| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| ° części - giełda samochodowa ° ATM materace ° antykwariat Warszawa - numizmatyka ° |
| Fubi: / Rodzina / program do kontroli rodzicielskiej - ograniczenie czasu spedzanego w internecie |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| wek
|
Posted: 7 Lip 2008 08:24:08 witam potrzebuje program do kontroli rodzicielskiej zalezy mi na tym, aby ograniczyc czas spedzany w internecie przez dziecko czyli, zeby np. o 20 na komputerze dziecka internet przestawal dzialac i zaczynal np. dopiero o 15 nastepnego dnia czy znacie moze jakis taki program i mozecie polecic? chodzi o czywiscie o jakiegos freeware dzieki z gory za pomoc |
| wek
|
Posted: 7 Lip 2008 08:22:51 witam potrzebuje program do kontroli rodzicielskiej zalezy mi na tym, aby ograniczyc czas spedzany w internecie przez dziecko czyli, zeby np. o 20 na komputerze dziecka internet przestawal dzialac i zaczynal np. dopiero o 15 nastepnego dnia czy znacie moze jakis taki program i mozecie polecic? chodzi o czywiscie o jakiegos freeware dzieki z gory za pomoc |
| Bazyl
|
Posted: 7 Lip 2008 08:39:04 potrzebuje program do kontroli rodzicielskiej
zalezy mi na tym, aby ograniczyc czas spedzany w internecie przez dziecko czyli, zeby np. o 20 na komputerze dziecka internet przestawal dzialac i zaczynal np. dopiero o 15 nastepnego dnia czy znacie moze jakis taki program i mozecie polecic? chodzi o czywiscie o jakiegos freeware Spróbuj może tego - http://www.beniamin.pl/ |
| wek
|
Posted: 7 Lip 2008 08:23:21 witam potrzebuje program do kontroli rodzicielskiej zalezy mi na tym, aby ograniczyc czas spedzany w internecie przez dziecko czyli, zeby np. o 20 na komputerze dziecka internet przestawal dzialac i zaczynal np. dopiero o 15 nastepnego dnia czy znacie moze jakis taki program i mozecie polecic? chodzi o czywiscie o jakiegos freeware dzieki z gory za pomoc |
| misiczka
|
Posted: 7 Lip 2008 21:20:31 witam
potrzebuje program do kontroli rodzicielskiej zalezy mi na tym, aby ograniczyc czas spedzany w internecie przez dziecko czyli, zeby np. o 20 na komputerze dziecka internet przestawal dzialac i zaczynal np. dopiero o 15 nastepnego dnia czy znacie moze jakis taki program i mozecie polecic? chodzi o czywiscie o jakiegos freeware dzieki z gory za pomoc Beniamin www.beniamin.pl/ |
| Szerr
|
Posted: 7 Lip 2008 08:51:05 zalezy mi na tym, aby ograniczyc czas spedzany w internecie przez dziecko
czyli, zeby np. o 20 na komputerze dziecka internet przestawal dzialac i zaczynal np. dopiero o 15 nastepnego dnia A nie możesz ręcznie wyłączać? |
| mz
|
Posted: 9 Lip 2008 10:15:12 potrzebuje program do kontroli rodzicielskiej
zalezy mi na tym, aby ograniczyc czas spedzany w internecie przez dziecko czyli, zeby np. o 20 na komputerze dziecka internet przestawal dzialac i zaczynal np. dopiero o 15 nastepnego dnia czy znacie moze jakis taki program i mozecie polecic? chodzi o czywiscie o jakiegos freeware Spróbuj może tego - http://www.beniamin.pl/ Używałem, blokuje równiez kilka stron które chciał by sie objrzeć - niekoniecznie z panienkami. Wystarczy, że baniamin uzna że strona jest nieodpowienia i po sprawie |
| Nixe
|
Posted: 9 Lip 2008 10:53:54 Zaraz, a jaki jest problem z dopilnowaniem dziecka żeby nie siedziało przy
komputerze po ósmej? Proste - nie każdy rodzic jest o 20:00 w domu. Pozdrawiam Nixe |
| Nixe
|
Posted: 9 Lip 2008 13:00:55 Jeśli dziecko jest na tyle duże, żeby pozostawać bez kontroli w domu po
20:00, to żadne "Beniaminy" nie pomogą :-) Czy ja wiem? Moje dzieci czasem bywają o tej porze same (7,5 i 10 lat), a nie sądzę, by rozgryzły Beniamina :) Chociaż ... Ostatnio bez najmniejszego problemu wyczaiły, który kabelek odłączyłam i gdzie należy go podłączyć, żeby sieć zaczęła działać, a kabelków wszelkiej maści mamy w komputerze od groma. Pozdrawiam Nixe |
| Basia Z.
