościeli codziennie mi się nie chce.
Ze starszym miałam tak samo. Mimo, że pielucha odstawiona, to i tak do ok
4,5 rż musiałam go w nocy wysadzać.
No i trzeba przeczekać, aż ten okres sikania w nocy minie.

Już doczytałam w poście niżej, że Maciek Twój twardo śpi.
Mój też śpi jak kamień, ale ja go po prostu pionizuję, ściągam gatki i
podstawiam nocnik pod interes. Mówię "zrób siusiu" i robi. Na śpiąco. Po
całej akcji odkładam do łóżka i dalej śpi twardo :-)
Moja siostra robiła z synem nocne wycieczki do toalety i jej się często
wtedy rozbudzał, więc raczej nietrafiony to pomysł.

Raz spróbowałam wysadzać Młodego "na śpiocha". I od owej pory w życiu
takiego głupstwa nie uczynię. No ale Młody to po zdjęciu pieluchy posikiwał
sobie w ciągu dnia, natomiast w nocy może ze 3-4 razy mu się zdarzyło od
tamtego czasu. I to zawsze była moja wina, bo nie przypomniałam o opcji
skorzystania z toalety wieczorem.
Jeśli zaś można mówić o problemach z oddawaniem moczu, to bardziej się
martwię, że Młody korzysta z toalety bardzo rzadko, czasem wręcz trzeba mu
kazać.

Qra





Szpilka

Posted: 24 Lut 2010 13:55:57





Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem.
Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem,
przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?

Czy do tej pory (po odstawieniu pieluchy w nocy) nie sikał i zaczął
nagle?
Czy zdarza mu się i tak tylko że teraz częściej?

Mój Maciek w listopadzie skończył 4, a ja nadal go w nocy budzę na
sikanie. Jak go nie budzę to czasem noc sucha, a czasem mokra. Więc
wolę budzić i wysikiwać, bo prać pościeli codziennie mi się nie chce.
Ze starszym miałam tak samo. Mimo, że pielucha odstawiona, to i tak do ok
4,5 rż musiałam go w nocy wysadzać.
No i trzeba przeczekać, aż ten okres sikania w nocy minie.

Już doczytałam w poście niżej, że Maciek Twój twardo śpi.
Mój też śpi jak kamień, ale ja go po prostu pionizuję, ściągam gatki i
podstawiam nocnik pod interes. Mówię "zrób siusiu" i robi. Na śpiąco. Po
całej akcji odkładam do łóżka i dalej śpi twardo :-)
Moja siostra robiła z synem nocne wycieczki do toalety i jej się często
wtedy rozbudzał, więc raczej nietrafiony to pomysł.

Raz spróbowałam wysadzać Młodego "na śpiocha". I od owej pory w życiu
takiego głupstwa nie uczynię.

Dlaczego? Co zrobił?


No ale Młody to po zdjęciu pieluchy posikiwał
sobie w ciągu dnia, natomiast w nocy może ze 3-4 razy mu się zdarzyło od
tamtego czasu. I to zawsze była moja wina, bo nie przypomniałam o opcji
skorzystania z toalety wieczorem.
Jeśli zaś można mówić o problemach z oddawaniem moczu, to bardziej się
martwię, że Młody korzysta z toalety bardzo rzadko, czasem wręcz trzeba mu
kazać.

Może więcej pić musi?

Sylwia





Qrczak

Posted: 24 Lut 2010 14:03:03




Mój Maciek w listopadzie skończył 4, a ja nadal go w nocy budzę na
sikanie. Jak go nie budzę to czasem noc sucha, a czasem mokra. Więc
wolę budzić i wysikiwać, bo prać pościeli codziennie mi się nie chce.
Ze starszym miałam tak samo. Mimo, że pielucha odstawiona, to i tak
do ok 4,5 rż musiałam go w nocy wysadzać.
No i trzeba przeczekać, aż ten okres sikania w nocy minie.

