° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
° części - giełda samochodowa ° ATM materace ° antykwariat Warszawa - numizmatyka °

Pilne, problem ze szczepieniem

Fubi: / Nasze zwierzaki / Pilne, problem ze szczepieniem
Autor Wiadomość
Gosia Plitmik

Posted: 16 Kwi 2007 08:33:05



Mam pytanie, pies zaprzyjaznionych gospodarzy dziabnął lekko w nogę
faceta. Okazało się, że szczepiony był w maju 2005. Pózniej były
problemy z jałówką i niestety nie dopilnowali kolejnego. Jakie jest
postępowanie w takim przypadku? Grożą im jakieś konsekwencje. Pies był
na łańcuchu przy obejściu



Lawrens Hammond

Posted: 16 Kwi 2007 08:43:13




Mam pytanie, pies zaprzyjaznionych gospodarzy dziabnął lekko w nogę
faceta. Okazało się, że szczepiony był w maju 2005. Pózniej były
problemy z jałówką i niestety nie dopilnowali kolejnego. Jakie jest
postępowanie w takim przypadku? Grożą im jakieś konsekwencje. Pies był
na łańcuchu przy obejściu

Zdaje mi się, ze w takich przypadkach urzędowo stosuje się obserwację przez
10 dni, czy pies nie okaże objawów wścieklizny. Ale tu proszę o wypowiedź
kogoś bardziej obeznanego w temacie.
Co do konsekwencji - szczepienie jest obowiązkowe, zależy, kiedy wet
wyznaczył następne. Nie pamiętam, kto rusza machine kary, gdyby
poszkodowany... i ja bym był na tym miejscu, to zależało by od postawy
właścicieli. Jeśli np. pierwszy raz i przeprosili by, to nie robił bym
"zamieszania". Jeśli by sie stawiali - skarga do władz murowana.




Gosia Plitmik

Posted: 16 Kwi 2007 08:47:44




Zdaje mi się, ze w takich przypadkach urzędowo stosuje się obserwację przez
10 dni, czy pies nie okaże objawów wścieklizny. Ale tu proszę o wypowiedź
kogoś bardziej obeznanego w temacie.
Co do konsekwencji - szczepienie jest obowiązkowe, zależy, kiedy wet
wyznaczył następne. Nie pamiętam, kto rusza machine kary, gdyby
poszkodowany... i ja bym był na tym miejscu, to zależało by od postawy
właścicieli. Jeśli np. pierwszy raz i przeprosili by, to nie robił bym
"zamieszania". Jeśli by sie stawiali - skarga do władz murowana.
Właścicielom bardzo przykro, absolutnie sie nie stawiają tylko martwią





Ann

Posted: 16 Kwi 2007 08:54:33




Okazało się, że szczepiony był w maju 2005.

Psy szczepi sie co roku na wscieklizne. Byc moze dostanie kare za
niedopilnowanie terminow. Skoro mial zaszczepic w maju 2006, to rok poslizgu
jest lekka przesada..

Jakie jest postępowanie w takim przypadku?

Ale dziabnal go tak do krwi?

Pies był na łańcuchu przy obejściu

Ano tego to nie rozumiem. Skoro pies byl przywiazany, to chyba wlasciciel
nie powinien ponosic konsekwencji? Bez przesady. Inna sprawa gdyby chodzilo
o dziecko, ale dorosly ma swiadomosc, zeby nie podchodzic do obcego psa.
Sprawa powinna byc do obronienia, problem tylko w tych szczepieniach..

Pozdrawiam
Ann






Gosia Plitmik

Posted: 16 Kwi 2007 08:57:54




Ale dziabnal go tak do krwi?
drasnął przez spodnie, musze się dopytac o krew, bo nie wiem

Pies był na łańcuchu przy obejściu
Ano tego to nie rozumiem. Skoro pies byl przywiazany, to chyba wlasciciel

nie powinien ponosic konsekwencji? Bez przesady. Inna sprawa gdyby chodzilo
o dziecko, ale dorosly ma swiadomosc, zeby nie podchodzic do obcego psa.
Sprawa powinna byc do obronienia, problem tylko w tych szczepieniach..

