| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| ° części - giełda samochodowa ° ATM materace ° antykwariat Warszawa - numizmatyka ° |
| Fubi: / Dzieci - dyskusja 2010 / Z notatnika Tatownika: szachy niemieckie |
| Autor | Wiadomość |
| Stalker
|
Posted: 25 Lut 2010 19:53:23 Czyli jak dziecku wytłumaczyć co to są zasady... - Tato zagramy w szachy? - zapytało ostatnio dziecko moja lat 6, płci żeńskiej, z metryki Hanna - Zagramy - Jak to ojciec odrzekłem - Ale w takie inne... - Tzn. w jakie? - A brew mi się z ciekawości uniosła - No w niemieckie... - A co to za szachy, niemieckie? - No ja Ci tatusiu wytłumaczę: figury ustawia się gdzie kto chce i można nimi robić co się chce... - Tak? - A w okolicach miejsca na nos pojawił się dziwny zapach świeżo nadarzającej się okazji do nachalnego dydaktyzmu. Jako że tego typu okazje pchają się do rąk rodziców stosunkowo rzadko, postanowiłem że juz jej z rąk mych rodzicielkisch nie wypuszczę - No to dawaj, rozkładaj figury - zatarłem ręcę, aż mi prawie okazja z nich wyleciała. Hanka rozłożyła swoje figury, a ja ustawiłem swoje zaraz przed jej szeregami. Hanka poptarzyła na szachownicę i z pretensją: - Ale tak nie można, ja się teraz nie mogę nigdzie ruszyć... - No jak nie można? Przed chwilą powiedziałaś, że można gdzie się chce - ale przestawiłem figury i Hania zrobiła ruch. Po chwili wziąłem swojego pionka i zbiłem własnego hetmana... - Ale tak nie można, jak sobie sam zbijesz figury, to nie pogramy - Hania była coraz bardziej skonsternowana. - No dobra, cofnę ten ruch - ruch cofnąłem (całe szczęście że to akurat było dozwolone :-)) i pozwoliłem Hani wykonać jej ruch, a zaraz potem w jednym ruchu zbiłem pionkiem wszystkie jej figury... - Ale tak... - zaczęła Hania, ale po chwili namysłu wstała i poszła do pokoju, po drodzę rzucając: - Idę wymyslić jakieś zasady... Stalker, nie ma zasad, nie ma przyjemności z grania :-) |
| Lolalny Lemur
|
Posted: 25 Lut 2010 20:05:49 Czyli jak dziecku wytłumaczyć co to są zasady...
<dziab Kocham te Twoje wypociny czytać :)))) LL |
| Qrczak
|
Posted: 25 Lut 2010 20:17:53 Dnia 2010-02-25 20:53, niebożę Stalker wychynęło i cichym głosikiem ryknęło: Czyli jak dziecku wytłumaczyć co to są zasady...
[...] - Ale tak... - zaczęła Hania, ale po chwili namysłu wstała i poszła do
pokoju, po drodzę rzucając: - Idę wymyslić jakieś zasady... Żeby z dorosłymi dało się tak samo prosto... Qra |
| XL
|
Posted: 25 Lut 2010 20:38:58 Dnia 2010-02-25 20:53, niebożę Stalker wychynęło i cichym głosikiem ryknęło:
Czyli jak dziecku wytłumaczyć co to są zasady...
[...] - Ale tak... - zaczęła Hania, ale po chwili namysłu wstała i poszła do
pokoju, po drodzę rzucając: - Idę wymyslić jakieś zasady... Żeby z dorosłymi dało się tak samo prosto... Qra Da się. Ale nie mogę tu opowiedzieć tego kawału :-) |
| Vicky S.
|
Posted: 25 Lut 2010 21:02:20 Czyli jak dziecku wytłumaczyć co to są zasady...
[...] - Ale tak... - zaczęła Hania, ale po chwili namysłu wstała i poszła do
pokoju, po drodzę rzucając: - Idę wymyslić jakieś zasady... Stalker, nie ma zasad, nie ma przyjemności z grania :-) To był przykład z cyklu: jak pobić dziecko jego własną bronią :) Niezłe :)) Pozdrawiam, Vicky S. |
| Maciek
|
Posted: 26 Lut 2010 09:45:50 To był przykład z cyklu: jak pobić dziecko jego własną bronią :)
Nie wolno bić dzieci! :- |
Czas ładowania strony (sek.): 0.408 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum ° gps° opisy gg ° kuchnia ° monety° sport° bez przesady |