Już doczytałam w poście niżej, że Maciek Twój twardo śpi.
Mój też śpi jak kamień, ale ja go po prostu pionizuję, ściągam gatki i
podstawiam nocnik pod interes. Mówię "zrób siusiu" i robi. Na
śpiąco. Po całej akcji odkładam do łóżka i dalej śpi twardo :-)
Moja siostra robiła z synem nocne wycieczki do toalety i jej się często
wtedy rozbudzał, więc raczej nietrafiony to pomysł.

Raz spróbowałam wysadzać Młodego "na śpiocha". I od owej pory w życiu
takiego głupstwa nie uczynię.

Dlaczego? Co zrobił?

Awanturę.

No ale Młody to po zdjęciu pieluchy posikiwał
sobie w ciągu dnia, natomiast w nocy może ze 3-4 razy mu się zdarzyło od
tamtego czasu. I to zawsze była moja wina, bo nie przypomniałam o opcji
skorzystania z toalety wieczorem.
Jeśli zaś można mówić o problemach z oddawaniem moczu, to bardziej się
martwię, że Młody korzysta z toalety bardzo rzadko, czasem wręcz
trzeba mu kazać.

Może więcej pić musi?

Dużo pije. Ale on i ciągle biega. Może mu to gdzieś wylatuje w trakcie
biegania.

Qra





Mermaind

Posted: 24 Lut 2010 15:19:43



Młody Maciej lat trzy ma problem.

Ma czas. Nie chcę Cię martwić, ale problem mokrych nocy dotyczy
statystycznie 20% pięciolatków. W wieku 3 lat to zupełna norma (mimo
wszystko).

To normalne, że są okresy, gdy mu się zdarza więcej "wpadek", a są noce,
gdy jest ich mniej. O moczeniu wtórnym mówimy dopiero wtedy, gdy jest co
najmniej pół roku suchych nocy.

Na suche noce muszą się złożyć:
- odpowiednio pojemny pęcherz
- odpowiednia dawka hormonu zagęszczającego mocz w nocy
- odpowiednia dojrzałość układu nerwowego, która pozwoli mu obudzić się
na sygnał z pęcherza.

Wszystko to są cechy fizyczne, do których dziecko musi dojrzeć i dorosnąć.
Nie ma znaczenia co zrobisz lub czego nie zrobisz. Nieliczne przypadki,
gdy tak się nie stanie, są związane ze współistniejącymi chorobami (z
najczęściej spotykanych - podobno też i alergia?) powinny być rozpoznane
po tych innych objawach.

Jeśli więc dziecko jest zdrowe, to najlepszym rozwiązaniem jest tak
zorganizować sobie życie, aby wszystkim było wygodnie. Bo główne
niebezpieczeństwo mokrych nocy polega na tym, że stanie się ono wstydliwym
problemem dla dziecka.

Możesz:
- założyć pieluchę (jeśli mokre noce są częste)
- poprzestać na podkładach (jeśli sporadyczne)
- wysadzać w nocy na śpiocha (ale ryzykujemy wyrobienie nieświadomego
nawyku sikania w środku nocy )
- wysadzać w nocy budząc (ale ryzykujemy zakłócenie snu u dziecka).

Ja stosowałam niemal te wszystkie techniki, plus parę innych. Pomogło, gdy
dziecko w końcu dorosło :)

Pozdrawiam
Jola




Ender

Posted: 24 Lut 2010 19:35:21



Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem.
Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem,
przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?

Faktycznie moczy się w łóżko i faktycznie o tym napisałaś.
Czy to ten, który płakał kilka godzin po tym jak powiedziałaś jemu,
że umrzesz pierwsza?
ENder




Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 19:38:46



Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu
nie zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi
problem. Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z
pęcherzem, przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś
pomysły?

Faktycznie moczy się w łóżko i faktycznie o tym napisałaś.
Czy to ten, który płakał kilka godzin po tym jak powiedziałaś jemu,
że umrzesz pierwsza?

Nie. Masz jakieś doświadczenia z moczeniem się do łóżka i możesz pomóc?
BTW na p.s.d.wątek o rozmowach z dziećmi o śmierci już był, wymyśl coś
nowego.