|
Posted: 9 Lip 2008 13:49:24 Użytkownik "Nixe" : Czy ja wiem? Moje dzieci czasem bywają o tej porze same (7,5 i 10 lat), a
nie sądzę, by rozgryzły Beniamina :) I zostawiasz ich samych w domu ? Moi byli zostawiani sami w tym wieku na prawdę w krytycznych sytuacjach (moja mama bardzo powaznie chora w szpitalu i musiałam do niej iść, mąż na wyjeździe służbowym), moja nieobecność twała ok. 1,5 godz. mieli być "rozsądni" a i tak spowodowali wybuch kuchenki gazowej. Na szczęście nikomu zupełnie nic się nie stało. Pozdrowienia Basia |
| Nixe
|
Posted: 8 Lip 2008 14:04:00 zalezy mi na tym, aby ograniczyc czas spedzany w internecie przez
dziecko czyli, zeby np. o 20 na komputerze dziecka internet przestawal dzialac i
zaczynal np. dopiero o 15 nastepnego dnia A nie możesz ręcznie wyłączać?
A może po prostu nie ma go w tym czasie w domu. Pozdrawiam Nixe |
| 666
|
Posted: 9 Lip 2008 10:51:18 Oczywiście, że nie, bo zamknął się swoim pokoju nad gazetą. JaC ----- A może po prostu nie ma go w tym czasie w domu.
|
| lemonka
|
Posted: 9 Lip 2008 13:53:29 Użytkownik "Nixe" : Czy ja wiem? Moje dzieci czasem bywają o tej porze same (7,5 i 10 lat), a nie sądzę, by rozgryzły Beniamina :)
I zostawiasz ich samych w domu ? Moi byli zostawiani sami w tym wieku na prawdę w krytycznych sytuacjach (moja mama bardzo powaznie chora w szpitalu i musiałam do niej iść, mąż na
wyjeździe służbowym), moja nieobecność twała ok. 1,5 godz. mieli być "rozsądni"
a i tak spowodowali wybuch kuchenki gazowej.
Na szczęście nikomu zupełnie nic się nie stało. Różnica polega na tym, że jedne dzieci MAJĄ BYĆ rozsądne a inne dzieci SĄ rozsądne. Same w domu mogą zostać tylko te drugie. |
| Nixe
|
Posted: 9 Lip 2008 15:19:39 I zostawiasz ich samych w domu?
Tak, w sporadycznych przypadkach, pod telefonicznym dozorem naszym i moich rodziców. Dzieci mam na szczęście w miarę rozsądne, jak na swój wiek (a zwłaszcza starszą córkę), wiedzą, jak powinny zachować się w sytuacjach krytycznych (np. pożar czy pęknięcie rury z wodą), wiedzą, czego pod żadnym pozorem nie wolno im robić (gmerać przy oknach, otwierać drzwi, gdy ktoś puka, włączać kuchenki itp.) do tej pory nie zrobiły żadnego głupstwa (co najwyżej gigantyczny bałagan ;-), więc mam do nich zaufanie. Zresztą czy to wielka różnica czy jest godz. 20:00 czy 12:00 (gdy np. córka wraca ze szkoły sama i też siedzi w domu)? Pozdrawiam Nixe |
| Basia Z.
