° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
° części - giełda samochodowa ° ATM materace ° antykwariat Warszawa - numizmatyka °

Sikanie do łóżka

Fubi: / Dzieci - dyskusja 2010 / Sikanie do łóżka
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Ender

Posted: 24 Lut 2010 20:27:50




Potrafię korzystać z wyszukiwarek internetowych. Niemniej dziękuję za
wysiłek, rozumiem, że dużo Cię musiało kosztować, żeby wysłać posta
na grupę, której tematyka tak źle Ci się kojarzy.

To miało być:
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/2072_moczenie_nocne_dzieci.html

ENder

Fajnie Ender tylko, że Maciek ma 3 lata, coś Ci się teoria sypie.

Jakby to delikatnie ująć...
... widzisz, on może mieć wyjątkowo zdolną, ponadprzeciętną mamusię ;-)
ENder

BTW. może napiszesz coś więcej o początkach tego moczenia i ich tle,
to coś ci się skojarzy?




Ender

Posted: 24 Lut 2010 20:34:46




Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem.
Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem,
przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?


wg tutejszych padiatrow do 6 roku zycia to normalne. Zakladaj pieluche i juz.

Rozumiem, że uwielbiasz spać w pieluchach i od serca im radzisz jak
najlepiej...
Może jeszcze ma zawiązać na supeł? ;-)
ENder




Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 20:34:55




Potrafię korzystać z wyszukiwarek internetowych. Niemniej dziękuję
za wysiłek, rozumiem, że dużo Cię musiało kosztować, żeby wysłać
posta na grupę, której tematyka tak źle Ci się kojarzy.

To miało być:
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/2072_moczenie_nocne_dzieci.html

ENder

Fajnie Ender tylko, że Maciek ma 3 lata, coś Ci się teoria sypie.

Jakby to delikatnie ująć...
... widzisz, on może mieć wyjątkowo zdolną, ponadprzeciętną mamusię ;-)
ENder

BTW. może napiszesz coś więcej o początkach tego moczenia i ich tle,
to coś ci się skojarzy?


Jak na razie kojarzy mi się tylko tyle, że mocno musiałam Ci na odcisk
nadepnąć.
BTW zacznij czytać wątki, w których się wypowiadasz, tam masz wszystko
napisane.



Szpilka

Posted: 24 Lut 2010 20:54:12





Faktycznie moczy się w łóżko i faktycznie o tym napisałaś.
Czy to ten, który płakał kilka godzin po tym jak powiedziałaś jemu,
że umrzesz pierwsza?

Nie. Masz jakieś doświadczenia z moczeniem się do łóżka i możesz pomóc?
BTW na p.s.d.wątek o rozmowach z dziećmi o śmierci już był, wymyśl coś
nowego.

Enderowi chyba się Twój Maciek z Maćkiem Oshin pomylił :-)

Sylwia, też z Maćkiem

Enderowi się sporo rzeczy ostatnio pomyliło :

A to nie wiem, nie wnikam, nie znam pana :-)

Sylwia





Szpilka

Posted: 24 Lut 2010 20:55:47




Dnia 2010-02-24 20:49, niebożę Szpilka wychynęło i cichym głosikiem
ryknęło:

Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do
łóżka (ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z
nocnika, aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już
zastanawiać, czy mu nie zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam
się, gdzie tkwi problem. Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy,
nie ma kłopotu z pęcherzem, przed spaniem grzecznie idzie zrobić
siku. Macie jakieś pomysły?

Faktycznie moczy się w łóżko i faktycznie o tym napisałaś.
Czy to ten, który płakał kilka godzin po tym jak powiedziałaś jemu,
że umrzesz pierwsza?

Nie. Masz jakieś doświadczenia z moczeniem się do łóżka i możesz pomóc?
BTW na p.s.d.wątek o rozmowach z dziećmi o śmierci już był, wymyśl coś
nowego.

Enderowi chyba się Twój Maciek z Maćkiem Oshin pomylił :-)

Sylwia, też z Maćkiem

Bajdełej:
Wszystkim dzisiejszym Maćkowym solenizantom życzę sto lat!

