| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| ° części - giełda samochodowa ° ATM materace ° antykwariat Warszawa - numizmatyka ° |
| Fubi: / Nasze zwierzaki / Twardy brzuszek |
| Autor | Wiadomość |
| Alturia
|
Posted: 15 Kwi 2007 13:44:04 Obawiam się, że w związku z pojawieniem się malucha w domu, pojawił się tysiąc pytań. Martwi mnie jedna rzecz, sunia ma dość twardy brzuszek i postękuje gdy się ją podnosi albo delikatnie masuje brzuszek... może to być związane ze stresem, czy powinnam się martwić? Byłyśmy już dwa razy na spacerze, ale było tylko na mokro, nic więcej. Aha, jeszcze jedno pytanie, żeby mała się do nas przyzwyczaiła i nie denerwowała, powinnam zostawić ją w jej pudełku czy raczej trzymać przy sobie? A tu jeszcze zdjęcie małej Igi http://nabialek.com.pl/kama/iga2.jpg :) |
| ear
|
Posted: 15 Kwi 2007 15:24:18 idź do weta. Prawdopodobnie to robaki. Obawiam się, że w związku z pojawieniem się malucha w domu, pojawił się
tysiąc pytań. Martwi mnie jedna rzecz, sunia ma dość twardy brzuszek i postękuje gdy się ją podnosi albo delikatnie masuje brzuszek... może to być związane ze stresem, czy powinnam się martwić? Byłyśmy już dwa razy na spacerze, ale było tylko na mokro, nic więcej. Aha, jeszcze jedno pytanie, żeby mała się do nas przyzwyczaiła i nie denerwowała, powinnam zostawić ją w jej pudełku czy raczej trzymać przy sobie? A tu jeszcze zdjęcie małej Igi http://nabialek.com.pl/kama/iga2.jpg :) |
| Alturia
|
Posted: 15 Kwi 2007 15:30:33 idź do weta. Prawdopodobnie to robaki.
Już jestem umówiona z wetem na jutro rano, też twierdzi że to najprawdopodobniej robaki, bo mała była odrobaczywiona tylko raz. |
| Aniela Roehr
|
Posted: 15 Kwi 2007 16:55:54 A skad masz mala i w jakim jest wieku? Czy ma ksiązeczke zdrowia? Napewno wizyta u weta obowiazkowa. |
| EwA
|
Posted: 15 Kwi 2007 17:06:42 Obawiam się, że w związku z pojawieniem się malucha w domu, pojawił się
tysiąc pytań. Martwi mnie jedna rzecz, sunia ma dość twardy brzuszek i postękuje gdy się ją podnosi albo delikatnie masuje brzuszek... może to być związane ze stresem, czy powinnam się martwić? Byłyśmy już dwa razy na spacerze, ale było tylko na mokro, nic więcej. Aha, jeszcze jedno pytanie, żeby mała się do nas przyzwyczaiła i nie denerwowała, powinnam zostawić ją w jej pudełku czy raczej trzymać przy sobie? A tu jeszcze zdjęcie małej Igi http://nabialek.com.pl/kama/iga2.jpg :) Malutka jest sliczna, ale chyba nie ma jeszcze wszystkich szczepien, wiec wychodzenie z nia na spacer tam gdzie bywaja inne psy i mozna spotkac ich odchody, to "igranie z ogniem". Chyba, ze sie myle i mala jest starsza niz wyglada na fotce, albo spaceruje na ogrodzonym terenie, gdzie nie maja wstepu inne psy i koty. Klopoty z brzuszkiem moga byc, jak juz ktos napisal, z powodu robakow, albo dlatego, ze zmienilas jej nagle diete. Pozdr. EwA |
| Alturia
|
Posted: 15 Kwi 2007 17:21:45 A skad masz mala i w jakim jest wieku? Czy ma ksiązeczke zdrowia?
