° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
° części - giełda samochodowa ° ATM materace ° antykwariat Warszawa - numizmatyka °

TVP1 - teraz - szczepienia!

Fubi: / Dzieci / TVP1 - teraz - szczepienia!
. 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
XL

Posted: 15 Gru 2009 10:27:31



Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po
szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM pisałam - macie, proszę.
1 na 60 dzieci na świecie ma autyzm poszczepienny. Itd.

Czyli: rtęć i zbyt wczesne szczepienia. Tak najogólniej.
A uszkodzenia są faktem.
Praca dra Withfielda (nie wiem, jak sie to pisze) o szczepionkach na
swinkę i różyczkę i ich związku z autyzmenm. Praca wycofana i w ogóle
zagłuszona swego czasu przez koncerny.



Qrczak

Posted: 15 Gru 2009 10:32:08




Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po
szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM pisałam - macie, proszę.
1 na 60 dzieci na świecie ma autyzm poszczepienny. Itd.

Czyli: rtęć i zbyt wczesne szczepienia. Tak najogólniej.
A uszkodzenia są faktem.
Praca dra Withfielda (nie wiem, jak sie to pisze) o szczepionkach na
swinkę i różyczkę i ich związku z autyzmenm. Praca wycofana i w ogóle
zagłuszona swego czasu przez koncerny.

Bądź miłosierna dla nas tu wszystkich - transmituj na żywo.

Qra, bez TV, w tym P1 też





XL

Posted: 15 Gru 2009 10:49:07





Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po
szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM pisałam - macie, proszę.
1 na 60 dzieci na świecie ma autyzm poszczepienny. Itd.

Czyli: rtęć i zbyt wczesne szczepienia. Tak najogólniej.
A uszkodzenia są faktem.
Praca dra Withfielda (nie wiem, jak sie to pisze) o szczepionkach na
swinkę i różyczkę i ich związku z autyzmenm. Praca wycofana i w ogóle
zagłuszona swego czasu przez koncerny.

Bądź miłosierna dla nas tu wszystkich - transmituj na żywo.

Qra, bez TV, w tym P1 też

W sumie co mi tam. Każdy ma oczy i uszy.



Stalker

Posted: 15 Gru 2009 11:00:44



Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po
szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM pisałam - macie, proszę.
1 na 60 dzieci na świecie ma autyzm poszczepienny. Itd.

Czyli: rtęć i zbyt wczesne szczepienia. Tak najogólniej.
A uszkodzenia są faktem.
Praca dra Withfielda (nie wiem, jak sie to pisze) o szczepionkach na
swinkę i różyczkę i ich związku z autyzmenm. Praca wycofana i w ogóle
zagłuszona swego czasu przez koncerny.

Czy był ktoś z drugiej strony barykady?

Stalker




Marchewka

Posted: 15 Gru 2009 11:07:21



Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po
szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM pisałam

Nie musialas nam pisac, bo na grupie jest mama dziecka z autyzmem, ktory
sie ujawnil po szczepieniach.
I.




krys

Posted: 15 Gru 2009 11:26:38





Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po
szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM pisałam - macie, proszę.
1 na 60 dzieci na świecie ma autyzm poszczepienny. Itd.

Czyli: rtęć i zbyt wczesne szczepienia. Tak najogólniej.
A uszkodzenia są faktem.
Praca dra Withfielda (nie wiem, jak sie to pisze) o szczepionkach na
swinkę i różyczkę i ich związku z autyzmenm. Praca wycofana i w ogóle
zagłuszona swego czasu przez koncerny.

Bądź miłosierna dla nas tu wszystkich - transmituj na żywo.

Qra, bez TV, w tym P1 też

Majewską znajdziesz na Youtube, jej list też można wygooglać...
J.





Qrczak

Posted: 15 Gru 2009 12:18:06




Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM pisałam -
macie, proszę.
1 na 60 dzieci na świecie ma autyzm poszczepienny. Itd.

Czyli: rtęć i zbyt wczesne szczepienia. Tak najogólniej.
A uszkodzenia są faktem.
Praca dra Withfielda (nie wiem, jak sie to pisze) o szczepionkach na
swinkę i różyczkę i ich związku z autyzmenm. Praca wycofana i w ogóle
zagłuszona swego czasu przez koncerny.

