| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| ° części - giełda samochodowa ° ATM materace ° antykwariat Warszawa - numizmatyka ° |
| Fubi: / Rodzina / cygaro? |
| << . 1 . 2 . 3 . |
| Autor | Wiadomość |
| Lozen
|
Posted: 29 Lip 2007 12:21:23 Oczywi?cie mój m?? towarzyszy mi, ale wybacz, na pewno jednak l?ej Mu ni? mi. A mój powinien dosta? bilet do nieba i aureolk? nad g?ow? za to, ?e wytrzyma? dwie ci??e z wredn?, marudz?c? zo?z?, jak? by?am. Nie znasz sie. W lozku ciazy nie przelezalas a maz Tobie za to nie zaplacil ;) |
| Lozen
|
Posted: 29 Lip 2007 12:29:09 Chyba jednak nie :) Jak widac zabolalo, ze maz nic nie kupil,
podarowal. No pewnie ze zabolalo, bo maz przeciez powinien mi placic za to, ze wspolnie podjelismy decyzje o dziecku i on razem ze mna znosil te ciaze. Nic tylko powinien z tej okazji wykupic pol sklepu jubilerskiego, do tego dokupic trzy kozy, konia i jakis dobry kawalek ziemi zeby ten zwierzyniec gdzies trzymac. Czlowieku, jak Ty malo wiesz o kobietach... Coz wpolczuje podejscia. Ja kupujac/dajac cos zonie nie czuje sie jakbym Jej za cos placil. Czy Ty dajac cos komukolwiek np. z okazji urodzin imienin traktujesz to jako dopust bozy i obowiazek "zaplaty"? W tym kontekscie, w kontekscie gdy rodzi sie dziecko a maz za to daje zonie ladnie wypasiony pierscionek to tak, jest to forma "zaplaty". Jej "nalezy sie", on wie ze jak pierscionka nie da to nie ma po co do domu wracac (bo czym sie teraz zona przed kolezankami pochwali?). Pisze to w kontekscie tradycji dawania pierscionkow z okazji narodzin potomka, a nie kazdego innego dawania prezentow. Rozumiem, ze kobiety ktore dostaja gifty wg Ciebie czuja sie oplacane?
Ciekawa ta Twoja wiedza o kobietach. Dokladnie tak. Im sie "nalezy". To teraz w tym kontekscie popatrz na to jak taki przecietny zwiazek ma szanse na przetrwanie. W tym samym kraju tylko 53% malzenstw nie konczy sie rozwodem. Po mojemu priorytety niektorym sie poprzestawialy. I oczekiwania - od partnera, zwiazku i zycia. Moze to, ze ja uwazalem za stosowne obdarowanie swojej
zony w zwiazku z trudami rodzenia itd jest przejawem mojego idiotyzmu, ale coz szczegolnie zle sie nie czuje z tego powodu. Wyrzuty sumienia? ;) Niezrozumienie slowa pisanego? (tez odam) ;) A zona dala Tobie cos w zamian z tej okazji? Np jakies nowe autko, nowy sprzet elektroniczny, laptopa? Czy moze jednak te prezentowanie bylo na zasadzie: ona dziecko a Ty bizuterie? Cos mi sie jednak wydaje ze calkiem dobrze zrozumialam co pisales. |
| Ania K.