Dziękuję w imieniu syna :-)
Chociaż nie wiem czy akurat dzisiaj jego imieniny wypadają. Maćków w
kalendarzu też mnogo trochę.

Sylwia





Stalker

Posted: 24 Lut 2010 21:01:29




Enderowi się sporo rzeczy ostatnio pomyliło :

A to nie wiem, nie wnikam, nie znam pana :-)

Niewykształcony emocjonalnie, niechciany desant z psp...

Stalker, cytując klasyka psp





Qrczak

Posted: 24 Lut 2010 21:18:40



Dnia 2010-02-24 22:01, niebożę Stalker wychynęło i cichym głosikiem ryknęło:

Enderowi się sporo rzeczy ostatnio pomyliło :

A to nie wiem, nie wnikam, nie znam pana :-)

Niewykształcony emocjonalnie, niechciany desant z psp...

Stalker, cytując klasyka psp

Zaraz tam niechciany. Ten desant może dużo korzyści przynieść grupie.
Różnorakich.

Qra, podekscytowana




Margola S.

Posted: 24 Lut 2010 21:20:38



Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem. Nie
jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem, przed
spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?

Hej,

Karolowi, rzadko bo rzadko, ale zdarzało się posikiwać w nocy prawie do
szóstego roku życia. Zdarzyło mu się też kilka razy, że przyśniło mu się, ze
był w toalecie i się wysikał. Oczywiście nie ruszył się wtedy z łóżka. Miał
bardzo twardy sen, jak kamień. Zaczęłam go budzić tak koło 2 na siku, ze
spacerem do toalety, pomagało. Najczęściej prawie spał w czasie tych
czynności :-)

Podrósł, dojrzał mu układ moczowy i problem zniknął.

Pozdrawiam

Margola





Ender

Posted: 24 Lut 2010 21:24:24




Potrafię korzystać z wyszukiwarek internetowych. Niemniej dziękuję
za wysiłek, rozumiem, że dużo Cię musiało kosztować, żeby wysłać
posta na grupę, której tematyka tak źle Ci się kojarzy.

To miało być:
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/2072_moczenie_nocne_dzieci.html

ENder

Fajnie Ender tylko, że Maciek ma 3 lata, coś Ci się teoria sypie.

Jakby to delikatnie ująć...
... widzisz, on może mieć wyjątkowo zdolną, ponadprzeciętną mamusię ;-)
ENder

BTW. może napiszesz coś więcej o początkach tego moczenia i ich tle,
to coś ci się skojarzy?


Jak na razie kojarzy mi się tylko tyle, że mocno musiałam Ci na odcisk
nadepnąć.
BTW zacznij czytać wątki, w których się wypowiadasz, tam masz wszystko
napisane.

No wiesz, znamy się niecałe 2 m-ce,
a już od jakiegoś czasu gdy widzę post z napisem "Paulinka" odczuwam
jakieś dziwne niepokoje i lęki.
Natomiast po otworzeniu zaobserwowałem u siebie towarzyszące temu częste
uczucie apatii lub nawet przygnębienia.
W dodatku teraz piszesz, że Maciek praktycznie od początku waszej
znajomości moczy się w nocy.
Ja wiem, że to może być u niego naturalne, ale sama przyznasz, że te
moczenie brzmi już trochę niepokojąco.
Póki co najwyraźniej mam mniej wrażliwą psychikę, ale chyba spałbym
nieco spokojniej, gdybyś rozważyła na poważnie także moje podejrzenia ;-)
ENder




Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 21:32:38




Potrafię korzystać z wyszukiwarek internetowych. Niemniej dziękuję
za wysiłek, rozumiem, że dużo Cię musiało kosztować, żeby wysłać
posta na grupę, której tematyka tak źle Ci się kojarzy.

To miało być:
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/2072_moczenie_nocne_dzieci.html

ENder

Fajnie Ender tylko, że Maciek ma 3 lata, coś Ci się teoria sypie.

Jakby to delikatnie ująć...
... widzisz, on może mieć wyjątkowo zdolną, ponadprzeciętną mamusię ;-)
ENder

BTW. może napiszesz coś więcej o początkach tego moczenia i ich tle,
to coś ci się skojarzy?