Czy był ktoś z drugiej strony barykady?

Chodzi Ci o policjantów z pałami?

Qra





Theli

Posted: 15 Gru 2009 12:24:16



Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po
szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM pisałam - macie, proszę.
1 na 60 dzieci na świecie ma autyzm poszczepienny. Itd.

,,Ocenia się, że [autyzm] występuje u około 2 do 6 na 1000 osób' (za
Wiki), ale co 60 ma autyzm po szczepieniu, ciekawe...

th




Stalker

Posted: 15 Gru 2009 12:27:22




Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM
pisałam - macie, proszę.
1 na 60 dzieci na świecie ma autyzm poszczepienny. Itd.

Czyli: rtęć i zbyt wczesne szczepienia. Tak najogólniej.
A uszkodzenia są faktem.
Praca dra Withfielda (nie wiem, jak sie to pisze) o szczepionkach na
swinkę i różyczkę i ich związku z autyzmenm. Praca wycofana i w ogóle
zagłuszona swego czasu przez koncerny.

Czy był ktoś z drugiej strony barykady?

Chodzi Ci o policjantów z pałami?

Qra

Nie, raczej o kogoś z takimi poglądami (dzięki Theli za link):


Stalker




medea

Posted: 15 Gru 2009 12:40:50



Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po
szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM pisałam - macie, proszę.
1 na 60 dzieci na świecie ma autyzm poszczepienny. Itd.

Ale chyba jedno na 60 dzieci _autystycznych_?

Warto też zwrócić uwagę na to, że p.prof. Majewska nie jest w ogóle
lekarzem (tym bardziej nie pediatrą). Podano tę informację?
Podawała jakieś konkretne dane, czy tylko znowu "około, chyba,
najprawdopodobniej" itd.?

O autyzmie poszczepiennym wiadomo nie od dziś, jednak nie da się
stwierdzić z całą stanowczością, że gdyby dziecko nie było szczepione,
to na autyzm by nie zapadło.

Ewa






Posted: 15 Gru 2009 12:41:43





Nie, raczej o kogoś z takimi poglądami (dzięki Theli za link):


Stalker

Żelazna konsekwencja poglądów autorów "oświadczenia" powala:
- "badania prowadzone przez FDA nie wykazaly szkodliwości tiomersalu"

- "tiomersal wystepuje w 2 szczepionkach, które sa podawane dzieciom do 6 m.ż.
W najblizszym czasie zostanie on wycofany..."

Jak nie jest szkodliwy to czemu wycofują ? Dlaczego przynajmniej jedną z tych
dwóch podaje się dziecku bez żadnej informacji dla rodziców ? Czemu neurolog w
szpitalu wojewódzkim zaleca conajmniej odroczenie obowiązkowych szczepien dla
dziecka po komplikacjach okołoporodowych ?

Pzdr,
g-jaro





Bronek Kozicki

Posted: 15 Gru 2009 12:43:28



Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM
pisałam - macie, proszę.
1 na 60 dzieci na świecie ma autyzm poszczepienny. Itd.

,,Ocenia się, że [autyzm] występuje u około 2 do 6 na 1000 osób' (za
Wiki), ale co 60 ma autyzm po szczepieniu, ciekawe...

to ja poproszę konkretne analizy i nazwiska, a nie ogólne stwierdzenia.
Co do pana Wakefielda który z tezą jakoby MMR powodował autyzm wystąpił,
badania te były sponsorowane przez prawników. Najprawdopodobniej
chodziło o wyłudzenie odszkodowań od firm farmaceutycznych; nie udało
się to (w konkretnym przypadku) ponieważ badania zostały wyjątkowo
nierzetelnie przeprowadzone.

http://www.timesonline.co.uk/tol/comment/columnists/david_aaronovitch/article5696902.ece


B.





Stalker

Posted: 15 Gru 2009 12:51:19





Nie, raczej o kogoś z takimi poglądami (dzięki Theli za link):


Stalker

Żelazna konsekwencja poglądów autorów "oświadczenia" powala:
- "badania prowadzone przez FDA nie wykazaly szkodliwości tiomersalu"

- "tiomersal wystepuje w 2 szczepionkach, które sa podawane dzieciom do 6 m.ż.
W najblizszym czasie zostanie on wycofany..."

