° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
° części - giełda samochodowa ° ATM materace ° antykwariat Warszawa - numizmatyka °

świńskie podejście... ale ja juz nie mogę...

Fubi: / Miłość - jak to jest / świńskie podejście... ale ja juz nie mogę...
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
JIMMYtm

Posted: 11 Lut 2006 15:52:17




Poczułeś się urażony? Gdybym napisał "generalnie ludzie"
a nie "ludzie", nie czepiałbyś się?
Wolno by mi było tak napisać?

Generalizując bądź swiadom że urazasz większą bądź mniejszą grupę ludzi.

Nie czepiam się, zwracam Ci uwagę, zwlaszcza ze beztrosko wrzuciles
wszystkich do jednego wora sam (w nastepnym poscie) _zdecydowanie_
stawiając sie poza nim.

Od kiedy pisanie "ludzie to czy tamto" jest niewłaściwe?

Przy negatywnych ocenach zachowania danej grupy, _generalizowanie_ nie jest
korzystne.

To oczywiste uogólnienie, które jak najbardziej wolno czynić,
będąc jego świadomym.

Tak o ile godzisz sie na bycie w tym "worze". Stwierdzając ze "ogólnie
wszyscy" ale JA _oczywiście_ nie - strzelasz sobie gola.

A jakże często tylko czeka się na to, gdy ktoś w jakiś sposób zdradzi swój
wiek (np. słowem "szkoła") albo wprost pyta się o wiek. Ja za tego typu
zachowanie dziękuję i pytam o dojrzałość osoby tak się zachowującej.

Uważasz ze : powinno sie podchodzic w odpowiedziach tak samo do 15 latka i
do 40 latka ?




Marcin .

Posted: 11 Lut 2006 16:04:39





Poczułeś się urażony? Gdybym napisał "generalnie ludzie"
a nie "ludzie", nie czepiałbyś się?
Wolno by mi było tak napisać?

Generalizując bądź swiadom że urazasz większą bądź mniejszą grupę ludzi.

Nie. To problem tego, komu się wydaje, że o nim mówię.
Poczułeś się urażony?
Jeśli tak to przepraszam.

I każdy, kto poczułby się urażony, przeprosiłbym, bo mówiłem
o ogóle.

Od kiedy pisanie "ludzie to czy tamto" jest niewłaściwe?

Przy negatywnych ocenach zachowania danej grupy, _generalizowanie_ nie
jest

korzystne.

Ciekawa teoria.
Ale nie zgadzam się.

Pytam ponownie, bo nie odpowiedziałeś: gdybym napisał "ludzie generalnie"
zamiast "ludzie..." byłoby ok?

A jakże często tylko czeka się na to, gdy ktoś w jakiś sposób zdradzi
swój

wiek (np. słowem "szkoła") albo wprost pyta się o wiek. Ja za tego typu
zachowanie dziękuję i pytam o dojrzałość osoby tak się zachowującej.

Uważasz ze : powinno sie podchodzic w odpowiedziach tak samo do 15 latka i
do 40 latka ?

Oczywiście nie. Inaczej powinno się podchodzić do 15latka,
a inaczej do 40latka - to oczywiste.








Myhto

Posted: 11 Lut 2006 16:08:46



JiMMYtm zostaw go i przejdz pare postwo wyzej. a tam odpowiedzialem a
sam mowiles ze cos cicho to lepsza dyskusja niz klutnia :]. Zarpaszam




JIMMYtm

Posted: 11 Lut 2006 16:14:22




Pytam ponownie, bo nie odpowiedziałeś: gdybym napisał "ludzie generalnie"
zamiast "ludzie..." byłoby ok?

większość, przeważnie, czasami... wieloma slowami moglbys to zastąpic i
bylo by lepiej

wprost pyta się o wiek. Ja za tego typu
zachowanie dziękuję i pytam o dojrzałość osoby tak się zachowującej.
Oczywiście nie. Inaczej powinno się podchodzić do 15latka,

a inaczej do 40latka - to oczywiste.

i jak sie ma jedno do drugiego ? :)))




JIMMYtm

Posted: 11 Lut 2006 16:15:37




JiMMYtm zostaw go i przejdz pare postwo wyzej. a tam odpowiedzialem a
sam mowiles ze cos cicho to lepsza dyskusja niz klutnia :]. Zarpaszam

:D Spoko Maroko

Co do odpowiedzi na Twoje pytanie, cierpliwosci :D




Marcin .