Jak na razie kojarzy mi się tylko tyle, że mocno musiałam Ci na odcisk
nadepnąć.
BTW zacznij czytać wątki, w których się wypowiadasz, tam masz wszystko
napisane.

No wiesz, znamy się niecałe 2 m-ce,
a już od jakiegoś czasu gdy widzę post z napisem "Paulinka" odczuwam
jakieś dziwne niepokoje i lęki.

I też się moczysz w nocy, jak mój 3-letni syn?

Natomiast po otworzeniu zaobserwowałem u siebie towarzyszące temu częste
uczucie apatii lub nawet przygnębienia.

Jest rada. Nie otwieraj.

W dodatku teraz piszesz, że Maciek praktycznie od początku waszej
znajomości moczy się w nocy.

W którym miejscu napisałam, że od początku mojej znajomości z dzieckiem
(fajne skądinąd określenie;))ono się moczy w nocy?

Ja wiem, że to może być u niego naturalne, ale sama przyznasz, że te
moczenie brzmi już trochę niepokojąco.
Póki co najwyraźniej mam mniej wrażliwą psychikę, ale chyba spałbym
nieco spokojniej, gdybyś rozważyła na poważnie także moje podejrzenia ;-)

Tzn jakie? Uważasz, ze jest jakiś związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy
tym, że Ty masz lęki i czujesz przygnębienie, a tym, że moje dziecko się
moczy?





Ender

Posted: 24 Lut 2010 21:49:08



nieistotna wymiana złośliwości...

W którym miejscu napisałam, że od początku mojej znajomości z dzieckiem
(fajne skądinąd określenie;))ono się moczy w nocy?

"Od drugiego roku życia korzysta z nocnika" wyraźnie i tendencyjnie
sugeruje, że do drugiego roku życia nie korzystał z nocnika.

Ja wiem, że to może być u niego naturalne, ale sama przyznasz, że te
moczenie brzmi już trochę niepokojąco.
Póki co najwyraźniej mam mniej wrażliwą psychikę, ale chyba spałbym
nieco spokojniej, gdybyś rozważyła na poważnie także moje podejrzenia ;-)

Tzn jakie? Uważasz, ze jest jakiś związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy
tym, że Ty masz lęki i czujesz przygnębienie, a tym, że moje dziecko się
moczy?

"Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej)"
Coraz częściej - może wskazywać na moczenie wtórne.
Niestety nie wiemy czy miał przed tym jakieś lęki i zmiany nastroju,
ale zna ciebie, podobnie jak ja, a ja je miałem.
Kto wie, czy moczenie nocne w dalszym kontakcie z tobą nie jest tylko
kwestią czasu...
Dlatego proszę, nie krzywdź już więcej mojej inteligencji ;-)
ENder




Qrczak

Posted: 24 Lut 2010 21:50:44



Dnia 2010-02-24 22:49, niebożę Ender wychynęło i cichym głosikiem ryknęło:
nieistotna wymiana złośliwości...

W którym miejscu napisałam, że od początku mojej znajomości z
dzieckiem (fajne skądinąd określenie;))ono się moczy w nocy?

"Od drugiego roku życia korzysta z nocnika" wyraźnie i tendencyjnie
sugeruje, że do drugiego roku życia nie korzystał z nocnika.

Ja wiem, że to może być u niego naturalne, ale sama przyznasz, że te
moczenie brzmi już trochę niepokojąco.
Póki co najwyraźniej mam mniej wrażliwą psychikę, ale chyba spałbym
nieco spokojniej, gdybyś rozważyła na poważnie także moje podejrzenia
;-)

Tzn jakie? Uważasz, ze jest jakiś związek przyczynowo-skutkowy
pomiędzy tym, że Ty masz lęki i czujesz przygnębienie, a tym, że moje
dziecko się moczy?

"Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej)"
Coraz częściej - może wskazywać na moczenie wtórne.
Niestety nie wiemy czy miał przed tym jakieś lęki i zmiany nastroju,
ale zna ciebie, podobnie jak ja, a ja je miałem.
Kto wie, czy moczenie nocne w dalszym kontakcie z tobą nie jest tylko
kwestią czasu...