Szpilka

Posted: 24 Lut 2010 19:49:28




Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem.
Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem,
przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?

Faktycznie moczy się w łóżko i faktycznie o tym napisałaś.
Czy to ten, który płakał kilka godzin po tym jak powiedziałaś jemu,
że umrzesz pierwsza?

Nie. Masz jakieś doświadczenia z moczeniem się do łóżka i możesz pomóc?
BTW na p.s.d.wątek o rozmowach z dziećmi o śmierci już był, wymyśl coś
nowego.

Enderowi chyba się Twój Maciek z Maćkiem Oshin pomylił :-)

Sylwia, też z Maćkiem





Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 19:51:22



Młody Maciej lat trzy ma problem.

Ma czas. Nie chcę Cię martwić, ale problem mokrych nocy dotyczy
statystycznie 20% pięciolatków. W wieku 3 lat to zupełna norma (mimo
wszystko).

Możesz:
- założyć pieluchę (jeśli mokre noce są częste)
- poprzestać na podkładach (jeśli sporadyczne)
- wysadzać w nocy na śpiocha (ale ryzykujemy wyrobienie nieświadomego
nawyku sikania w środku nocy )
- wysadzać w nocy budząc (ale ryzykujemy zakłócenie snu u dziecka).

Dzięki za wyczerpującego posta :)





Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 19:52:45




Faktycznie moczy się w łóżko i faktycznie o tym napisałaś.
Czy to ten, który płakał kilka godzin po tym jak powiedziałaś jemu,
że umrzesz pierwsza?

Nie. Masz jakieś doświadczenia z moczeniem się do łóżka i możesz pomóc?
BTW na p.s.d.wątek o rozmowach z dziećmi o śmierci już był, wymyśl coś
nowego.

Enderowi chyba się Twój Maciek z Maćkiem Oshin pomylił :-)

Sylwia, też z Maćkiem

Enderowi się sporo rzeczy ostatnio pomyliło :




Ender

Posted: 24 Lut 2010 20:00:46



Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do
łóżka (ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z
nocnika, aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać,
czy mu nie zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie
tkwi problem. Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu
z pęcherzem, przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś
pomysły?

Faktycznie moczy się w łóżko i faktycznie o tym napisałaś.
Czy to ten, który płakał kilka godzin po tym jak powiedziałaś jemu,
że umrzesz pierwsza?

Nie. Masz jakieś doświadczenia z moczeniem się do łóżka i możesz pomóc?
BTW na p.s.d.wątek o rozmowach z dziećmi o śmierci już był, wymyśl coś
nowego.

No to trochę ciężko mi zgadnąć co równie szokującego mogłaś przekazać
dla jego młodziutkiej psychiki?
Poza tym nie jestem pewien, co tak naprawdę jest dla ciebie problemem?
To że moczy się w nocy, czy że tylko w nocy?
Bo na te drugie to pewnie pomogłaby informacja, że np. jego jedyna
mamusia, która jest całym światem umrze już całkiem niedługo ;-)
ENder

BTW
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/5049_moczenie_nocne.html




Anna G.

Posted: 24 Lut 2010 20:07:01




No to trochę ciężko mi zgadnąć co równie szokującego mogłaś przekazać
dla jego młodziutkiej psychiki?
Może mu pokazała to i owo pod mikroskopem.

Myślisz, że moczenie jest wynikiem tylko stresu?
pozdrawiam
Ania




Qrczak

Posted: 24 Lut 2010 20:09:16



Dnia 2010-02-24 20:35, niebożę Ender wychynęło i cichym głosikiem ryknęło:
Witam,

Faktycznie moczy się w łóżko i faktycznie o tym napisałaś.
Czy to ten, który płakał kilka godzin po tym jak powiedziałaś jemu,
że umrzesz pierwsza?
ENder

Wind of change.

Qra, przytrzymując swój moherowy berecik





Qrczak

Posted: 24 Lut 2010 20:10:26



Dnia 2010-02-24 20:38, niebożę Paulinka wychynęło i cichym głosikiem
ryknęło:
Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do
łóżka (ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z
nocnika, aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać,
czy mu nie zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie
tkwi problem. Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu
z pęcherzem, przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś
pomysły?

