| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| ° części - giełda samochodowa ° ATM materace ° antykwariat Warszawa - numizmatyka ° |
| Fubi: / Nasze zwierzaki / Bardzo Zaskoczony Kot |
| Autor | Wiadomość |
| Kira
|
Posted: 6 Cze 2005 21:40:00 Wlasnie przed chwila siedzialam sobie przy komputerze, kiedy przyuwazylam zagladajacy mi przez uchylone okno szarawy lepek z wielkimi oczami. Lepek sobie zagladal coraz solidniej, kukal w ten pokoj, kukal, az w koncu nie wytrzymal i wlazl w calosci. Calosc od lepka okazala sie przesliczna, szaro-brazowa kotka (nie, nie zagladalam pod ogon, tak po figurce sadze). Zeskoczylo toto wdziecznie z parapetu, przeszlo na leko ugietych lapkach przez pokoj po czym usiadlo przed klatka szynszyli i zaczelo sie na nie gapic. Ale jak gapic! Nie wiem, ale sadze ze tak zdziwionego kota to jeszcze nie mialam okazji ogladac... a pare juz mialam... I tak mnie intryguje: co ona w tych szynszylach takiego zobaczyla, ze az mi wlazla do domu i _musiala_ obejrzec? ;) Niestety, przygoda skonczyla sie dosc szybko, Sonka z pokoju obok wyczula ze cos jej kotem zalatuje i przyleciala galopem. Nie to, ze jej sie koty nie podobaja -- ona je uwielbia :) Tylko te koty cos jej nie dowierzaja. Lepek smignal przez okno i tyle ja widzialam. Ciekawe czy sie jeszcze pojawi, nie wygladala na szczegolnie wystraszona, tak raczej jakby uznala ze jej towarzystwo nie odpowiada... ;) No i co z tymi szynszylami, co one takiego maja...? Kira (ciekawa) |
| Sawi
|
Posted: 6 Cze 2005 22:15:52 Kira napisaĹ(a): No i co z tymi szynszylami, co one takiego maja...?
Po prostu sa slodziutkie, pewnie prawie tak samo jak moje:) |
| Pajchiw
|
Posted: 7 Cze 2005 07:30:30 ciach No i co z tymi szynszylami, co one takiego maja...?
Poruszają się jak gryzonie. To mocno pobudza koty - taakie wielkie myszy i to w klatce!!! Swoją drogą, kocie zdziwienie musiało być przekomiczne :-))))) Pzdr.: Pajchiw |
| Beth Winter
|
Posted: 7 Cze 2005 07:45:53 Nie wiem, ale sadze ze tak zdziwionego kota to jeszcze nie mialam okazji ogladac... a pare juz mialam... Widac szynszyle nie zgadzaja sie z kocim swiatopogladem :D TSD, najbardziej zdziwionego kota to widzialam, jak Pantera pierwszy raz zobaczyla persa. Podrecznikowy +++OUT OF CHEESE ERROR+++. Pol godziny zajelo jej zdecydowanie, czy to kot czy nie kot, a potem juz nie wypadalo dac intruzowi w leb... |
| yanoosh
|
Posted: 7 Cze 2005 08:19:34 Coś muszą mieć po nasza panna kicia potwornie się zaleca do szynszyla w klatce, a on mieczuły za ogon ją łapie panna dupsko mu nastawia, mrauka, depcze a on nic ale kobiety podobnoż lubią zimnych drani |
| Kira
|
Posted: 7 Cze 2005 08:49:18 Re to: Beth Winter [Tue, 07 Jun 2005 09:45:53 +0200]: Widac szynszyle nie zgadzaja sie z kocim swiatopogladem :D
No ze swiatopogladem tego konkretnego kota najwyrazniej sie kompletnie nie zgadzaja ;) Swoja droga, nie zgadzaly sie tez przez dluzszy czas ze swiatopogladem psicy. Uwazala, ze jak na myszy to one zdecydowanie nie ten rozmiar maja... Wiec moze ten typ tak po prostu ma ;) Pol godziny zajelo jej zdecydowanie, czy to kot czy nie kot,
a potem juz nie wypadalo dac intruzowi w leb... Hehe a to musialo cudnie wygladac... :) Kira |
| Kira
|
Posted: 7 Cze 2005 08:51:03 Re to: Pajchiw [Tue, 7 Jun 2005 09:30:30 +0200]: Poruszają się jak gryzonie.