Dziewczyny tutaj sugerują, że pomaga dobry podkład ceratowy na lub pod
prześcieradłem.

Qra




Stalker

Posted: 24 Lut 2010 21:55:48




nieistotna wymiana złośliwości...
W którym miejscu napisałam, że od początku mojej znajomości z dzieckiem
 (fajne skądinąd określenie;))ono się moczy w nocy?

"Od drugiego roku życia korzysta z nocnika" wyraźnie i tendencyjnie
sugeruje, że do drugiego roku życia nie korzystał z nocnika.

ROTFL :-D Hmmmm, ciekawe z czego dzieci korzystają do drugiego roku
życia? :-)
Marek masz da nas jeszcze jakieś ciekawe spostrzeżenia odnośnie cyklu
rozwojowego dzieci? :-)

Stalker, a na poważnie, czegoś o dzieciach chciałeś się dowiedzieć,
czy tylko odreagować na ludziach
antypatie z psp?




medea

Posted: 24 Lut 2010 21:56:19




"Od drugiego roku życia korzysta z nocnika" wyraźnie i tendencyjnie
sugeruje, że do drugiego roku życia nie korzystał z nocnika.

No, da się zauważyć taka tendencja u dzieci.

Ewa




Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 21:57:54



nieistotna wymiana złośliwości...

W którym miejscu napisałam, że od początku mojej znajomości z
dzieckiem (fajne skądinąd określenie;))ono się moczy w nocy?

"Od drugiego roku życia korzysta z nocnika" wyraźnie i tendencyjnie
sugeruje, że do drugiego roku życia nie korzystał z nocnika.

Do drugiego roku życia korzystał z pieluchy Watsonie.

Ja wiem, że to może być u niego naturalne, ale sama przyznasz, że te
moczenie brzmi już trochę niepokojąco.
Póki co najwyraźniej mam mniej wrażliwą psychikę, ale chyba spałbym
nieco spokojniej, gdybyś rozważyła na poważnie także moje podejrzenia
;-)

Tzn jakie? Uważasz, ze jest jakiś związek przyczynowo-skutkowy
pomiędzy tym, że Ty masz lęki i czujesz przygnębienie, a tym, że moje
dziecko się moczy?

"Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej)"
Coraz częściej - może wskazywać na moczenie wtórne.
Niestety nie wiemy czy miał przed tym jakieś lęki i zmiany nastroju,
ale zna ciebie, podobnie jak ja, a ja je miałem.

Wyjaśniło się w końcu, Twoja emocjonalność jest na poziomie 3-latka.

Kto wie, czy moczenie nocne w dalszym kontakcie z tobą nie jest tylko
kwestią czasu...
Dlatego proszę, nie krzywdź już więcej mojej inteligencji ;-)

Sam ją krzywdzisz. Swoją drogą niezły masz tupet. Drzesz się na pół
Usenetu, że nie będziesz ze mną rozmawiał, po czym z uporem maniaka do
mnie piszesz. Lubisz Ender takie masochistyczne zabawy?





Stalker

Posted: 24 Lut 2010 21:59:46




"Od drugiego roku ycia korzysta z nocnika" wyra nie i tendencyjnie
sugeruje, e do drugiego roku ycia nie korzysta z nocnika.

No, da si zauwa y taka tendencja u dzieci.

Ale dopiero Marek przytomnie zauważyl, ze prawdopodobnie związane jest
to z traumą dotyczącą rodziców,
przenosząc wiedzę na temat dzieci na zupełnie nowe tory :-)

Stalker




Iwon(K)a

Posted: 24 Lut 2010 22:01:36





Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem.
Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem,
przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?


wg tutejszych padiatrow do 6 roku zycia to normalne. Zakladaj pieluche i
juz.

Rozumiem, że uwielbiasz spać w pieluchach i od serca im radzisz jak
najlepiej...
Może jeszcze ma zawiązać na supeł? ;-)
ENder


a Tobie to o co wlasciwie chodzi??

i.




Stalker

Posted: 24 Lut 2010 22:06:15











Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem.
Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem,
przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?

wg tutejszych padiatrow do 6 roku zycia to normalne. Zakladaj pieluche i
juz.