Faktycznie moczy się w łóżko i faktycznie o tym napisałaś.
Czy to ten, który płakał kilka godzin po tym jak powiedziałaś jemu,
że umrzesz pierwsza?

Nie. Masz jakieś doświadczenia z moczeniem się do łóżka i możesz pomóc?
BTW na p.s.d.wątek o rozmowach z dziećmi o śmierci już był, wymyśl coś
nowego.

Może o parówkach. Może o danonkach. Albo o wpływie spożycia parówek i
danonków na moczenie nocne.

Qra





Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 20:10:15



Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do
łóżka (ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z
nocnika, aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już
zastanawiać, czy mu nie zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam
się, gdzie tkwi problem. Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy,
nie ma kłopotu z pęcherzem, przed spaniem grzecznie idzie zrobić
siku. Macie jakieś pomysły?

Faktycznie moczy się w łóżko i faktycznie o tym napisałaś.
Czy to ten, który płakał kilka godzin po tym jak powiedziałaś jemu,
że umrzesz pierwsza?

Nie. Masz jakieś doświadczenia z moczeniem się do łóżka i możesz pomóc?
BTW na p.s.d.wątek o rozmowach z dziećmi o śmierci już był, wymyśl coś
nowego.

No to trochę ciężko mi zgadnąć co równie szokującego mogłaś przekazać
dla jego młodziutkiej psychiki?
Poza tym nie jestem pewien, co tak naprawdę jest dla ciebie problemem?
To że moczy się w nocy, czy że tylko w nocy?
Bo na te drugie to pewnie pomogłaby informacja, że np. jego jedyna
mamusia, która jest całym światem umrze już całkiem niedługo ;-)

Oj Ender :
"(...)Zaczepki Pauliny, bo tak je trzeba nazwać, na samym starcie mają już
taki kaliber, że żeby dotrzymać jej tonu musiałbym być dla niej przykry,
a to byłoby już bez sensu. "

Nie chcesz, ale musisz?
Zaczynam podejrzewać, ze rzeczywiście wyrządziłam Ci jakąś straszną
krzywdę, chcesz o tym pogadać?

BTW
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/5049_moczenie_nocne.html

Potrafię korzystać z wyszukiwarek internetowych. Niemniej dziękuję za
wysiłek, rozumiem, że dużo Cię musiało kosztować, żeby wysłać posta na
grupę, której tematyka tak źle Ci się kojarzy.




Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 20:12:28



Dnia 2010-02-24 20:38, niebożę Paulinka wychynęło i cichym głosikiem
ryknęło:
Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do
łóżka (ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z
nocnika, aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać,
czy mu nie zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie
tkwi problem. Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu
z pęcherzem, przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś
pomysły?

Faktycznie moczy się w łóżko i faktycznie o tym napisałaś.
Czy to ten, który płakał kilka godzin po tym jak powiedziałaś jemu,
że umrzesz pierwsza?

Nie. Masz jakieś doświadczenia z moczeniem się do łóżka i możesz pomóc?
BTW na p.s.d.wątek o rozmowach z dziećmi o śmierci już był, wymyśl coś
nowego.

Może o parówkach. Może o danonkach. Albo o wpływie spożycia parówek i
danonków na moczenie nocne.

No to mógłby być niezły mix. Proponuję inny temat : wpływ parówek i
danonków na szybsze przejście na tamten świat wśród rodziców dzieci do
lat 3.




Qrczak

Posted: 24 Lut 2010 20:15:38



Dnia 2010-02-24 21:00, niebożę Ender wychynęło i cichym głosikiem ryknęło:
Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do
łóżka (ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z
nocnika, aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już
zastanawiać, czy mu nie zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam
się, gdzie tkwi problem. Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy,
nie ma kłopotu z pęcherzem, przed spaniem grzecznie idzie zrobić
siku. Macie jakieś pomysły?

Faktycznie moczy się w łóżko i faktycznie o tym napisałaś.
Czy to ten, który płakał kilka godzin po tym jak powiedziałaś jemu,
że umrzesz pierwsza?