Posted: 11 Lut 2006 17:04:18




Pytam ponownie, bo nie odpowiedziałeś: gdybym napisał "ludzie
generalnie"

zamiast "ludzie..." byłoby ok?

większość, przeważnie, czasami... wieloma slowami moglbys to zastąpic i
bylo by lepiej

No to gratuluję czepiactwa :)
Jak się pisze "ludzie [coś tam]" to wiadomo,
że jest to uogólnienie i wiadomo, że pisze się o *ogóle*, a nie o *każdym
z osobna*. To naturalne, że nie pisałem o wszystkich.

Przy najbliższej okazji, przyczepię się (tak jak Ty) do Twojego
pierwszego lepszego uogólnienia, bo uogólniasz nierzadko
(jak każdy).

wprost pyta się o wiek. Ja za tego typu
zachowanie dziękuję i pytam o dojrzałość osoby tak się zachowującej.
Oczywiście nie. Inaczej powinno się podchodzić do 15latka,
a inaczej do 40latka - to oczywiste.

i jak sie ma jedno do drugiego ? :)))

Jak to jak? Właśnie nie wiem co ma jedno do drugiego :)
Do czego zmierzasz?
Nie dostrzegasz wśród ludzi wywyższania się
wiekiem (i/lub doświadczeniem?)? Trudno :)

I od razu *EOT*, po raz kolejny odpuszczam, dając Ci możliwość
posiadania tego ostatniego słowa, które tak lubisz :)







JIMMYtm

Posted: 11 Lut 2006 17:39:06




Jak się pisze "ludzie [coś tam]" to wiadomo,
że jest to uogólnienie i wiadomo, że pisze się o *ogóle*, a nie o *każdym
z osobna*. To naturalne, że nie pisałem o wszystkich.

a skąd to wiadomo ?
Pisz w swoim imieniu, nie uogólniaj.

Zwrocilem ci uwage zebys nie wrzucal wszystkich do jednego wora samemu
pozostajac poza nim. i tyle.

Przy najbliższej okazji, przyczepię się (tak jak Ty) do Twojego
pierwszego lepszego uogólnienia, bo uogólniasz nierzadko
(jak każdy).

zapraszam :)
o ile bedziesz wstanie napisac cos z sensem tzn przytaczajac racjonalne
argumenty.

I od razu *EOT*, po raz kolejny odpuszczam, dając Ci możliwość
posiadania tego ostatniego słowa, które tak lubisz :)

ROTFL...

EOTujesz bo sam sobie gola strzelasz. nie po raz pierwszy zresztą.

BTW nie zalezy mi na ostatnim slowie, a na tym bys zauważyl wlasną
niekonsekwencję w tym wątku.




Marcin .

Posted: 11 Lut 2006 18:23:26





EOTujesz bo sam sobie gola strzelasz. nie po raz pierwszy zresztą.

ROTFL!

BTW nie zalezy mi na ostatnim slowie, a na tym bys zauważyl wlasną
niekonsekwencję w tym wątku.