Rozumiem, że uwielbiasz spać w pieluchach i od serca im radzisz jak
najlepiej...
Może jeszcze ma zawiązać na supeł? ;-)
ENder

a Tobie to o co wlasciwie chodzi??

Marek postanowił podzielić się swoja wiedzą na temat dzieci z niczego
nieświadomymi rodzicami z psd :-)

Stalker, wziąłem zeszyt, długopis i czekam...





Qrczak

Posted: 24 Lut 2010 22:22:43



Dnia 2010-02-24 23:06, niebożę Stalker wychynęło i cichym głosikiem ryknęło:

Rozumiem, że uwielbiasz spać w pieluchach i od serca im radzisz jak
najlepiej...
Może jeszcze ma zawiązać na supeł? ;-)
ENder

a Tobie to o co wlasciwie chodzi??

Marek postanowił podzielić się swoja wiedzą na temat dzieci z niczego
nieświadomymi rodzicami z psd :-)

Stalker, wziąłem zeszyt, długopis i czekam...

Idź spać. Artykułowanie wiedzy może trochę potrwać.

Qra





Ender

Posted: 24 Lut 2010 22:24:15




Sam ją krzywdzisz. Swoją drogą niezły masz tupet. Drzesz się na pół
Usenetu, że nie będziesz ze mną rozmawiał, po czym z uporem maniaka do
mnie piszesz. Lubisz Ender takie masochistyczne zabawy?

Pomyślałem, że może chciałaś wyrazić swój nieco nieokrzesany humor, a ja
zareagowałem trochę drętwo, ale teraz widzę wyraźnie, że jednak prawidłowo.
Nie znam się na dzieciach, jednak sprawdzenie mojej hipotezy nie powinno
być chyba szkodliwe ani dla ciebie, ani dla Maćka.
Nie wiem, może mogłabyś się przespać z nim parę nocy?
Słyszałem, że bliskość matki, bicia jej serca może naprawdę zdziałać
cuda u zestresowanego dziecka.
Ale jak już powiedziałem, niestety nie znam się na tym ;-)
ENder




Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 22:32:02




Sam ją krzywdzisz. Swoją drogą niezły masz tupet. Drzesz się na pół
Usenetu, że nie będziesz ze mną rozmawiał, po czym z uporem maniaka do
mnie piszesz. Lubisz Ender takie masochistyczne zabawy?

Pomyślałem, że może chciałaś wyrazić swój nieco nieokrzesany humor, a ja
zareagowałem trochę drętwo, ale teraz widzę wyraźnie, że jednak prawidłowo.
Nie znam się na dzieciach, jednak sprawdzenie mojej hipotezy nie powinno
być chyba szkodliwe ani dla ciebie, ani dla Maćka.

Może jak wyartykułujesz wreszcie tę hipotezę, łatwiej mi będzie
zrozumieć, o co Ci tak naprawdę chodzi.

Nie wiem, może mogłabyś się przespać z nim parę nocy?
Słyszałem, że bliskość matki, bicia jej serca może naprawdę zdziałać
cuda u zestresowanego dziecka.

Nie słyszałeś za to, ze na p.s.d. siedzą same wyrodne matki. Mi łóżko
służy wyłącznie do spania i seksu, nie ma w nim miejsca w nocy dla dzieci.

Ale jak już powiedziałem, niestety nie znam się na tym ;-)

Zdążyłam zauważyć.




Ender

Posted: 24 Lut 2010 22:40:40




Nie wiem, może mogłabyś się przespać z nim parę nocy?
Słyszałem, że bliskość matki, bicia jej serca może naprawdę zdziałać
cuda u zestresowanego dziecka.

Nie słyszałeś za to, ze na p.s.d. siedzą same wyrodne matki. Mi łóżko
służy wyłącznie do spania i seksu, nie ma w nim miejsca w nocy dla dzieci.