|
Posted: 29 Lip 2007 17:20:23 U?ytkownik Lozen napisa?: W kontekscie tego jak dalej potoczyla sie ta dyskusja i wykorzystywania
ciazy przez kobiety to calkiem dobrze sobie z tym poradzilas. Ci??e akurat znosi?am bardzo dobrze, i zawsze mia?am i mam podej?cie, ?e to nie choroba. Niejedna osoba patrzy?a na mnie ze zdziwieniem, ?e np. w ci??y mam si?? na wyka?czanie mieszkania, uczenie si?, prac?, zajmowaniem si? dzieckiem i inne rzeczy. Wiem na pewno, ?e jak mam porówna? swoj? ?ywotno?? w ci??y i bez niej to nie ma porównania, dlatego fizycznie na pewno ?atwiej jest w niej nie by?. Mo?e Ty masz inne do?wiadczenia. Dziwne. Zawsze mi sie wydawalo ze malzenstwo to zwiazek partnerski a
nie pole do pokazania kto ma racje, czy kto bardziej cierpi(al). To, ?e mi czasem samopoczucie spada ze zm?czenia nie znaczy, ?e kiedykolwiek twierdzi?am, ?e cierpi?, wr?cz odwrotnie. Jedynie jestem czasem bardzo zm?czona. Tylko tyle. Mam nadzieje ze ten pierscionek dostalas, a jezeli nie ze sie
zasluzenie i wystarczajaco glosno o niego upomnialas. No to si? zdziwisz, bo ?adnego pier?cionka nie dosta?am i do g?owy by mi to nie przysz?o (pierwszy raz s?ysz? o takich obyczajach), ?eby tego oczekiwa?, ale równie niezrozumia?e jest dla mnie stawiany znak równo?ci mi?dzy obdarowywaniem a p?aceniem za. Cho? fakt... dosta?am kwiaty... jak mog?am je przyj??. Trza by?o wsta? i rzuci? do kosza, bo co mi tu p?aci? b?d?... |
| Ania K.
|
Posted: 29 Lip 2007 17:30:51 U?ytkownik Lozen napisa?: A jako ze innych doswiadczenia byly bardziej bajkowe to musisz teraz
wszystkim udowodnic, ze to Ty masz racje, my sie nie znamy, a tak poza tym to calej Twoje sytuacji winien jest Twoj maz. Widzia?a? emotk??? Za?artowa?am sobie je?li wiesz co to znaczy. Moje do?wiadczenia uwa?am równie? za bajkowe, bo z niczego nie musia?am rezygnowa? b?d?c w ci??y. No jak pech to pech. Nic tylko napisac zazalenie do pana boga
podpisane przez wszystkie inne poszkodowane. A moze to na ewolucje zwalic i zaczac znowu na 4 chodzic? Jakie za?alenie? Lewa nog? wsta?a?? Stwierdzam fakt któremu nie mo?esz zaprzeczy?. Ja w ci??y by? lubi? i podobam si? sobie w niej tak?e nie mam poj?cia do czego pijesz. Jakie? projekcje? Kazdy patrzy przez pryzmat swoich doswiadczen.
Có?, skoro psychicznie czuj? si? dobrze to i tak nie skupiam si? na tej stronie medalu. Pewnie to kwestia ko?cówki ci??y, upa?ów akurat na fizycznej stronie skupi?a moj? uwag?. No to dostalas ten pierscionek za cala ta traume czy nie?
Nie dosta?am i przyznam nie s?ysza?am o takich obyczajach. Z drugiej strony jednak prezenty dostaj? z ró?nych okazji i bez, czasem w podzi?kowaniu i nie przysz?o mi do g?owy uwa?a? ich jako p?acenie. Sama te? obdarowuj?. Traumy na szcz??cie w kwestii ci??y ?adnej nie mam. |
| ps
|
Posted: 29 Lip 2007 17:49:00 No jak pech to pech. Nic tylko napisac zazalenie do pana boga
podpisane przez wszystkie inne poszkodowane. A moze to na ewolucje zwalic i zaczac znowu na 4 chodzic? Jakie za?alenie? Lewa nog? wsta?a?? Jak to delikatnie ujac... ;) Lozen chyba jeszcze nigdy nie wstala prawa noga. Pozdrawiam rodzaca za kwiaty ;) Kri Z (zidiocialy od dawania giftow) ;) |