Właśnie widzę, wcale nie zależy Ci na ostatnim słowie :)
Jeszcze coś? :)

*Zawsze* daję Ci ostatnie słowo, bo nie potrafisz, go nie mieć.
Tym razem też tak będzie? :)

Kompromitujesz się :) Czepiasz się tego, że nie użyłem słowa
"większość/przeważnie/czasami".
Nie rozumiesz, że pisanie o *ogóle* jest czymś naturalnym.
Miałem na siłę wrzucić siebie do tego worka, nawet jeśli do niego
nie należę? :)

A co do drugiej sprawy, skoro nie dostrzegasz u ludzi wywyższania
się wiekiem, to tak jak napisałem - trudno :)

I jak będzie? Pokażesz, że jednak potrafisz nie mieć ostatniego słowa czy
nie bardzo? Bo że bardzo lubisz je mieć, to było widać wiele razy :)

Jeszcze raz gratuluję czepiactwa co do słówek, odwdzięczę się wkrótce,
jak nie zapomnę.
Łudzę się, że wybaczysz mi, że napisałem "ludzie" a nie "ludzie
przeważnie"...
Wybaaacz... :)
*EOT* (tym razem ten prawdziwy),
bo z Tobą jak zwykle nie ma sensu... Za szybko się zacietrzewiasz :)
















JIMMYtm

Posted: 11 Lut 2006 19:21:00




bo z Tobą jak zwykle nie ma sensu... Za szybko się zacietrzewiasz :)

Marcin... czlowieku, nie widzisz pewnych rzeczy ? zachowujesz sie
dziecinnie, zarzucasz mi cos w danym poscie i w nim stwierdzasz ze EOT bo
ja nie umiem nie miec ostatniego zdania, bez dania mi mozliwosci obrony...
To wlasnie jest dziecinne, bez zwracania uwagi na wiek.
Skoro wyrażasz opinię o kims to nie zdziw się ze ktos na to odpowie. Tak
jest tez u mnie.

rozumiem ze mozna pisac ogólnie, Uogólniane to dość częsta cecha ale wtedy
uczciwie byloby samemu sie zaliczyc do ogółu, lub zaznaczyć ze nie wszyscy
tacy są. Ty tego nie robisz, to piętnuję.

Druga sprawa to oceniasz ze ci co pytaja o wiek i traktuja ludzi przez
pryzmat wieku za błędne, a sam stwierdzasz ze wazne jest ile ktos ma lat...
i rzutuje to na sposob rozmowy z nim: NIEKONSEKWENCJA.

BTW. Wierz mi, jeżeli bedziesz umial byc konsekwentnym i bedziesz mial
powazne racjonalne argumenty z ktorymi nie dam sobie rady, to przyznam Ci
rację, bez oporu. :D

Jestes dla mnie tylko i az zbiorem kilku literek, czarnymi znaczkami na
bialym tle, nie mialbym sie o co zacietrzewiac. Dziwnym trafem w dyskusji z
innymi potrafimy dojsc do wspolnego mianownika, u Ciebie wychodzi to
cięzko.

Szanuje ludzi mających odmienne zdanie, ale nie mających odmienne stany
świadomości.




Marcin .

Posted: 11 Lut 2006 19:57:00





uczciwie byloby samemu sie zaliczyc do ogółu, lub zaznaczyć ze nie wszyscy
tacy są. Ty tego nie robisz, to piętnuję.

A nie domyślisz się, że jak piszę "ludzie" to nie mam na myśli wszystkich,
tylko ogół? Nie rozumiesz? Więc co Ty piszesz o tym, że mam zaznaczyć,
że nie wszyscy tacy są, skoro nie piszę o wszystkich? ROTFL! :)
Jimmy, opamiętaj się :)

Aha - i przykro mi, popadasz w absurd, ale nie będę przypisywał sobie
cech, których nie posiadam :) Nawet dla Ciebie tego nie zrobię.

Druga sprawa to oceniasz ze ci co pytaja o wiek i traktuja ludzi przez
pryzmat wieku za błędne, a sam stwierdzasz ze wazne jest ile ktos ma
lat...

i rzutuje to na sposob rozmowy z nim: NIEKONSEKWENCJA.

Bzdura ogromna. Nie odróżniasz *wywyższania sie wiekiem* od traktowania
inaczej 15latka a 40latka?

Dziwnym trafem w dyskusji z
innymi potrafimy dojsc do wspolnego mianownika, u Ciebie wychodzi to
cięzko.