|
Posted: 10 Lip 2008 06:06:44 Użytkownik "Nixe" : Zresztą czy to wielka różnica czy jest godz. 20:00 czy 12:00 (gdy np. córka
wraca ze szkoły sama i też siedzi w domu)? Różnicy nie ma. Moi do godz. ok.16 byli pod opieką świetlicy szkolnej. Potem wracali do domu, w którym już ktoś był. Oni z zasady są rozsądni, ale mają zacięcie eksperymentatorskie. ;-) B. |
| MONI
|
Posted: 10 Lip 2008 07:25:25 Zaraz, a jaki jest problem z dopilnowaniem dziecka żeby nie siedziało przy
komputerze po ósmej? Jeszcze trochę rozumiem trudność z pilnowaniem przed trzecią w wakacje (bo już nie w czasie roku szkolnego) - rodziców może nie być w domu - ale też bez przesady. Jeżeli to się nie da zrobić to chyba większym problemem jest brak zainteresowań u dziecka niż internet jako taki. Problem równie dobrze może tkwić w niechęci do stawienia osobiście czoła tej trudnej /stresującej roli/sytuacji. Powiedzieć dziecku "NIE", nie dla każdego może być proste. A tak mozna odpowiedni program zainstalować, prąd odciąć- łatwiej znieść wrzaski i przekleństwa wypowiadane w kierunku energetyki, telekomunikacji, itp, niż to usłyszeć o sobie z ust własnego dziecka ;-) Pozdrawiam Monika, co jakis czas słyszę "ciocia, babcia i dziadek są super, a ty mamo..........." ;-) |
| Nixe
|
Posted: 10 Lip 2008 08:30:26 Ale chyba nic sie nie stanie, jak w tych sporadycznych przypadkach
posiedzi przy internecie po 20:00? Chyba nie. Ja w każdym razie nie widzę w tym problemu. A jesli dziecko regularnie siedzi samo po 20:00 w domu, to
ograniczanie mu internetu w tych godzinach nie jest chyba najwiekszym problemem jego rodzicow?... To zależy od przyczyny nieobecności rodzica. Pozdrawiam Nixe |
| Nixe
|
Posted: 10 Lip 2008 08:34:15 Moi do godz. ok.16 byli pod opieką świetlicy szkolnej.
Nawet w IV klasie? U nas świetlica jest tylko dla klas I-III. Potem nie ma zmiłuj się i tylko w naprawdę uzasadnionych przypadkach przyjmuje się dziecko starsze. Oni z zasady są rozsądni, ale mają zacięcie eksperymentatorskie. ;-)
To tak jak mój syn, ale jak jest sam (lub z siostrą), to automatycznie włącza mu się jakiś ukryty zmysł rozsądku i rozwagi i naprawdę nie zdarzyło się do tej pory nic, co mogłoby wzbudzić moje obawy. Pozdrawiam Nixe |
| Nixe
|
Posted: 10 Lip 2008 08:38:31 Zaraz, a jaki jest problem z dopilnowaniem dziecka żeby nie siedziało
przy komputerze po ósmej?
Proste - nie każdy rodzic jest o 20:00 w domu.
Ani jeden?
A co jest w tym takiego nietypowego? Nie znasz matek/ojców samotnie wychowujących dzieci? Albo nie znasz sytuacji, gdy oboje pracują w nienormowanym czasie (np. lekarze, którym nagle wypadł dyżur w ten sam wieczór). Pozdrawiam Nixe |
| Nixe
|
Posted: 10 Lip 2008 10:44:48 No ale przecież nie regularnie cały tydzień.
Samotny rodzic pracujący regularnie cały tydzień na zmianie popołudniowej/nocnej nie jest dla mnie niczym dziwnym. Chyba żeby ktoś w ogóle robił
za nietoperza, ale to mu pewnie nie przeszkadza dziecko siedzące po nocy. A skąd takie założenie, że mu nie przeszkadza? Tylko dlatego, że ma inny tryb pracy? Pozdrawiam Nixe |
| Nixe
|
Posted: 10 Lip 2008 12:25:29 Dziwnym nie, ale typowym też nie za bardzo.
Zależy gdzie i w jakim charakterze się pracuje. Praca w systemie zmianowym jest bardzo popularna w większości przedsiębiorstw produkcyjnych. A oprócz tego dochodzą szpitale, kolejnictwo, policja, firmy ochroniarskie, firmy porządkowe, sklepy i masa innych. Zresztą nie chodzi tu o typowość, a o sam fakt, że praca w godzinach wieczorno-nocnych nie jest niczym dziwnym, a tym samym niczym dziwnym nie jest fakt, że dziecko takiego rodzica zostaje wtedy samo w domu. A skąd takie założenie, że mu nie przeszkadza?
Bo jakby mu przeszkadzało siedzenie po nocy to sam by tak nie siedział.
Pod warunkiem, że nie jest to wpisane w jego obowiązki zawodowe. Tylko dlatego, że ma inny tryb pracy?