| Qrczak
|
Posted: 6 Sier 2007 11:35:12 Qwestia jest taka ?e nadal nie wiem co si? rozdaje.... ehhhh ?ycie
ojca a z Patrykiem wszystko by?o takie proste..... zachcia?o si? Natalki.... :P A trzeba cos dawac? Nie wiem skad slyszales o tym cygarze, ja sie w sumie z tym nie spotkalam. Wiem ze mozna zamawiac czekolady z naklejka dotyczaca rozmiarow przy porodzie, ale te tez w sumie byly robione dla obu plci. Inna tradycja jest dawanie zonie prezentu, zwykle z bizuterii. Tak mysle ze skoro interesuja Cie hamerykanskie tradycje to moze zacznij od tej ;) Czasy si? zmieniaj?... (vide: "Wiele pa? przyznaje, ?e maj?c do wyboru bi?uteri? albo elektroniczne gad?ety, bez wahania wybra?yby elektronik?." http://wiadomosci.onet.pl/1583827,69,1,0,120,686,item.html) Qra, musz? si? zastanowi? czy wola?abym dobrego laptopa, czy telefon z ekstra wibr? ;-) |
| Lozen
|
Posted: 7 Sier 2007 17:18:43 Nie wiem skad slyszales o tym cygarze, ja sie w sumie z tym nie
spotkalam. Wiem ze mozna zamawiac czekolady z naklejka dotyczaca rozmiarow przy porodzie, ale te tez w sumie byly robione dla obu plci. Inna tradycja jest dawanie zonie prezentu, zwykle z bizuterii. Tak mysle ze skoro interesuja Cie hamerykanskie tradycje to moze zacznij od tej ;) Czasy si? zmieniaj?... (vide: "Wiele pa? przyznaje, ?e maj?c do wyboru bi?uteri? albo elektroniczne gad?ety, bez wahania wybra?yby elektronik?." http://wiadomosci.onet.pl/1583827,69,1,0,120,686,item.html) Qra, musz? si? zastanowi? czy wola?abym dobrego laptopa, czy telefon z ekstra wibr? ;-) Tu nie tyle chodzilo o dawanie prezentow _ogolnie_, co w okolicznosciach takich jak _narodziny_dziecka_. |
| Qrczak
|
Posted: 7 Sier 2007 17:57:22 Czasy si? zmieniaj?...
(vide: "Wiele pa? przyznaje, ?e maj?c do wyboru bi?uteri? albo elektroniczne gad?ety, bez wahania wybra?yby elektronik?." http://wiadomosci.onet.pl/1583827,69,1,0,120,686,item.html) Qra, musz? si? zastanowi? czy wola?abym dobrego laptopa, czy telefon z ekstra wibr? ;-) Tu nie tyle chodzilo o dawanie prezentow _ogolnie_, co w okolicznosciach takich jak _narodziny_dziecka_. Wi?c je?li kobieta nie lubi bi?uterii, to z _tej okazji_ nale?y j? uszcz??liwia? na si??? Qra |
| Lozen
|
Posted: 7 Sier 2007 18:18:51 Tu nie tyle chodzilo o dawanie prezentow ogolnie, co w
okolicznosciach takich jak _narodziny_dziecka_. Wi?c je?li kobieta nie lubi bi?uterii, to z _tej okazji_ nale?y j? uszcz??liwia? na si??? Mysle, ze w tym momencie pojawiaja sie nieco bardziej pierwotne zachowania w zwiazku z narodzeniem sie potomka. O ile sie orientuje urodzin nie obchodzono powiedzmy 4 tys lat temu. |
| Qrczak
|
Posted: 7 Sier 2007 20:12:17 Tu nie tyle chodzilo o dawanie prezentow ogolnie, co w
okolicznosciach takich jak _narodziny_dziecka_. Wi?c je?li kobieta nie lubi bi?uterii, to z _tej okazji_ nale?y j? uszcz??liwia? na si??? Mysle, ze w tym momencie pojawiaja sie nieco bardziej pierwotne zachowania w zwiazku z narodzeniem sie potomka. O ile sie orientuje urodzin nie obchodzono powiedzmy 4 tys lat temu. No ta... wtedy neandertal swojej lubej, co mu urodzi?a potomka, wyplata? obr?czk? z ga??zek czy trawek a w ?rodek wk?ada? kawa?ek krzemienia. Qra, rozmarzona |