Jak nie jest szkodliwy to czemu wycofują ?

Chocby ze względu na fatalne skojarzenia jakie teraz wywołuje. Choćby
się okazało, że jest nieszkodliwy, to po kontrowersjach z nim związanych
nikt nie będzie chciał tych szczepionek używać...

Jeśli zamiast tiomersalowej można użyć innej, budzącej mniej
kontrowersji, to wycofanie tej pierwszej jest racjonalne.

Dlaczego przynajmniej jedną z tych
dwóch podaje się dziecku bez żadnej informacji dla rodziców ?

Którą? I co to znaczy bez żadnej informacji dla rodziców?

Czemu neurolog w
szpitalu wojewódzkim zaleca conajmniej odroczenie obowiązkowych szczepien dla
dziecka po komplikacjach okołoporodowych ?

No to chyba nie powinno nikogo dziwić...

Stalker






Posted: 15 Gru 2009 13:29:09






Nie, raczej o kogoś z takimi poglądami (dzięki Theli za link):


Stalker

Żelazna konsekwencja poglądów autorów "oświadczenia" powala:
- "badania prowadzone przez FDA nie wykazaly szkodliwości tiomersalu"

- "tiomersal wystepuje w 2 szczepionkach, które sa podawane dzieciom do 6 m.ż
.
W najblizszym czasie zostanie on wycofany..."

Jak nie jest szkodliwy to czemu wycofują ?

Chocby ze względu na fatalne skojarzenia jakie teraz wywołuje. Choćby
się okazało, że jest nieszkodliwy, to po kontrowersjach z nim związanych
nikt nie będzie chciał tych szczepionek używać...

Jeśli zamiast tiomersalowej można użyć innej, budzącej mniej
kontrowersji, to wycofanie tej pierwszej jest racjonalne.

Taaaa - jacy oni dobrzy. Wycofują ze względu li tylko i wyłącznie na
kontrowersje...a rzetelne badania przecież wykazują nieszkodliwość.


Dlaczego przynajmniej jedną z tych
dwóch podaje się dziecku bez żadnej informacji dla rodziców ?

Którą? I co to znaczy bez żadnej informacji dla rodziców?

Zółtaczka. Informacja, a jakże była - po fakcie w postaci wklejki w książeczce
zdrowia. O tym, że z tiomersalem dowiedziałem sie już sam. O tym, że
alternatywa (bez tiomersalu) jest, też dowiedzialem się sam. Widocznie lokalną
przychodnię sponsoruje akurat ten koncern w osobie jakiegoś przedstawiciela
(plakaty o pneumokokach za tapetę juz prawie służą). Niestety ta "rzetelne
badania" i rownie rzetelna kampania informacyjna do rodziców dociera mocno
zmanipulowana.


Czemu neurolog w
szpitalu wojewódzkim zaleca conajmniej odroczenie obowiązkowych szczepien dla
dziecka po komplikacjach okołoporodowych ?

No to chyba nie powinno nikogo dziwić...

Nie ? No mnie dziwi. Czyli ryzyko jest ? Jeśli jest to jak duże ? Kto rodziców
o nim informuje i kto bierze odpowiedzialność (w przypadku szczepień
OBOWIĄZKOWYCH ja nie mam wątpliwość kto powinien brać odpowiedzialność za
powikłania). Czy uważasz, że "standardowy" rodzic z choćby i wyzszym
wykształceniem (np. filologia, ekonomia) musi coś zrozumieć z lektury ulotki
do szczepionki (o ile ją zobaczy - nie mówię o ulotkach reklamowych
zachęcających do szczepień).

Powiedz mi jeszcze gdzie niemowlę nieopuszczające domu, mieszkające z
rodzicami, którzy przebywają również głównie w domu ma się nabawić tych
wszystich strasznych chorób przeciw którym trzeba zaszczepić juz w pierwszych
dniach/tygodniach życia ?



Wydac oświadczenie każdy potrafi - papier przyjmie wiele. W telewizji lub oko
w oko z poszkodowanymi już tak chętnie sie nie broni tych poglądów.