Dziwnym trafem w dyskusji z innymi potrafimy dojść do wspólnego mianownika,
u Ciebie wychodzi to ciężko.

BTW. Wierz mi, jeżeli bedziesz umial byc konsekwentnym i bedziesz mial
powazne racjonalne argumenty z ktorymi nie dam sobie rady, to przyznam Ci
rację, bez oporu. :D

ROTFL.
Zarzucasz mi bezpodstawnie wiele rzeczy: brak konsekwencji, nie łapanie
kontekstu,
itd. Pytam - po co więc jeszcze dyskutujesz? TO jest dziecinne i
niekonsekwentne,
z Twojej strony. Ja bym na Twoim miejscu nie tracił czasu.

Nie potrafisz nie mieć ostatniego słowa. Pomyśl nad tym Jimmy.
EOT daję dla dobra grupy, by nie czytali tej nędznej wymiany zdań. Ja też
na nią nie chcę tracić czasu.
A Ty zarzucasz mi brak argumentów, które ciągle przedstawiam. To żałosne,
pomyśl o tym.

Niedawno ktoś mi napisał, żebym Cię nie zapędzał w kozi róg, żebym odpuścił.
Toteż odpuszczam, nazywaj to brakiem argumentów, które stale przedstawiam,
proszę bardzo. Jeśli dzięki temu Ci lżej... cóż.

Jeszcze nikt nigdy nie przyczepił się do mnie o taką pierdołę, że napisałem
"ludzie..." a nie "ludzie w większości...".
No ale widać jak się chce, to się potrafi, a potem brnie się w tym, byle
tylko
nie przyznać "no, niepotrzebnie się przyczepiłem".

To wszystko. Ostatnie słowo? Znów Twoje czy może raz moje?
A proszę bardzo :)









nerka

Posted: 12 Lut 2006 20:12:27




(...)
po tym tekscie zapewne pociagnie sie haslo, ze fizycznie tak, ale
psychicznie nie :] ...

O Twoja "dojrzałą" fizyczność mogłabym sie sprzeczać...:)
No ,ale niech Ci juz bedzie...

Jeśli idzie o psychikę...
Nie ma jakiegos przedziału zamkniętego,który wskazywałby
taki a taki stan umysłu w takim a takim czasie,ale...
Człowiek jest zbudowany jakby z cegiełek ,każda cegiełka to doświadczenie ,
ktore czyni Cie dojrzalszym i madrzejszym..Nie mozesz z chwila zdmuchniecia
18 świeczek powiedziec ,ze juz koniec,osiagnałem to wszystko...

Dlaczego?Dlatego ,ze życie nie postawiło Ci jeszcze wymagań,ktore
sprawią,że bedziesz "solidnym domem z mocnym fundamentem" ...

Nie czepiam sie Ciebie...
sugeruje jedynie,ze przez to mozesz nawet pozwolic sobie
czasem na wiecej swobody w zachowaniu:)
Naprawde nie ma sie po co tak spieszyc ku tej dorosłosci...:)


Pozdrawiam
----------------
gg 998589







Marcin .

Posted: 13 Lut 2006 08:43:28





BTW ludzie, czy jest sens kłócić się o pierdoły?
Źle się to czyta...

Nie ma sensu :)
Ale gdybym powiedział "EOT", znów byłoby, że nie mam
argumentów, więc...
To już jednak koniec zaśmiecania grupy :]

Przynajmniej w radiu mogliby puścić coś fajnego.

Na to można czekać i czekać...

Eeee wyłączam kompa. Po co go włączałem? - to jest bardzo dobre pytanie.

:D
Widocznie Twój umysł zażądał jakiejś odmiany...
nieważne co, byle uzyskać chwilę przerwy ;)





JIMMYtm

Posted: 13 Lut 2006 09:45:24




BTW ludzie, czy jest sens kłócić się o pierdoły?
Źle się to czyta...

ee no przymusu czytania nie ma ;))

ale juz soko, o ile Marcin spacja kropka bedzie konsekwenty z plonkiem to
mamy spokój.