| Lozen
|
Posted: 7 Sier 2007 20:27:35 Tu nie tyle chodzilo o dawanie prezentow ogolnie, co w okolicznosciach takich jak _narodziny_dziecka_. Wi?c je?li kobieta nie lubi bi?uterii, to z _tej okazji_ nale?y j? uszcz??liwia? na si??? Mysle, ze w tym momencie pojawiaja sie nieco bardziej pierwotne zachowania w zwiazku z narodzeniem sie potomka. O ile sie orientuje urodzin nie obchodzono powiedzmy 4 tys lat temu. No ta... wtedy neandertal Tak. Bo ja mowilam 24 tys lat temu, nie 4 tys, prawda? :/ BTW, to np Mojzesz (czy inna biblijna postac dla przykladu) byl neadretalczykiem? swojej lubej, co mu urodzi?a potomka,
wyplata? obr?czk? z ga??zek czy trawek a w ?rodek wk?ada? kawa?ek krzemienia. Wtedy (powiedzmy te 4 tys lat temu) darowizny byly w innej postaci. Z czasem monetarno-bizuteryjne. Z historycznego punktu widzenia prezenty urodzinowo-imieninowe, walentynkowe czy inne bozonarodzeniowe sa zdecydowanie nowoscia w porownaniu do tych weselnych czy z okazji narodzin potomka. |
| Qrczak
|
Posted: 7 Sier 2007 20:44:09 Mysle, ze w tym momencie pojawiaja sie nieco bardziej pierwotne
zachowania w zwiazku z narodzeniem sie potomka. O ile sie orientuje urodzin nie obchodzono powiedzmy 4 tys lat temu. No ta... wtedy neandertal Tak. Bo ja mowilam 24 tys lat temu, nie 4 tys, prawda? :/ O jeju par? tysi?cy wte czy wewte. Co Ty, Lozen, archeolog jeste?? ;-) BTW, to np Mojzesz (czy inna biblijna postac dla przykladu) byl
neadretalczykiem? Dla niektórych, których nie wymieni?, bo si? boj?, by?. swojej lubej, co mu urodzi?a potomka,
wyplata? obr?czk? z ga??zek czy trawek a w ?rodek wk?ada? kawa?ek krzemienia. Wtedy (powiedzmy te 4 tys lat temu) darowizny byly w innej postaci. Z czasem monetarno-bizuteryjne. Z historycznego punktu widzenia prezenty urodzinowo-imieninowe, walentynkowe czy inne bozonarodzeniowe sa zdecydowanie nowoscia w porownaniu do tych weselnych czy z okazji narodzin potomka. I w historycznie dowiedziony sposób si? forma zmienia?a. Kiedy? to by?y mamuty, potem sztabki z?ota. Teraz jest na topie elektronika. Qra, i zegarek by si? przyda? cho? szcz??liwi czasu nie licz? |
| Lozen
|
Posted: 7 Sier 2007 20:54:26 Tak. Bo ja mowilam 24 tys lat temu, nie 4 tys, prawda? :/
O jeju par? tysi?cy wte czy wewte. Co Ty, Lozen, archeolog jeste?? ;-) No wiem, pare tysiecy lat to po prostu drobiazg ;P BTW, to np Mojzesz (czy inna biblijna postac dla przykladu) byl
neadretalczykiem? Dla niektórych, których nie wymieni?, bo si? boj?, by?. Nie o to mi chodzi czy faktycznie byl, raczej chodzilo mi o czasowa lokacje. W sumie nawet nie wiem ile lat temu on zyl ;) ale zyl juz w jakiejs kulturze, gdzie byly jakies normy spoleczne i etyczne, gdzie istnialy jakies tradycje. Na neadrealczyka to jednak nie wyglada. I w historycznie dowiedziony sposób si? forma zmienia?a. Kiedy? to
by?y mamuty, potem sztabki z?ota. Teraz jest na topie elektronika. Qra, i zegarek by si? przyda? cho? szcz??liwi czasu nie licz? I w sumie tez nie do konca. Bo dzis kupiony laptop zdecydowanie za 5 lat* straci swoja wartosc. Czego nie mozesz powiedziec o pierscionku z jakims kamieniem. *za 5 lat to juz gratem bedzie, ale grzeczna chcialam byc ;) |