I żeby nie było - nie jestem przeciwnikiem szczepień (tych zwłaszcza dających
odporność dlugofalową, a nie dyrdymał przeciw grypie sezonowej, boreliozom i
calej im podobnej reszcie) - tylko przeciw ogłupianiu ludzi i mierzeniu
wszytskich do jednej linii.

"OBOWIĄZKOWE" + INTERES FINANSOWY KORPORACJI = wzbudza moją czujność

Pzdr,
g-jaro



Stalker





Iwon(K)a

Posted: 15 Gru 2009 13:38:01




Żelazna konsekwencja poglądów autorów "oświadczenia" powala:
- "badania prowadzone przez FDA nie wykazaly szkodliwości tiomersalu"

- "tiomersal wystepuje w 2 szczepionkach, które sa podawane dzieciom do 6
m.ż.

W najblizszym czasie zostanie on wycofany..."

Jak nie jest szkodliwy to czemu wycofują ? Dlaczego przynajmniej jedną z tych
dwóch podaje się dziecku bez żadnej informacji dla rodziców ? Czemu neurolog
w

szpitalu wojewódzkim zaleca conajmniej odroczenie obowiązkowych szczepien dla
dziecka po komplikacjach okołoporodowych ?


zeby rodzcice sie juz nie ciskali i z gluopoty nie narazali siebie, i innych
na konsekwencje nieszczepienia. Popatrz jak teraz jest, wiekszosc szczepionek
nawet z retcia sie nie widziala, a wciaz rodzice sie boja. Lek o dziecko jest
naturalny, jednak moze sparazlizowac umysl. (W indiach gdzie probuje sie
wyeliminowac polio, wystarczy jedna plotka ze synowie beda nieplodni po niej,
i cala wiec nie stawi sie na szczepieniach- mimo tlumaczen, edukacji, itd.).

i.




Iwon(K)a

Posted: 15 Gru 2009 13:41:20



(...)

I żeby nie było - nie jestem przeciwnikiem szczepień (tych zwłaszcza dających
odporność dlugofalową, a nie dyrdymał przeciw grypie sezonowej, boreliozom i
calej im podobnej reszcie)


i to by wyjasnialo wiele. Brzmi to jak "nie jestem rasista, ale asfalt
powinien lezec na ulicy".

i.






Posted: 15 Gru 2009 13:58:02




(...)

I żeby nie było - nie jestem przeciwnikiem szczepień (tych zwłaszcza dających
odporność dlugofalową, a nie dyrdymał przeciw grypie sezonowej, boreliozom i
calej im podobnej reszcie)


i to by wyjasnialo wiele. Brzmi to jak "nie jestem rasista, ale asfalt
powinien lezec na ulicy".


Aj, jak rzeczowo . Ani ja , ani moje dziecko do Indii się nie wybieramy.

Choc może by dorównac Twej erystyce "zaszczep się, byc może nie zachorujesz i
pozwól mi się nie szczepić - byc może nie zachoruję".

I na marginesie - gdzie według Ciebie powinien leżeć asfalt ?

g-jaro




Stalker

Posted: 15 Gru 2009 14:10:38




Taaaa - jacy oni dobrzy. Wycofują ze względu li tylko i wyłącznie na
kontrowersje...a rzetelne badania przecież wykazują nieszkodliwość.

No tak, zapomniałem. Wszak ONI to tylko naszej śmierci pragną :-

szpitalu wojewódzkim zaleca conajmniej odroczenie obowiązkowych szczepien dla
dziecka po komplikacjach okołoporodowych ?
No to chyba nie powinno nikogo dziwić...

Nie ? No mnie dziwi. Czyli ryzyko jest ? Jeśli jest to jak duże ?

Ale ty wiesz jak działają szczepionki? Bo z powyższej wypowiedzi, że nie
bardzo...

Pytanie: Dlaczego nie szczepi się w przypadku kiedy ktoś jest chory,
osłabiony i w podobnych sytuacjach?