Napewno wizyta u weta obowiazkowa. Mała kupiona na wystawie, ale od znanego wcześniej hodowcy, 17go kwietnia będzie miała 2 miesiące, książeczka zdrowia oczywiście jest. |
| Alturia
|
Posted: 15 Kwi 2007 17:27:47 Malutka jest sliczna, ale chyba nie ma jeszcze wszystkich szczepien,
wiec wychodzenie z nia na spacer tam gdzie bywaja inne psy i mozna spotkac ich odchody, to "igranie z ogniem". Mała była szczepiona raz i odrobaczywiana raz, jutro idziemy do weta, więc dowiem się wszystkiego, a co do brzuszka, to miała już taki twardy zanim dostała cos do jedzenia u mnie, więc to raczej nie kłopoty z dietą... Jeśli chodzi o wychodzenie na dwór, to faktycznie trochę nie pomyślałam, tylko że mały problem jest, bo nie mam gdzie jej wyprowadzić prócz trawnika przed blokiem, czyli chyba do następnych szczepień nie będzie wychodzenia. |
| Alturia
|
Posted: 15 Kwi 2007 17:38:51 Mała była szczepiona raz i odrobaczywiana raz, Sprawdziłam dokładnie, mała była szczepiona 27 marca na parwowirozę, nosówkę i zakaźne zapalenie wątroby. |
| Magdalena W.
|
Posted: 15 Kwi 2007 18:21:44 Jeśli chodzi o wychodzenie na dwór, to faktycznie trochę nie pomyślałam,
tylko że mały problem jest, bo nie mam gdzie jej wyprowadzić prócz trawnika przed blokiem, czyli chyba do następnych szczepień nie będzie wychodzenia. Pozostają Ci rozkładane w mieszkaniu gazety. Nie powinno się wychodzić na dwór gdzie chodzą inne psy jeżeli szczeniaczek ma tylko jedne szczepienia. Dopiero po drugich będzie można, a i to nie od razu, tylko minimum parę dni odczekać Brzuszek możesz pomasować delikatnie kolistymi ruchami - może mała ma zatwardzenie po zmianie jedzenia. Takie masowanie pomoże. Pozdrawiam Magdalena i 4 miesięczny pies, co się dopiero uczy, że w domu nie siusiamy ;) |
| Lawrens Hammond
|
Posted: 16 Kwi 2007 08:36:10 Obawiam się, że w związku z pojawieniem się malucha w domu, pojawił się
tysiąc pytań. Martwi mnie jedna rzecz, sunia ma dość twardy brzuszek i postękuje gdy się ją podnosi albo delikatnie masuje brzuszek... może to być Mój jak był malutki też postękiwał. Do weta poszedłem na drugi dzień, zbadał, dał odrobaczenie, potem były szczepienia. żeby mała się do nas przyzwyczaiła i nie denerwowała, powinnam zostawić ją
w jej pudełku czy raczej trzymać przy sobie? Nie chcę niczego sugerować, bo za mało wiem... trzymałbym obok siebie, w końcu to jeszcze małe dziecko psie, ze stopniowym przyzwyczajaniem do zostawiania "samotnie". A tu jeszcze zdjęcie małej Igi http://nabialek.com.pl/kama/iga2.jpg :)
Więcej prosimy :) |
| Alturia
|
Posted: 16 Kwi 2007 12:23:12 Mój jak był malutki też postękiwał. Do weta poszedłem na drugi dzień,
zbadał, dał odrobaczenie, potem były szczepienia. My właśnie byłyśmy u weta, dał tabletki na odrobaczenie, na szczepienia umówiliśmy się na koniec tygodnia, albo początek następnego, w zależności od tego jak będzie z tymi robakami. Wet zbadał małą, na razie ma leciutki katarek i zwolnioną perystaltykę jelit, ale wet mówi że i jedno i drugie najprawdopodobniej są objawami robaków. Ale że tak powiem, niech kule biją niedouczonych wetów... mała miała źle dobraną szczepionkę, przez co najprawdopodobniej nie wytworzyła sobie przeciwciał, a odrobaczona była preparatem którego używanie zostało podobno już dawno temu zarzucone, a do tego preparat przeznaczony dla zwierzaków powyżej 3ciego miesiąca życia. Z tego wszystkiego wynikło, że praktycznie i szczepienie i odrobaczenie które miała w książeczce jest nieważne i mam ją traktować jakby nie była nigdy szczepiona... mam tylko nadzieję że nic jej się nie stanie przez t wczorajsze spacery... Teraz nie wychodzi na dwór i nie będzie jeszcze długo. Nie chcę niczego sugerować, bo za mało wiem... trzymałbym obok siebie, w