| Qrczak
|
Posted: 7 Sier 2007 21:15:17 Tak. Bo ja mowilam 24 tys lat temu, nie 4 tys, prawda? :/
O jeju par? tysi?cy wte czy wewte. Co Ty, Lozen, archeolog jeste?? ;-) No wiem, pare tysiecy lat to po prostu drobiazg ;P Licz?c od Wielkiego Bum to pryszcz i czasu pierdni?cie. BTW, to np Mojzesz (czy inna biblijna postac dla przykladu) byl
neadretalczykiem? Dla niektórych, których nie wymieni?, bo si? boj?, by?. Nie o to mi chodzi czy faktycznie byl, raczej chodzilo mi o czasowa lokacje. W sumie nawet nie wiem ile lat temu on zyl ;) ale zyl juz w jakiejs kulturze, gdzie byly jakies normy spoleczne i etyczne, gdzie istnialy jakies tradycje. Na neadrealczyka to jednak nie wyglada. Przy czym ja nie wiem, czy te normy to si? mnie akurat podobaj? wszystkie. Niektóre zosta?yby zapewne przez niektórych naszych m?drych a znanych (nazwisk nie wymieni?, bo sama wiesz, google) przekl?te, inne pochwalone. Mnie on jednako ma?o ludzki si? wydaje. I w historycznie dowiedziony sposób si? forma zmienia?a. Kiedy? to
by?y mamuty, potem sztabki z?ota. Teraz jest na topie elektronika. Qra, i zegarek by si? przyda? cho? szcz??liwi czasu nie licz? I w sumie tez nie do konca. Bo dzis kupiony laptop zdecydowanie za 5 lat* straci swoja wartosc. Czego nie mozesz powiedziec o pierscionku z jakims kamieniem. Ta... "z?oty pier?cionek, z?oty pier?cionek na szcz??cie..." *za 5 lat to juz gratem bedzie, ale grzeczna chcialam byc ;)
Ja te?. Bywa :-) Qra |
| Lozen
|
Posted: 7 Sier 2007 21:30:50 BTW, to np Mojzesz (czy inna biblijna postac dla przykladu) byl
neadretalczykiem? Dla niektórych, których nie wymieni?, bo si? boj?, by?. Nie o to mi chodzi czy faktycznie byl, raczej chodzilo mi o czasowa lokacje. W sumie nawet nie wiem ile lat temu on zyl ;) ale zyl juz w jakiejs kulturze, gdzie byly jakies normy spoleczne i etyczne, gdzie istnialy jakies tradycje. Na neadrealczyka to jednak nie wyglada. Przy czym ja nie wiem, czy te normy to si? mnie akurat podobaj? wszystkie. Niektóre zosta?yby zapewne przez niektórych naszych m?drych a znanych (nazwisk nie wymieni?, bo sama wiesz, google) przekl?te, inne pochwalone. Mnie on jednako ma?o ludzki si? wydaje. Ja tu nie pisalam o podobaniu sie, bo tez nie lasam na byle swiecidelka ;) ale ogolnie na to, ze takie tendencje, rozne formy darowizny moga byc bardzo w nas zakorzenione z innych wzgledow niz wdziecznosciowych. I w historycznie dowiedziony sposób si? forma zmienia?a. Kiedy? to
by?y mamuty, potem sztabki z?ota. Teraz jest na topie elektronika. Qra, i zegarek by si? przyda? cho? szcz??liwi czasu nie licz? I w sumie tez nie do konca. Bo dzis kupiony laptop zdecydowanie za 5 lat* straci swoja wartosc. Czego nie mozesz powiedziec o pierscionku z jakims kamieniem. Ta... "z?oty pier?cionek, z?oty pier?cionek na szcz??cie..." A jednak... Zobacz co jest symbolem zareczyn? Pierscionek wlasnie. Nie zegarek, laptop czy inna wypasiona komorka, a pierscionek. |
| Qrczak
|
Posted: 8 Sier 2007 07:56:40 Ta... "z?oty pier?cionek, z?oty pier?cionek na szcz??cie..."