PS tak, nie mam co robić o tej porze. Siedzę nad książką ale nic mi nie
wchodzi do głowy ;(

to jakis pomór.. ja mam to samo... psychologii dla zółtodziobów nie umiem
strawic ;P

Przynajmniej w radiu mogliby puścić coś fajnego.

w Antyradiu calkeim niezle kawalki leca, a ostatnio trafilem na strone
gdzie samemu podajesz czego sluchasz i leca takie kawalki jak lubisz ;)

Eeee wyłączam kompa. Po co go włączałem? - to jest bardzo dobre pytanie.

ja tez nie wiem po co włączylem, ale to bylo juz tak dawno ze zapomnialem
;))



Hollow Mind

Posted: 13 Lut 2006 11:04:08




Widocznie Twój umysł zażądał jakiejś odmiany...
nieważne co, byle uzyskać chwilę przerwy ;)

Mój umysł żąda jakiejś odmiany już od dawna. Dwadzieścia pare lat
spędzonych nad książkami, klasówki, egazminy, kolokwia, testy, opisówki,
ustne, pisemne, zerówki, poprawki, siedzenie całą noc i próba wkucia 500
stron w kilka godzin, chociaż miałem na to kilka miesięcy. Zawsze to samo,
zawsze obiecuję sobie, że zacznę się uczyć w rozsądnym terminie a i tak nie
mogę się zmotywować, zawsze jest tak samo.
Jak nie czuję nad sobą bata to nie ma nauki. Kuźwa, student... ;)




Hollow Mind

Posted: 13 Lut 2006 11:04:13




ee no przymusu czytania nie ma ;))

To uzależnienie, nie przymus ;)

to jakis pomór.. ja mam to samo... psychologii dla zółtodziobów nie umiem
strawic ;P

Trudna, żółtodziobie? ;)
To kwestia nastawienia, odkrycia co nas najbardziej motywuje. Może być tak,
że brak motywacji wynika z braku podświadomego wyobrażenia do czego mogłaby
się przydać książka, czy wykonywana czynność. Mało kto znajduje przyjemność
w robieniu czegoś bezcelowego. Z tego wynika np. niechęć do pracy - dzisiaj
spiszę zawartość tych kilkudziesięciu teczek, jutro to samo a i tak po tym
jak trafią do archiwum nikt do nich nie zajrzy. Jaki w tym cel? Po co mam
to robić?

Cel jest moim zdaniem najważniejszy. Bez postawionego celu i chęci jego
osiągnięcia każda czynność będzie podejmowana z niechęcią. Pomyśl że
wiedza, którą zdobędziesz z tej książki pomoże Ci w zrozumieniu kolejnych
książek, co w efekcie poprawi Twoje stosunki z ludźmi, będziesz bardziej
świadomy pewnych zależności i dzięki temu będziesz lepszy.
Zresztą niekoniecznie to. Sama satysfakcja z odkrywania czegoś nowego,
poznawania ludzkich osiągnięć i myśli może być świetną motywacją do
poszerzania swojej wiedzy.

Jeśli to nie pomoże można spróbować czegoś innego. Zależy jakim typem
człowieka jesteś, czy np. kierujesz się autorytetem. I tu też czy ten
autorytet znajduje się na zewnątrz czy wewnątrz Ciebie. Niektórych motywuje
fakt, że "inni tak robią". Wszyscy czytają tą książkę, wszyscy jadą na
Mazury by wypocząć itp. Część ludzi potrafi się zebrać w sobie, gdy powie
"tak trzeba". Trzeba przeczytać tą książkę, trzeba wymalować mieszkanie,
tak samo jak trzeba jeść, spać, z tym się nie dyskutuje, bo to trzeba, nie
- można. Są to tzw. metaprogramy - schematy postępowania, które kierują
Tobą i wpływają na odbiór przez Ciebie rzeczywistości. Każdy ma inny
metaprogram, lub ich kombinację.
Być może duże znaczenie dla Ciebie ma uświadomienie sobie "co ja z tego
będę miał", jak to Cię wzbogaci. Znając odpowiedź łatwiej będzie Ci się
uczyć.