końcu to jeszcze małe dziecko psie, ze stopniowym przyzwyczajaniem do zostawiania "samotnie". No właśnie biega sobie po mieszkaniu, jest zdecydowanie bardziej aktywna niż wczoraj, ale nie wiem czy wynika to z tego że się trochę przyzwyczaiła, czy z tego że być może brzuszek jej już tak nie dokucza. Mam nadzieję że z obu powodów :) No i zaczyna przyzwyczajać się do kotów, a właściwie koty do niej, już był nawet kontakt nos w nos :) Co prawda drugiego kota obszczekała, ale to pewnie dlatego że za szybko uciekał... Jak tylko pstryknę coś to dorzucę :) |
| ewka
|
Posted: 16 Kwi 2007 12:43:18 My właśnie byłyśmy u weta, dał tabletki na odrobaczenie, na szczepienia
umówiliśmy się na koniec tygodnia, albo początek następnego, w zależności od tego jak będzie z tymi robakami. Szczepienie nie powinno byc robione wczesniej niz 2 tyg po ostatnim odrobaczeniu, to tak kwoli douczenia wetow, ktorzy czesto o tym zapominaja obciazajac malenke cialka za bardzo. Nawet przy doroslym psie tak sie postepuje, jesli nie ma koniecznosci skracania tego terminu. No i zaczyna przyzwyczajać się do kotów, a właściwie koty do niej, już był
nawet kontakt nos w nos :) Co prawda drugiego kota obszczekała, ale to pewnie dlatego że za szybko uciekał... Przyzwyczai sie :) Jeszcze beda lezec razem przytulone :) |
| Alturia
|
Posted: 16 Kwi 2007 12:51:47 Szczepienie nie powinno byc robione wczesniej niz 2 tyg po ostatnim
odrobaczeniu, to tak kwoli douczenia wetow, ktorzy czesto o tym zapominaja obciazajac malenke cialka za bardzo. Nawet przy doroslym psie tak sie postepuje, jesli nie ma koniecznosci skracania tego terminu. A jeszcze mam pytanie związane z tymi szczepieniami, mała nie wychodzi na dwór i ma się nie kontaktować z butami (wszystkie zamknięte, nie ma jak się do nich dostać), ale zastanawia mnie kwestia podłogi w przedpokoju, bo przecież tam się właśnie chodzi w butach, a ona upodobała sobie przedpokój do siedzenia tam, więc czy popadam już w przesadę, czy powinnam znacznie częściej ta podłogę myć? Aha, jeszcze jedno, czy ona może teraz jakieś paskudne choróbsko złapać "z powietrza" czy tylko chodzi o nie puszczanie jej na dwór? Teraz ciepło, okna pootwierane, więc nie wiem... Chyba powoli zaczynam się zachowywać jak kwoka trzęsąc się nad tym maluchem, ale nic nie poradzę na to, że chce dla niej jak najlepiej :) Przyzwyczai sie :) Jeszcze beda lezec razem przytulone :)
Mam nadzieję, bo kocur chyba z nerwów dostał jakiś problemów żołądkowych, nic nie mógł zjeść co by mu zaszkodziło, a karmę je tą samą od prawie trzech lat. |
| ewka
|
Posted: 16 Kwi 2007 13:08:21 czy powinnam znacznie
częściej ta podłogę myć? Mysle, ze warto na tym kawalku gdzie sie w butach chodzi umyc codziennie, bo w koncu skoro juz dbac o buty to i na podlodze moga cos wniesc. Aha, jeszcze jedno, czy ona może teraz jakieś paskudne choróbsko złapać "z
powietrza" czy tylko chodzi o nie puszczanie jej na dwór? Teraz ciepło, okna pootwierane, więc nie wiem... Eee nie przesadzajmy ;) Glownie chodzi tu o inne zwierzaki i ich odchody, ja np. mam codziennie narobione na balkonie po golebiach wiec w takim przypadku tez by trzeba tam dbac o czystosc, u mnie czasem nie zdaze sprzatnac przed moja sunia ;) U tesciow maluszek byl od 4 tygodnia i od poczatku wychodzil na ogrod oraz mial kontakt z moja suczka, nic mu to nie zaszkodzilo, choc kontakt ten nie byl prawde mowiac wskazany, ale mluszek bardzo potrzebowal zastepczej mamy wiec to zawazylo na naszej decyzji. Przyzwyczai sie :) Jeszcze beda lezec razem przytulone :)
Mam nadzieję, bo kocur chyba z nerwów dostał jakiś problemów żołądkowych, nic nie mógł zjeść co by mu zaszkodziło, a karmę je tą samą od prawie trzech lat. A koty rozumiem nie wychodzoce sa? Nie znosza zarazkow? |
| Alturia
|
Posted: 16 Kwi 2007 14:16:00 A koty rozumiem nie wychodzoce sa? Nie znosza zarazkow?