A jednak... Zobacz co jest symbolem zareczyn? Pierscionek wlasnie. Nie zegarek, laptop czy inna wypasiona komorka, a pierscionek. Nie wpisuj? si?, kurka, w ten pi?kny schemat... dosta?am skaner Qra, alienka |
| Lozen
|
Posted: 8 Sier 2007 14:01:26 Ta... "z?oty pier?cionek, z?oty pier?cionek na szcz??cie..." A jednak... Zobacz co jest symbolem zareczyn? Pierscionek wlasnie. Nie zegarek, laptop czy inna wypasiona komorka, a pierscionek. Nie wpisuj? si?, kurka, w ten pi?kny schemat... dosta?am skaner Ja tez sie nie wpisuje - na wlasne zyczenie dostalam _nic_. Od poczatku gderalam, ze nie chodzi mi o pierscionki, uroczystosci i inne sukienki tylko o _zgodne_ malzenstwo, nie o jeden dzien w roku gdy wszyscy sa dla siebie mili az sie mdlo robi, a normalnie mili przez caly rok. W przeciagu ostatnich niecalych 11 lat malzenstwa maz robil pare podchodow z bizuteria i innymi takimi, teraz wie ze bardziej doceniam np bukiet kwiatow tak bez powodu, niz bog wie jaki prezent z okazji swiat/urodzin/rocznicy/czegokolwiek tam jeszcze. Tylko jeszcze raz - ja tu nie o mnie czy Tobie, a ogolnie, moze wrecz globalnie. |
| zona alberta
|
Posted: 8 Sier 2007 15:26:36 Qrczak twierdzi, ?e: Nie wpisuj? si?, kurka, w ten pi?kny schemat... dosta?am skaner
W?ot praktyczny m??! :) |
| Qrczak
|
Posted: 8 Sier 2007 19:41:02 Qrczak twierdzi, ?e:
Nie wpisuj? si?, kurka, w ten pi?kny schemat... dosta?am skaner
W?ot praktyczny m??! :) Nie no, nie obra?aj mi m??a. Ja chcia?am. Qra, ale ja to psychiczna jaka? jestem wi?c mog? chcie? |
| zona alberta
|
Posted: 8 Sier 2007 19:51:05 Qrczak twierdzi, ?e: W?ot praktyczny m??! :)
Nie no, nie obra?aj mi m??a. W moim systemie warto?ci "praktyczny" to komplement ;) Ja chcia?am.
No widzisz, a ja mia?am zar?czyny niespodziewane. :) |
| Qrczak
|
Posted: 8 Sier 2007 20:45:45 Qrczak twierdzi, ?e:
W?ot praktyczny m??! :)
Nie no, nie obra?aj mi m??a. W moim systemie warto?ci "praktyczny" to komplement ;) A to insza inszo??. Przeka?? m??owi. Ja chcia?am.
No widzisz, a ja mia?am zar?czyny niespodziewane. :) Z niespodzianek to ja najbardziej wspominam dwa paski ;-) Qra |
| ps
|
Posted: 8 Sier 2007 21:12:06 Ta... "z?oty pier?cionek, z?oty pier?cionek na szcz??cie..." A jednak... Zobacz co jest symbolem zareczyn? Pierscionek wlasnie. Nie zegarek, laptop czy inna wypasiona komorka, a pierscionek. Nie wpisuj? si?, kurka, w ten pi?kny schemat... dosta?am skaner Jak to milo bedzie siasc za dziesiat lat i podziwiac pamiatke zareczyn ;) Choc nie ukrywam, ze przy rownie waznych okolicznosciach przyrody dawalem elektronike ;) Kri Z kupujacy tez bizuterie. Co ma przetrwac to przetrwa i :) i :( |
| Qrczak
|
Posted: 9 Sier 2007 07:34:12 Ta... "z?oty pier?cionek, z?oty pier?cionek na szcz??cie..." A jednak... Zobacz co jest symbolem zareczyn? Pierscionek wlasnie. Nie zegarek, laptop czy inna wypasiona komorka, a pierscionek. Nie wpisuj? si?, kurka, w ten pi?kny schemat... dosta?am skaner Jak to milo bedzie siasc za dziesiat lat i podziwiac pamiatke zareczyn ;) Sama pami?tka pewnie b?dzie gruzem. Ale za to efekty jej dzia?a? - bezcenne :-) Kri Z kupujacy tez bizuterie. Co ma przetrwac to przetrwa i :) i :(
Zabrzmia?o cokolwiek ponuro :-( Qra, a taki pi?kny dzie? dzi? |
| << . 1 . 2 . 3 . |
Czas ładowania strony (sek.): 0.605 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum ° gps° opisy gg ° kuchnia ° monety° sport° bez przesady |