To mocno pobudza koty - taakie wielkie myszy i to w klatce!!! No tak wlasnie mysle, bo Sonka miala na poczatku to samo. Znaczy nie wiedziala kompletnie do czego to przypasowac... Swoją drogą, kocie zdziwienie musiało być przekomiczne :-)))))
Prze-cud-ne... :) Ale musze najwyrazniej wprowadzic drobna poprawke i zamykac okno jak szynszyle grasuja luzem. Tak na wszelki wypadek, jakby kota uznala ze u siebie jest... ;) Kira |
| Kira
|
Posted: 7 Cze 2005 08:56:14 Re to: Kira [Mon, 06 Jun 2005 23:40:00 +0200]: No i sie jeszcze pojawila. Wejsc nie chciala, Sonka pod parapetem krazyla i czekala az kota zeskoczy -- wiec sie kocie nie dziwie ze nie zeskoczyla. Tak pare razy sobie Psa sie mocno uspokoila w miedzyczasie, tak ze nawet sie obie nieco obwachaly. Kota chyba do psow przyzwyczajona jest, bo cos za szybko im to poszlo -- fakt, ze tylko tak przez okno samymi nosami, no ale jednak. Na razie kota ogranicza sie do parapetu, ale zaczynam sie juz zastanawiac czy sie przypadkiem jej nie nabawilam... Srednio mi to na reke, alergik jestem, ale doswiadczenie mi mowi ze jak sie zwierze uprze, ze mieszka, to mieszka i koniec, nie ma ze boli :/ Kira (pewnie za chwile dalszy ciag programu ;) |
| siwa
|
Posted: 7 Cze 2005 09:09:56 No i co z tymi szynszylami, co one takiego maja...?
SZYNSZYLE. SZYNSZYLE SĄ SMACZNE. |
| Kira
|
Posted: 7 Cze 2005 09:08:41 Re to: siwa [Tue, 7 Jun 2005 11:09:56 +0200]: SZYNSZYLE. SZYNSZYLE SĄ SMACZNE.
Hehe a tego nie wiem, nie jadlam ;) Ale kota tez nie do konca wygladala, jakby na posilek patrzala... Kira |
| blix
|
Posted: 7 Cze 2005 10:08:19 Prze-cud-ne... :) Ale musze najwyrazniej wprowadzic drobna
poprawke i zamykac okno jak szynszyle grasuja luzem. Tak na wszelki wypadek, jakby kota uznala ze u siebie jest... ;) oj uważaj u mnie, lata temu, kot sąsiadki (który wpadał czasami przez balkon zobaczyć co słychać) jak nas kiedyś w domu nie było kanarka zeżarł pozdrawiam serdecznie blix z kotem Prozakiem i Homerem spanieluchem www.cocker.blog.onet.pl |
| Kira
|
Posted: 7 Cze 2005 10:36:56 Re to: Sawi [Tue, 07 Jun 2005 00:15:52 +0200]: No i co z tymi szynszylami, co one takiego maja...?
Po prostu sa slodziutkie, pewnie prawie tak samo jak moje:) Slodziutkie szynszyle to dla Kota moze znaczyc cos calkiem innego niz dla nas wiesz... ;) Pozdrow swoje stadko ;) Kira |
Czas ładowania strony (sek.): 0.430 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum ° gps° opisy gg ° kuchnia ° monety° sport° bez przesady |