Kto rodziców
o nim informuje i kto bierze odpowiedzialność (w przypadku szczepień
OBOWIĄZKOWYCH ja nie mam wątpliwość kto powinien brać odpowiedzialność za
powikłania). Czy uważasz, że "standardowy" rodzic z choćby i wyzszym
wykształceniem (np. filologia, ekonomia) musi coś zrozumieć z lektury ulotki
do szczepionki (o ile ją zobaczy - nie mówię o ulotkach reklamowych
zachęcających do szczepień).

Powienien...

Powiedz mi jeszcze gdzie niemowlę nieopuszczające domu, mieszkające z
rodzicami, którzy przebywają również głównie w domu ma się nabawić tych
wszystich strasznych chorób przeciw którym trzeba zaszczepić juz w pierwszych
dniach/tygodniach życia ?

O których strasznych chorobach piszesz?

Wydac oświadczenie każdy potrafi - papier przyjmie wiele. W telewizji lub oko
w oko z poszkodowanymi już tak chętnie sie nie broni tych poglądów.

I żeby nie było - nie jestem przeciwnikiem szczepień (tych zwłaszcza dających
odporność dlugofalową, a nie dyrdymał przeciw grypie sezonowej, boreliozom i
calej im podobnej reszcie) - tylko przeciw ogłupianiu ludzi i mierzeniu
wszytskich do jednej linii.

"OBOWIĄZKOWE" + INTERES FINANSOWY KORPORACJI = wzbudza moją czujność

No i dobrze, ważne żeby tej "czujności" towarzyszył jeszcze zdrowy rozsądek

Stalker






Posted: 15 Gru 2009 14:20:31





To jest ten sam mechanizm, o którym pisze Iwon(k)a. Podejrzliwość
rodząca się z niewiedzy i łatwa do manipulowania, przez różnego rodzaju
"spiskowców" i szarlatanów...

To może już nie manipulujcie...

g-jaro






Posted: 15 Gru 2009 14:29:51





Taaaa - jacy oni dobrzy. Wycofują ze względu li tylko i wyłącznie na
kontrowersje...a rzetelne badania przecież wykazują nieszkodliwość.

No tak, zapomniałem. Wszak ONI to tylko naszej śmierci pragną :-

szpitalu wojewódzkim zaleca conajmniej odroczenie obowiązkowych szczepien d
la
dziecka po komplikacjach okołoporodowych ?
No to chyba nie powinno nikogo dziwić...

Nie ? No mnie dziwi. Czyli ryzyko jest ? Jeśli jest to jak duże ?

Ale ty wiesz jak działają szczepionki? Bo z powyższej wypowiedzi, że nie
bardzo...

Pytanie: Dlaczego nie szczepi się w przypadku kiedy ktoś jest chory,
osłabiony i w podobnych sytuacjach?

A Ty wiesz jak działają ? Czy Wiesz jak chciałbys zeby działały. Tak pobieznie
wiem (uprzedam oytanie - medycyny nie studiowałem). Ale jak użyjesz tego
http://tinyurl.com/yeyjyth to i Ty sie dowiesz tak pobieżnie.

Odpowiedź (na Twoje "Pytanie"). Dziecko jest już zdrowe. Neurolog ze szpitala
szczepienia odracza. W lokalnym ośrodku zdrowia za to nie bacząc na opinie
tego neurologa, presja na jak najszybsze wykonanie szczepień pojawia się gdy
tylko przekroczymy próg - i to personalnie do nas i do naszego dziecka -
doktor ma wypisy ze szpitala i opinię neurologa zna. Powiedz o Nieomylny, komu
bys zaufał w takim przypadku ?


Kto rodziców
o nim informuje i kto bierze odpowiedzialność (w przypadku szczepień
OBOWIĄZKOWYCH ja nie mam wątpliwość kto powinien brać odpowiedzialność za
powikłania). Czy uważasz, że "standardowy" rodzic z choćby i wyzszym
wykształceniem (np. filologia, ekonomia) musi coś zrozumieć z lektury ulotki
do szczepionki (o ile ją zobaczy - nie mówię o ulotkach reklamowych
zachęcających do szczepień).

Powienien...