I tu wchodzisz właśnie w takie klimaty, że nie ma już miejsca na jakąś w
miarę normalną odpowiedź.
Za każdym razem ten sam schemat.
Ale jak chcesz, twój wybór.
Dla mnie EOT




Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 22:46:47




Nie wiem, może mogłabyś się przespać z nim parę nocy?
Słyszałem, że bliskość matki, bicia jej serca może naprawdę zdziałać
cuda u zestresowanego dziecka.

Nie słyszałeś za to, ze na p.s.d. siedzą same wyrodne matki. Mi łóżko
służy wyłącznie do spania i seksu, nie ma w nim miejsca w nocy dla
dzieci.

I tu wchodzisz właśnie w takie klimaty, że nie ma już miejsca na jakąś w
miarę normalną odpowiedź.
Za każdym razem ten sam schemat.

Tzn. jaki? Napisz, ciekawa jestem.

Ale jak chcesz, twój wybór.
Dla mnie EOT

Napisałam prawdę. Dzieci śpiące w łóżku rodziców, rujnują ich życie
seksualne. Moje dzieci śpią w swoich łóżkach. Bardzo sobie ten stan
cenię. Bliskość matki, bicie serca to i owszem gdzieś Ci dzwoniło tylko
nie w tym kościele, bo rzecz dotyczy niemowląt.




Ender

Posted: 24 Lut 2010 23:00:54




Nie wiem, może mogłabyś się przespać z nim parę nocy?
Słyszałem, że bliskość matki, bicia jej serca może naprawdę zdziałać
cuda u zestresowanego dziecka.

Nie słyszałeś za to, ze na p.s.d. siedzą same wyrodne matki. Mi łóżko
służy wyłącznie do spania i seksu, nie ma w nim miejsca w nocy dla
dzieci.

I tu wchodzisz właśnie w takie klimaty, że nie ma już miejsca na jakąś
w miarę normalną odpowiedź.
Za każdym razem ten sam schemat.

Tzn. jaki? Napisz, ciekawa jestem.

Jezu, przecież napisałem.
Na pewno ktoś ci wszystko przeczytał, co tu napisane?

Ale jak chcesz, twój wybór.
Dla mnie EOT

Napisałam prawdę. Dzieci śpiące w łóżku rodziców, rujnują ich życie
seksualne. Moje dzieci śpią w swoich łóżkach. Bardzo sobie ten stan
cenię. Bliskość matki, bicie serca to i owszem gdzieś Ci dzwoniło tylko
nie w tym kościele, bo rzecz dotyczy niemowląt.

Codzienne siedzenie po nocach w usnecie nie rujnuje twojego życia
seksualnego, ale spanie kilka dni z dzieckiem tak?
Wierz mi, że bardzo nie chciałabyś wiedzieć co teraz myślę o tobie.
Cholera, że też musiałem tu wleźć.






Paulinka

Posted: 24 Lut 2010 23:09:25




Nie wiem, może mogłabyś się przespać z nim parę nocy?
Słyszałem, że bliskość matki, bicia jej serca może naprawdę
zdziałać cuda u zestresowanego dziecka.

Nie słyszałeś za to, ze na p.s.d. siedzą same wyrodne matki. Mi
łóżko służy wyłącznie do spania i seksu, nie ma w nim miejsca w nocy
dla dzieci.

I tu wchodzisz właśnie w takie klimaty, że nie ma już miejsca na
jakąś w miarę normalną odpowiedź.
Za każdym razem ten sam schemat.

Tzn. jaki? Napisz, ciekawa jestem.

Jezu, przecież napisałem.
Na pewno ktoś ci wszystko przeczytał, co tu napisane?

Nie wiem, jaki Ci stworzyłam klimat, który powoduje, że nie możesz
udzielić normalnej odpowiedzi, ale ok ogólnie niezbyt się dobrze rozumiemy.

Ale jak chcesz, twój wybór.
Dla mnie EOT

Napisałam prawdę. Dzieci śpiące w łóżku rodziców, rujnują ich życie
seksualne. Moje dzieci śpią w swoich łóżkach. Bardzo sobie ten stan
cenię. Bliskość matki, bicie serca to i owszem gdzieś Ci dzwoniło
tylko nie w tym kościele, bo rzecz dotyczy niemowląt.