w Antyradiu calkeim niezle kawalki leca, a ostatnio trafilem na strone
gdzie samemu podajesz czego sluchasz i leca takie kawalki jak lubisz ;)

Kiedyś spróbuję, dobra muzyka to konieczność podczas nocnego wkuwania. Ta
głucha cisza mnie dobija ;)

ja tez nie wiem po co włączylem, ale to bylo juz tak dawno ze zapomnialem
;))

Czasem włączam dwa na raz... ;)




JIMMYtm

Posted: 13 Lut 2006 11:43:08





ee no przymusu czytania nie ma ;))

To uzależnienie, nie przymus ;)


skąd ja to znam :D

Trudna, żółtodziobie? ;)

nie o to chodzi :D fajna bo lekka, latwa i przyjemna, problem w tym ze mam
jeszcze "Potęgę podswiadomości" i "Europę" Daviesa. Czytam kazdą po trochu,
a zeby bylo efektywniej musze sie zdecydowac na pojedyncze czytanie.

Zarówno Historia jak i Psychologia, to moje "koniki" :D
Z tym ze jakos chwilowo bardziej mnie ku historii ciągnie :)

Motywacja do przeczytania wszystkich jest dosc konkretna, chęc rozrywki i
zdobycia informacji.

Ja zawsze przekorny bylem, o to ze bede robil to co wszyscy bo "wypada" to
nie ma obawy :D Za modą nie gonilem nigdy.




..::: LogiMen :::..

Posted: 13 Lut 2006 14:59:01





dwa rozwiazania :) :

Pierwsze - dziewczyna nie byla warta Twego uczucia ...idac do innego
...glupia i myslaca "majtkami"


tez na to wpadlem, ale ...


Drugie - Ty nie byles dla niej kims z kim Ona chchiala byc

Jesli ta o ktorej p[iszesz ...nie wrocila ...to albo powodem bylo drugie
rozwiazanie lub poprostu odezwala sie reszta szacunku dla Twojej Osoby
...i byla konsekwentna. Inaczej by wygladalo gdyby odeszla od Ciebie do
innego i wrocila?

...wlasnie daje mi do zrozumienia ze chce wrocic, bo nie uklada jej sie z
tym "nowym", ciagle klotnie o byle trzasniecie drzwiami w samochodzie. Widac
dla niego fura jest wazniejsza :D

Zaufalbys jej?

Tak...

Jesli tak to czy od razu?

...ale nie odrazu. A napewno bede mial teraz wiekszy dystans do niej i do
tego co mowi.


Forma "z kwiatka na kwiatek" jest naprawde ciekawa :) ...widac wdedy dobrze
zdecydowanie i chujowa nature Czlowieka (faceta lub laski)


zgadzam sie ;)


Pozdr
al4e


Pozdro, Artur






Marcin .

Posted: 13 Lut 2006 14:59:29





Kuźwa, student... ;)

Spoko, podałeś niemalże definicję studenta ;)






<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Online: Odwiedzający - 11
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 67 [9 Mar 2010 22:14:36]
Odwiedzający - 67 / + - 0

Czas ładowania strony (sek.): 0.583
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum ° gps° opisy gg ° kuchnia ° monety°
sport° bez przesady


  • Hydrografika - ktos probowal?
  • "Jesteśmy w stanie naprawić najbardziej pogięte i połamane ramy, a dzięki nowej technologii lakierowania dajemy gwarancję na wytrzymałość i na nierozpoznawalność naprawianych elementów." Ze niby taki lakier ze rame utrzyma ? nie, nie - ...
    wiecej
  • seksualność
  • Ja wierzę w kobiety. I nawet dość często mam okazje utwierdzać sie w tej wierze. Ale... jest taki rodzaj mrowienia między udami który zapewnić może tylko gsxr. Amen. KJ AE GSXR 2K1 "Angry Sky" ...
    wiecej