I rozumie... treść jest mniej więcej taka. DŁUUUUGA LISTA MOZLIWYCH SKUTKÓW
UBOCZNYCH ZA KTORE NIE BIERZEMY ODPOWIEDZIALNOŚCI ALE PONIEWAŻ DOBRNĘLIŚCIE DO
KOŃCA TEJ ULOTKI NAPISANEJ CZCIONKĄ 4,5 TO ROZUMIEMY, ŻE JUŻ WIECIE , ŻE
MOŻECIE NAS POCAŁOWAĆ W DUPĘ GDYBY WASZEMU DZIECKU COŚ JEDNAK PO TEJ
SZCEPIONCE SIE STAŁO.


Powiedz mi jeszcze gdzie niemowlę nieopuszczające domu, mieszkające z
rodzicami, którzy przebywają również głównie w domu ma się nabawić tych
wszystich strasznych chorób przeciw którym trzeba zaszczepić juz w pierwszych
dniach/tygodniach życia ?

O których strasznych chorobach piszesz?

Pierwsza z brzegu - gruźlica.


Wydac oświadczenie każdy potrafi - papier przyjmie wiele. W telewizji lub oko
w oko z poszkodowanymi już tak chętnie sie nie broni tych poglądów.

I żeby nie było - nie jestem przeciwnikiem szczepień (tych zwłaszcza dających
odporność dlugofalową, a nie dyrdymał przeciw grypie sezonowej, boreliozom i
calej im podobnej reszcie) - tylko przeciw ogłupianiu ludzi i mierzeniu
wszytskich do jednej linii.

"OBOWIĄZKOWE" + INTERES FINANSOWY KORPORACJI = wzbudza moją czujność

No i dobrze, ważne żeby tej "czujności" towarzyszył jeszcze zdrowy rozsądek

U mnie towarzyszy ale dzięki za troskę.

g-jaro




XL

Posted: 15 Gru 2009 14:28:40




Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po
szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM pisałam - macie, proszę.
1 na 60 dzieci na świecie ma autyzm poszczepienny. Itd.

Czyli: rtęć i zbyt wczesne szczepienia. Tak najogólniej.
A uszkodzenia są faktem.
Praca dra Withfielda (nie wiem, jak sie to pisze) o szczepionkach na
swinkę i różyczkę i ich związku z autyzmenm. Praca wycofana i w ogóle
zagłuszona swego czasu przez koncerny.

Czy był ktoś z drugiej strony barykady?

Stalker

Tak, był. Ale niezbyt znacząco. Jakieś ogólniki. A naprzeciw - przed
kamerami rodzice upośledzonych poszczepiennie dzieci.



XL

Posted: 15 Gru 2009 14:29:11




Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po
szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM pisałam

Nie musialas nam pisac, bo na grupie jest mama dziecka z autyzmem, ktory
sie ujawnil po szczepieniach.
I.

To dlaczego taka nagonka jest na mnie, kiedy pisze o szkodliwości
szczepień?



XL

Posted: 15 Gru 2009 14:30:01




Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po
szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM pisałam - macie, proszę.
1 na 60 dzieci na świecie ma autyzm poszczepienny. Itd.

,,Ocenia się, że [autyzm] występuje u około 2 do 6 na 1000 osób' (za
Wiki), ale co 60 ma autyzm po szczepieniu, ciekawe...

th

Tak zostało powiedziane w programie. Owszem, ciekawe.



XL

Posted: 15 Gru 2009 14:32:18





Spotkanie z prof. Majewską, wywiady wz obecnymi tam rodzicami dzieci
autystycznych (po szczepieniach). Czyli wszystko, o czym tu WAM
pisałam - macie, proszę.
1 na 60 dzieci na świecie ma autyzm poszczepienny. Itd.

Czyli: rtęć i zbyt wczesne szczepienia. Tak najogólniej.
A uszkodzenia są faktem.
Praca dra Withfielda (nie wiem, jak sie to pisze) o szczepionkach na
swinkę i różyczkę i ich związku z autyzmenm. Praca wycofana i w ogóle
zagłuszona swego czasu przez koncerny.

Czy był ktoś z drugiej strony barykady?

Chodzi Ci o policjantów z pałami?