Nikt normalny nie ustawia sobie trybu pracy tak, żeby mu jak najmniej
pasował do upodobań ... Ta, jassssne ... Pozdrawiam Nixe |
| Basia Z.
|
Posted: 10 Lip 2008 13:07:27 Użytkownik "Nixe" : Nawet w IV klasie? Nawet. Zaleta niezbyt dużych szkół. Od V kl. o ile pamiętam już nie. Ale wtedy już delikwent miał więcej lekcji i był w szkole dłużej do 14-15. Zresztą zawsze się starałam tak organizować aby jak najmniej byli w domu sami. Często bywali z dziadkiem, ktory się nimi w ogóle nie zajmował, ale po prostu był w domu. To stwarza jednak pewne poczucie bezpieczeństwa, że nie wpadną na jakis zupełnie szalony pomysł. Poza tym pracuję bardzo blisko (150 m od domu) i w razie czego zawsze mogli przyjśc do mnie. Pozdrowienia Basia |
| Nixe
|
Posted: 10 Lip 2008 13:04:18 U samotnego rodzica jednakowoz oczekiwalbym innego trybu pracy albo
zatrudnienia opiekunki do dziecka czy tez innego zorganizowania zycia, zeby dziecko nie siedzialo samo w domu wieczorami. A ja bym oczekiwała, żeby podatki były niższe, pensje wyższe, a lato trochę cieplejesze. Pozdrawiam Nixe |
| Nixe
|
Posted: 10 Lip 2008 14:01:08 Ale dziwne jest jak zostaje regularnie.
Jeśli zmiany nocne są regularne, to nie jest to dziwne. Pod warunkiem, że nie jest to wpisane w jego obowiązki zawodowe.
Jakby mu przeszkadzało, to by tak nie siedział.
Rozumiem, że jak Ci przeszkadza 8-godzinny system pracy, to przychodzisz tylko na 2 godziny? Ano jasne, jasne. Mity o tym jak to człowiek jest bezsilny bo pracodawca
mu kazał, a jak nie to na bruk są, cóż, mitami.
Żyjesz w świecie własnych, dość naiwnych wyobrażeń. Pozdrawiam Nixe |
| Nixe
|
Posted: 11 Lip 2008 06:59:08 Dobrze, wyraziłem się nieprecyzyjnie. Powinienem był powiedzieć, że to
dziwne jeżeli dziecko tak często zostaje samo wieczorem, że aż trzeba środków technicznych do kontrolowania go. A dla mnie nie jest to dziwne. Jeśli nie ma innej możliwości kontroli, to taka, w tej konkretnej sytuacji jest idealna. Zresztą sam fakt, że dziecko samo zostaje w domu nie implikuje faktu, że samo wyłączy komputer równo o 20:00. Rozumiem, że jak Ci przeszkadza 8-godzinny system pracy, to przychodzisz
tylko na 2 godziny? Osiem godzin pracują wszyscy, w nocy nie.
Ale co to ma do rzeczy? Pisałeś o dostosowywaniu trybu pracy do swoich upodobań. Ty tak robisz? [na marginesie - w nocy pracuje multum ludzie, ale chyba kompletnie nie zdajesz sobie z tego sprawy] Zresztą można pracować i na pół
etatu, jak ktoś woli - oczywiście ma się wtedy mniej pieniędzy. Otóż to. Nie każdego "stać" na zarabianie mniejszych pieniędzy. Żyjesz w świecie własnych, dość naiwnych wyobrażeń.
Tak, tak. Oczywiście. Normą w Polsce są ludzie żebrzący o jakąkolwiek
pracę, na jakichkolwiek warunkach. I co trzeci człowiek bezrobotny z piątką
dzieci. Prawie trafiłeś. Pozdrawiam Nixe |
| MagdalenaST
|
Posted: 11 Lip 2008 10:06:14 No, nie zatrudniłem się w miejscu wymagającym ode mnie pracy w nocy, nie
dałem się wysłać w półroczną delegację, nie siedzę w nadgodzinach, nie jeżdżę cały tydzień po kraju. Cud? Czyli lekarze, policjanci, stroze, sprzedawcy w sklepach nocnych, na stacjach benzynowych , etc to frajerzy, ktorzy dali sie wmanewrowac w jakis glupi układ? Pozdrwaiam Magda |
| MONI
|
Posted: 11 Lip 2008 11:26:31 Czyli lekarze, policjanci, stroze, sprzedawcy w sklepach nocnych, na
stacjach benzynowych , etc to frajerzy, ktorzy dali sie wmanewrowac w jakis glupi układ?