Codzienne siedzenie po nocach w usnecie nie rujnuje twojego życia
seksualnego, ale spanie kilka dni z dzieckiem tak?

Nie widzę w spaniu z dzieckiem sensu terapeutycznego w podanym przeze
mnie problemie to raz, a dwa że siedzenie w Usenecie nie rujnuje mojego
życia seksualnego, ponieważ doba ma 24h.

Wierz mi, że bardzo nie chciałabyś wiedzieć co teraz myślę o tobie.
Cholera, że też musiałem tu wleźć.

Jest taka funkcja jak odsubskrybuj.




Stalker

Posted: 25 Lut 2010 06:38:58




Nie słyszałeś za to, ze na p.s.d. siedzą same wyrodne matki. .

Jest to bardzo niesprawiedliwe podejście i wcale nie chodzi o to, że
wyrodne :-)

Stalker




Qrczak

Posted: 25 Lut 2010 07:26:42



Dnia 2010-02-25 07:38, niebożę Stalker wychynęło i cichym głosikiem ryknęło:

Nie słyszałeś za to, ze na p.s.d. siedzą same wyrodne matki. .

Jest to bardzo niesprawiedliwe podejście i wcale nie chodzi o to, że
wyrodne :-)

Ty, drogi chłopcze, jesteś tutaj już tak długo, że chyba możemy Cię
przyjąć do grona juznetowych matek - kobiet opętanych hormonami,
niestabilnych emocjonalnie, manipulujących rzeczywistością a przy tym
ograniczonych umysłowo.

Qra, zebrawszy co najważniejsze




XL

Posted: 25 Lut 2010 19:11:16




Dużo pije. Ale on i ciągle biega. Może mu to gdzieś wylatuje w trakcie
biegania.

Paruje. Patrz - "skóra człowieka" i "pocenie się".



XL

Posted: 25 Lut 2010 19:15:08





Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem.
Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem,
przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?


wg tutejszych padiatrow do 6 roku zycia to normalne. Zakladaj pieluche i juz.

Rozumiem, że uwielbiasz spać w pieluchach i od serca im radzisz jak
najlepiej...
Może jeszcze ma zawiązać na supeł? ;-)
ENder

Według pediatrów to moczenie nocne będzie normalne do skończenia 18 lat -
niedługo.



Iwon(K)a

Posted: 25 Lut 2010 20:46:02






Witam,

Młody Maciej lat trzy ma problem. Zdarza mu się zsikać w nocy do łóżka
(ostatnio coraz częściej). Od drugiego roku życia korzysta z nocnika,
aktualnie z nakładki na sedes. Zaczęłam się już zastanawiać, czy mu
nie
zacząć zakładać pieluchy na noc. Zastanawiam się, gdzie tkwi problem.
Nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwy, nie ma kłopotu z pęcherzem,
przed spaniem grzecznie idzie zrobić siku. Macie jakieś pomysły?


wg tutejszych padiatrow do 6 roku zycia to normalne. Zakladaj pieluche
i juz

.

Rozumiem, że uwielbiasz spać w pieluchach i od serca im radzisz jak
najlepiej...
Może jeszcze ma zawiązać na supeł? ;-)
ENder

Według pediatrów to moczenie nocne będzie normalne do skończenia 18 lat -
niedługo.


niedlugo to na pewno powiesz cos jeszcze glupszego.

i.




<< . 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Online: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 67 [9 Mar 2010 22:14:36]
Odwiedzający - 67 / + - 0

Czas ładowania strony (sek.): 0.631
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum ° gps° opisy gg ° kuchnia ° monety°
sport° bez przesady


  • Pochwała - Hubert z załogš motogumy.pl
  • O, ktos do Hubiego w koncu w celu zmiany opon podjechal :) -- Lukasz Transalp XL650V, WAW
    wiecej
  • Prostowanie aluminiowych felg
  • Wiec pytanie jest nastepujace: jakie niesie za soba niebezpieczenstwo jazdy na prostowanych felgach? Czy da sie to zrobic dobrze tak zeby pozniej nie zrobic sobie kuku? Czytalem o jakims przeswietlaniu przed/po prostowaniu w celu znalezienia mikropekniec...
    wiecej