Nie wychodzą, mieszkam przy dość ruchliwej drodze i wolałam oszczędzić im wypadków pod kołami, poza tym kocur chory jest, więc wychodzenie odpada zupełnie. Jeszcze kilka nowych fotek :) http://nabialek.com.pl/kama/iga4.jpg http://nabialek.com.pl/kama/iga5.jpg http://nabialek.com.pl/kama/iga6.jpg |
| ewka
|
Posted: 16 Kwi 2007 14:21:35 Jeszcze kilka nowych fotek :)
http://nabialek.com.pl/kama/iga4.jpg http://nabialek.com.pl/kama/iga5.jpg http://nabialek.com.pl/kama/iga6.jpg Slodkie malenstwo :) |
| EwA
|
Posted: 16 Kwi 2007 22:55:40 Szczepienie nie powinno byc robione wczesniej niz 2 tyg po ostatnim
odrobaczeniu, to tak kwoli douczenia wetow, ktorzy czesto o tym zapominaja obciazajac malenke cialka za bardzo. Nawet przy doroslym psie tak sie postepuje, jesli nie ma koniecznosci skracania tego terminu. Ja uwazam, ze tutaj wet ma racje, bo jest powod do skrocenia tego terminu. Lepiej zaszczepic kilka dni po odrobaczeniu /o ile psiak bedzie w dobrej formie, bez tego kataru/ niz ryzykowac z pieskiem, ktory do tej pory praktycznie nie byl zabezpieczony przed wirusowkami. A jeszcze mam pytanie związane z tymi szczepieniami, mała nie wychodzi na dwór i ma się nie kontaktować z butami (wszystkie zamknięte, nie ma jak się do nich dostać), ale zastanawia mnie kwestia podłogi w przedpokoju Nasaczaj wycieraczke jakims srodkiem dezynfekujacym i pilnuj, zeby wszyscy dokladnie wycierali w nia buty. ... kocur chyba z nerwów dostał jakiś problemów żołądkowych, nic nie mógł zjeść co by mu zaszkodziło, a karmę je tą samą od prawie
trzech lat. Trzeba biedakowi okazac teraz duzo zainteresowania, zeby w depresje nie wpadl :( Pozdr. EwA |
| Ami
|
Posted: 18 Kwi 2007 07:58:10 Mała kupiona na wystawie, ale od znanego wcześniej hodowcy, 17go kwietnia
będzie miała 2 miesiące, książeczka zdrowia oczywiście jest. Hodowca na wystawie psy wystawia i ma całkowity zakaz sprzedaży szczeniąt pod rygorem usunięcia ze związku. Nie mogłaś kupić psa u hodowcy pod wystawą. Śliczny psiak, ciekawe co z niego wyrośnie. -- Ami |
| Alturia
|
Posted: 18 Kwi 2007 08:05:17 Hodowca na wystawie psy wystawia i ma całkowity zakaz sprzedaży szczeniąt
pod rygorem usunięcia ze związku. Nie mogłaś kupić psa u hodowcy pod wystawą. Śliczny psiak, ciekawe co z niego wyrośnie. No dobrze, może źle napisałam, zamówiony wcześniej, a odebrany na wystawie, innej możliwości nie było, bo hodowca tylko na ta wystawę przyjechał. |
| EwA
|
Posted: 18 Kwi 2007 10:25:59 No dobrze, może źle napisałam, zamówiony wcześniej, a odebrany na wystawie,
innej możliwości nie było, bo hodowca tylko na ta wystawę przyjechał. A jak tam brzuszek? Juz nie twardy? Robale byly w kupie? Pozdr. EwA |
| Alturia
|
Posted: 18 Kwi 2007 11:54:08 A jak tam brzuszek? Juz nie twardy? Robale byly w kupie?
Brzuszek już normalny i nie ma wzdęcia, robale były, już się skończyły, tylko mała napina się jeszcze tak strasznie przy podnoszeniu jej z ziemi, ale mam wrażenie że to jest wynik tego że wcześniej ją ten brzuszek bolał. Teraz postęka tylko przy samym podniesieniu, a później już spokojna jest. Czyli mam nadzieję, że jeden problem odpadł i pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że się niczym nie zaraziła na tym nieszczęsnym spacerze w niedzielę... Teraz właśnie wyspana wrzeszczy, że już można ją wypuścić :) |
Czas ładowania strony (sek.): 0.626 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum ° gps° opisy gg ° kuchnia ° monety° sport° bez przesady |