Qra

Nie, raczej o kogoś z takimi poglądami (dzięki Theli za link):


Stalker

Ile z podpisanych osób wchodzi w skład komisji ekspercko/badawczych i ma
korzysci finansowe z propagowania szczepionek okreslonych firm, nikt nie
dojdzie.



XL

Posted: 15 Gru 2009 14:32:46




Jak nie jest szkodliwy to czemu wycofują ? Dlaczego przynajmniej jedną z tych
dwóch podaje się dziecku bez żadnej informacji dla rodziców ? Czemu neurolog w
szpitalu wojewódzkim zaleca conajmniej odroczenie obowiązkowych szczepien dla
dziecka po komplikacjach okołoporodowych ?

Dokładnie.



XL

Posted: 15 Gru 2009 14:33:48




Chocby ze względu na fatalne skojarzenia jakie teraz wywołuje. Choćby
się okazało, że jest nieszkodliwy, to po kontrowersjach z nim związanych
nikt nie będzie chciał tych szczepionek używać...

A zwłaszcza odpowiadać za ich skutki.
:-



XL

Posted: 15 Gru 2009 14:35:41




Powiedz mi jeszcze gdzie niemowlę nieopuszczające domu, mieszkające z
rodzicami, którzy przebywają również głównie w domu ma się nabawić tych
wszystich strasznych chorób przeciw którym trzeba zaszczepić juz w pierwszych
dniach/tygodniach życia ?

Dlatego wnioski pod koniec programu były skierowane jednoznacznie w stronę
zalecenia opóźniania szczepień, czyli ze obecnie są one ZBYT WCZESNE.



XL

Posted: 15 Gru 2009 14:38:45




I rozumie... treść jest mniej więcej taka. DŁUUUUGA LISTA MOZLIWYCH SKUTKÓW
UBOCZNYCH ZA KTORE NIE BIERZEMY ODPOWIEDZIALNOŚCI ALE PONIEWAŻ DOBRNĘLIŚCIE DO
KOŃCA TEJ ULOTKI NAPISANEJ CZCIONKĄ 4,5 TO ROZUMIEMY, ŻE JUŻ WIECIE , ŻE
MOŻECIE NAS POCAŁOWAĆ W DUPĘ GDYBY WASZEMU DZIECKU COŚ JEDNAK PO TEJ
SZCEPIONCE SIE STAŁO.

Dokładnie takie jest traktowanie. Analogiczne do "Uwaga dziury w jezdni!" -
wjedziesz i urwiesz kółko, to nie wina zarządu dróg, oni tabliczke
postawili.



Stalker

Posted: 15 Gru 2009 14:46:16





To jest ten sam mechanizm, o którym pisze Iwon(k)a. Podejrzliwość
rodząca się z niewiedzy i łatwa do manipulowania, przez różnego rodzaju
"spiskowców" i szarlatanów...

To może już nie manipulujcie...

W jaki sposób manipulujemy?

Stalker






Posted: 15 Gru 2009 14:59:23






To jest ten sam mechanizm, o którym pisze Iwon(k)a. Podejrzliwość
rodząca się z niewiedzy i łatwa do manipulowania, przez różnego rodzaju
"spiskowców" i szarlatanów...

To może już nie manipulujcie...

W jaki sposób manipulujemy?

W taki sam jak różnego rodzaju ""spiskowcy" i szarlatani..." ale to Ty chyba
wiesz laepiej jak "oni" to robią .

g-jaro




. 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 67 [9 Mar 2010 22:14:36]
Odwiedzający - 67 / + - 0

Czas ładowania strony (sek.): 0.623
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum ° gps° opisy gg ° kuchnia ° monety°
sport° bez przesady


  • Pochwała - Hubert z załogš motogumy.pl
  • O, ktos do Hubiego w koncu w celu zmiany opon podjechal :) -- Lukasz Transalp XL650V, WAW
    wiecej
  • Prostowanie aluminiowych felg
  • Wiec pytanie jest nastepujace: jakie niesie za soba niebezpieczenstwo jazdy na prostowanych felgach? Czy da sie to zrobic dobrze tak zeby pozniej nie zrobic sobie kuku? Czytalem o jakims przeswietlaniu przed/po prostowaniu w celu znalezienia mikropekniec...
    wiecej