Wiem, ale chodzi o kare tak naprawdę, to ludzie zyjacy z roli;-(A gamoń
był uprzedzony by nie podchodzic





Lawrens Hammond

Posted: 16 Kwi 2007 09:25:04




właścicieli. Jeśli np. pierwszy raz i przeprosili by, to nie robił bym
"zamieszania". Jeśli by sie stawiali - skarga do władz murowana.
Właścicielom bardzo przykro, absolutnie sie nie stawiają tylko martwią

Właśnie dlatego, gdy pierwszy raz, to odpuściłbym, o ile incydent nie był
zbyt dużego kalibru, typu odgryziona ręka, etc.
Ale za drugim razem to nie wiem... Może to nie jest dobra metoda, ale
przynajmniej nie będzie mógł powiedzieć, że jestem buc, bo piesek sobie
szczeknął, a ja od razu na policję.




ewka

Posted: 16 Kwi 2007 12:11:52



Wiem, ale chodzi o kare tak naprawdę, to ludzie zyjacy z roli;-(A gamoń
był uprzedzony by nie podchodzic

Gamon nie gamon, prawo stoi po stronie poszkodowanego. Wlasciciel jest
odpowiedzialny za swojego psa i nawet jesli do pogryzienia/dziabniecia
lekkiego tez dojdzie na jego terenie, nawet jesli pies jest na lancuchu czy
na furtce jest tabliczka ponosi pelna odpowiedzialnosc, a jak doszlo do tego
jeszcze brak szczepienia obowiazkowego to juz calkowicie wina pewna. Ja na
ich miejscu chcialabym sprawe zalatwic z poszkodowanym polubownie, a dla
pewnosci poszkodowanego psu zrobic badania o weta i pokazac, ze jest zdrowy,
bo pewnie zadnej wscieklizny nie ma, coroczne szczepienia sa tylko
profilaktyczne, a tak naprawde to kilka razy szczepiony pies jest odporny na
dany szczep bakterii, no ale mus to mus.




Gosia Plitmik

Posted: 16 Kwi 2007 12:29:04




Gamon nie gamon, prawo stoi po stronie poszkodowanego. Wlasciciel jest
odpowiedzialny za swojego psa i nawet jesli do pogryzienia/dziabniecia
lekkiego tez dojdzie na jego terenie, nawet jesli pies jest na lancuchu czy
na furtce jest tabliczka ponosi pelna odpowiedzialnosc, a jak doszlo do tego
jeszcze brak szczepienia obowiazkowego to juz calkowicie wina pewna.

Rozmawiałam z wetem, obojetnie, czy pies szczepiony czy też nie, musi
byc poddany obserwacji 15 dniowej na koszt właściciela. Pomyslałam tak
sobie teraz, że ja bym gówniarzowi nogi z tyłka wyrwała, jakby na moim
terenie podszedł do mojego psa.

Wracajac do tematu, to chyba problemów nie będzie, bo okazało się, ze
pies drasnał przez spodnie i jedynie zarysował skórę




ewka

Posted: 16 Kwi 2007 12:38:37




Pomyslałam tak sobie teraz, że ja bym gówniarzowi nogi z tyłka wyrwała,
jakby na moim terenie podszedł do mojego psa.

Najlepiej mu powyrywac zanim podejdzie do psa :) Mi sie tez takie prawo nie
podoba, ale nic na to nie poradzimy.

Wracajac do tematu, to chyba problemów nie będzie, bo okazało się, ze pies
drasnał przez spodnie i jedynie zarysował skórę

No i cale szczescie, pies mojego ojca kiedys pod jego nieuwage (myslal ze
pies jest w domu) zawiesil sie facowi na rece, jak ten chcial sie z nim
przywytac, na szczescie tez nie byl zbyt zajadliwy, a ze byla to zima to
ochronila go gruba kurtka, skonczylo sie na siniaku, przy psach czasem
trzeba miec oczy nawet w tylku niestety.




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Online: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 67 [9 Mar 2010 22:14:36]
Odwiedzający - 67 / + - 0

Czas ładowania strony (sek.): 0.430
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum ° gps° opisy gg ° kuchnia ° monety°
sport° bez przesady


  • Pochwała - Hubert z załogš motogumy.pl
  • O, ktos do Hubiego w koncu w celu zmiany opon podjechal :) -- Lukasz Transalp XL650V, WAW
    wiecej
  • Prostowanie aluminiowych felg
  • Wiec pytanie jest nastepujace: jakie niesie za soba niebezpieczenstwo jazdy na prostowanych felgach? Czy da sie to zrobic dobrze tak zeby pozniej nie zrobic sobie kuku? Czytalem o jakims przeswietlaniu przed/po prostowaniu w celu znalezienia mikropekniec...
    wiecej