To zależy chyba jaki rodzaj myślenia sie preferuje - pozytywny czy negatywny ;-) Pozdrawiam Monika |
| Nixe
|
Posted: 11 Lip 2008 11:42:57 Znaczy, co nie jest dziwne?
TO, co dla Ciebie JEST dziwne :) No, nie zatrudniłem się w miejscu wymagającym ode mnie pracy w nocy, nie
dałem się wysłać w półroczną delegację, nie siedzę w nadgodzinach, nie jeżdżę cały tydzień po kraju. Cud? Nie cud, taką po prostu masz pracę. Czy wszyscy powinni pracować dokładnie w tym samym trybie, w tej samej firmie, na tym samym stanowisku i w tym samym zawodzie, co Paweł Pluta? Byłoby nudno. Tym niemniej multum pracujące w dzień jest znacznie bardziej multumowate.
Ale CO w związku z tym? No to nikt nie każe. W kwestii długości czas pracy niewiele się
wykombinuje, w kwestii mnóstwa innych warunków - można dużo.
Czasem można, czasem nie można. Życie. Prawie trafiłeś.
Czyli co, co drugi bezrobotny i z szóstką dzieci?
Zimno, zimno. Tylko, kurde, co robią na
sklepach kartki z napisem "przyjmę do pracy"? Dużo takich kartek? Może tam trzeba pracować w nocy, a potencjalni kandydaci posługują się Twoim tokiem myślenia :) Pozdrawiam Nixe |
| lemonka
|
Posted: 11 Lip 2008 12:13:15 Znaczy, co nie jest dziwne? TO, co dla Ciebie JEST dziwne :) No, nie zatrudniłem się w miejscu wymagającym ode mnie pracy w nocy, nie dałem się wysłać w półroczną delegację, nie siedzę w nadgodzinach,
nie jeżdżę cały tydzień po kraju. Cud?
Nie cud, taką po prostu masz pracę. Czy wszyscy powinni pracować dokładnie w tym samym trybie, w tej samej firmie, na tym samym stanowisku i w tym
samym zawodzie, co Paweł Pluta? Byłoby nudno.
Że też ci się chce przekonywać faceta ograniczonego do samego siebie, który uważa że skoro ktoś wybrał zawód wymagający od niego pracy w nocy, niedziele i święta to już w młodości był skończonym durniem startując na określoną uczelnię, bo nie przewidział, że nie będzie go w domu o 20. A najważniejsze w życiu jest bycie w domu o godz. 20, bo w tv to prajmtajm i wtedy są wszelkie orędzia prezydenckie i inne. I filmy są łzawe i/lub łubudu. Bez tego przecież nie można żyć, a dzieciom to na pewno nie jest wszystko jedno czy są w domu same, kiedy dookoła w bloku sąsiedzi są w domu i w razie czego można zapukać i poprosić o pomoc, czy w samo południe lub przed 16, kiedy całe osiedla stoją puste i wymarłe. |
| MONI
|
Posted: 11 Lip 2008 12:42:23 Że też ci się chce przekonywać faceta ograniczonego do samego siebie,
który uważa że skoro ktoś wybrał zawód wymagający od niego pracy w nocy, niedziele i święta to już w młodości był skończonym durniem startując na określoną uczelnię, bo nie przewidział, że nie będzie go w domu o 20. A najważniejsze w życiu jest bycie w domu o godz. 20, bo w tv to prajmtajm i wtedy są wszelkie orędzia prezydenckie i inne. I filmy są łzawe i/lub łubudu. Bez tego przecież nie można żyć, a dzieciom to na pewno nie jest wszystko jedno czy są w domu same, kiedy dookoła w bloku sąsiedzi są w domu i w razie czego można zapukać i poprosić o pomoc, czy w samo południe lub przed 16, kiedy całe osiedla stoją puste i wymarłe. lemonko chyba sie zagalopowałaś, uzupełnij proszę swoją wypowiedź cytatami z wypowiedzi Pawła Pozdrawiam Monika |
| . 1 . 2 . >> |
Czas ładowania strony (sek.): 0.634 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum ° gps° opisy gg ° kuchnia ° monety° sport° bez przesady |