Nie. Masz jakieś doświadczenia z moczeniem się do łóżka i możesz pomóc?
BTW na p.s.d.wątek o rozmowach z dziećmi o śmierci już był, wymyśl coś
nowego.

No to trochę ciężko mi zgadnąć co równie szokującego mogłaś przekazać
dla jego młodziutkiej psychiki?
Poza tym nie jestem pewien, co tak naprawdę jest dla ciebie problemem?
To że moczy się w nocy, czy że tylko w nocy?
Bo na te drugie to pewnie pomogłaby informacja, że np. jego jedyna
mamusia, która jest całym światem umrze już całkiem niedługo ;-)

A może się po prostu domyślił, że mamusia, która jest dla niego całym
światem, setnie bawi się w juznecie, i na poczet jej zabawy sam się
posikał ze śmiechu.

BTW
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/5049_moczenie_nocne.html

"można brać pod uwagę zaburzenia emocjonalne"

Tego przecież i tak nie pojmiesz swym wielkim IQ.

Qra




Qrczak

Posted: 24 Lut 2010 20:16:24



Dnia 2010-02-24 20:49, niebożę Szpilka wychynęło i cichym głosikiem ryknęło:

Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do
łóżka (ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z
nocnika, aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już
zastanawiać, czy mu nie zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam
się, gdzie tkwi problem. Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy,
nie ma kłopotu z pęcherzem, przed spaniem grzecznie idzie zrobić
siku. Macie jakieś pomysły?

Faktycznie moczy się w łóżko i faktycznie o tym napisałaś.
Czy to ten, który płakał kilka godzin po tym jak powiedziałaś jemu,
że umrzesz pierwsza?

Nie. Masz jakieś doświadczenia z moczeniem się do łóżka i możesz pomóc?
BTW na p.s.d.wątek o rozmowach z dziećmi o śmierci już był, wymyśl coś
nowego.

Enderowi chyba się Twój Maciek z Maćkiem Oshin pomylił :-)

Sylwia, też z Maćkiem

Bajdełej:
Wszystkim dzisiejszym Maćkowym solenizantom życzę sto lat!

Qra




Ender

Posted: 24 Lut 2010 20:16:56




Potrafię korzystać z wyszukiwarek internetowych. Niemniej dziękuję za
wysiłek, rozumiem, że dużo Cię musiało kosztować, żeby wysłać posta na
grupę, której tematyka tak źle Ci się kojarzy.

To miało być:
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/2072_moczenie_nocne_dzieci.html
ENder




Iwon(K)a

Posted: 24 Lut 2010 20:18:08




Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem.
Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem,
przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?


wg tutejszych padiatrow do 6 roku zycia to normalne. Zakladaj pieluche i juz.

i.




Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 20:22:25




Potrafię korzystać z wyszukiwarek internetowych. Niemniej dziękuję za
wysiłek, rozumiem, że dużo Cię musiało kosztować, żeby wysłać posta na
grupę, której tematyka tak źle Ci się kojarzy.

To miało być:
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/2072_moczenie_nocne_dzieci.html
ENder

Fajnie Ender tylko, że Maciek ma 3 lata, coś Ci się teoria sypie.





. 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Online: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 67 [9 Mar 2010 22:14:36]
Odwiedzający - 67 / + - 0

Czas ładowania strony (sek.): 0.623
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum ° gps° opisy gg ° kuchnia ° monety°
sport° bez przesady


  • Pochwała - Hubert z załogš motogumy.pl
  • O, ktos do Hubiego w koncu w celu zmiany opon podjechal :) -- Lukasz Transalp XL650V, WAW
    wiecej
  • Prostowanie aluminiowych felg
  • Wiec pytanie jest nastepujace: jakie niesie za soba niebezpieczenstwo jazdy na prostowanych felgach? Czy da sie to zrobic dobrze tak zeby pozniej nie zrobic sobie kuku? Czytalem o jakims przeswietlaniu przed/po prostowaniu w celu znalezienia mikropekniec...
    wiecej