° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
° części - giełda samochodowa ° ATM materace ° antykwariat Warszawa - numizmatyka °

upał

Fubi: / Koty / upał
Autor Wiadomość
ziele

Posted: 26 Cze 2006 16:22:21



jak te koty wytrzymują upały,kicia ma futro na zimę i opala się na
słońcu .czy koty dostają udarów,bo się boje,a
ten od waleriany niech nie narkotyzuje kota.





Gusiek

Posted: 26 Cze 2006 16:31:19




jak te koty wytrzymują upały,kicia ma futro na zimę i opala się na
słońcu .czy koty dostają udarów,

koty pono do 40 stopni spokojnie dają radę :)
jakby się kot miał przegrzać, to by zlazł ze słońca, one nie są takie głupie
jak ludzie, co w pełnym słońcu piją piwo, a potem skaczą do lodowatej wody
;)
Pozdrawiam, Agata





ear

Posted: 26 Cze 2006 18:43:34



ja tak moim trzem robie






Beth Winter

Posted: 26 Cze 2006 19:59:49




jak te koty wytrzymują upały,kicia ma futro na zimę i opala się na
słońcu .czy koty dostają udarów,bo się boje,a
ten od waleriany niech nie narkotyzuje kota.

Jak na sloncu, to zle nie jest - jak bedzie za goraco, to polozy sie w
cieniu i bedzie dyszec. Ja w takim przypadku kotke skrapialam woda i
moczylam w wodzie jej pyszczek.




Madzik

Posted: 26 Cze 2006 21:06:15




Upał spowodował to, że dziś po solidnej burzy kiedy to klimat się wcale ani
odrobinkę nie poprawił, zabraliśmy Kropke w szelkach i transporterze na
wieczorne zimne piwko w okolicznej knajpce, która ma ogródek .Może bardziej
to była nasz egoizm coby się ochłodzić i odetchnąć, ale jakoś nie mogliśmy
jej samej w domku zostawić po całym dniu naszej nieobecności . Zaznaczam że
Kropka piwka nie spożywała, jedynie chrupki ;)którymi wzgardziła bo i za
ciepło i za dużo się działo w koło co było szalenie interesujące :)
Ogonek jest towarzyska, byle sama nie zaczęła uczęszczać :D

pozdrawiam

Magda, która noc chyba na balkonie spędzi ;)






Koltun PawełR.

Posted: 27 Cze 2006 09:57:31



Alternatywa dla przegrzanych futer :)))

http://voila.pl/5zaup/?1

Koltun PawełR.




Sowa

Posted: 28 Cze 2006 08:27:39





Się śmiej. Kot Zdzisław od paru dni (a konkretnie od początku tych upałów)
ma coś takiego - ledwie zdążę uchylić drzwi od lodówki, on daje do niej
nura, ładnie plasuje się na którejś z wolnych półek, rozkłada się wygodnie
i sobie siedzi. I żadna siła nie jest go w stanie stamtąd wyciągnąć. Można
go tylko przekupić zabawką lub jedzeniem :DDD
I nie idzie tam po jedzenie, bo niczego w tej lodówce nie rusza, on się
tam ewidentnie chłodzi.

Kto przebije? :))

Kot Olsen, czyli kot z ponadnormatywną ilością czarnego futra, kładzie się
w słońcu na balkonie i z bardzo zadowoloną miną potrafi tak przeleżeć 1, 2
godziny najgorszego upału.
I mam problem, bo nie wiem czy on juz udaru dostał i od tego tak ma, czy
dopiero się o niego prosi. :





ear

Posted: 28 Cze 2006 19:57:03



a ja mam nową zabawę. polowanie na koty woda ze strzykawki.

(mozna pomyslec ze koty nie beda ubawione, co?:)






eMCe

Posted: 29 Cze 2006 07:58:13



jak te koty wytrzymują upały,kicia ma futro na zimę i opala się na
słońcu .czy koty dostają udarów,bo się boje,a
ten od waleriany niech nie narkotyzuje kota.


Hej,
mój Sierściuch uwielbia wodę i sama tapla się w mokrej wannie. Czasem
biorę ją do wanny i skrapiam troszkę prysznicem, ona to bardzo lubi i w
ogóle nie ucieka, a zaraz po takim zabiegu z ospałego kotka robi się
znowu polujący na wszystko i brojący tygrysek.
--
eMCe & Fluffy




Kaśka

Posted: 21 Lip 2007 18:53:01



Prosze podzielcie się doświadczeniem jak przetrwać ten upał z noworodkiem.
Dorośli są marudni w taki gorąc a co dopiero dziecko. Z góry dziękuję za
pomoc.






Klara Bemol

Posted: 21 Lip 2007 19:20:45



Prosze podzielcie się doświadczeniem jak przetrwać ten upał z noworodkiem.
Dorośli są marudni w taki gorąc a co dopiero dziecko. Z góry dziękuję za
pomoc.



Mój mały w takie upały nie dał sie wynieść choćby o 18 na dwór - po
przekroczeniu progu wrzeszczał niemiłościernie.

Dlatego też spędzaliśmy czas na kanapie w mieszkaniu, z zasłonami.

Poradzono mi też powiesić mokry ręcznik/pieluchę na łóżeczku.




Jarek P.

Posted: 21 Lip 2007 22:03:30




Poradzono mi też powiesić mokry ręcznik/pieluchę na łóżeczku.

Żeby koło niego bardziej parno (i duszno) było?

J.







Alicja W.

Posted: 22 Lip 2007 00:32:26



Dnia Sat, 21 Jul 2007 21:20:45 +0200, Klara Bemol napisal(a):

Mój mały w takie upały nie dał sie wynieść choćby o 18 na dwór - po
przekroczeniu progu wrzeszczał niemiłościernie.

Dlatego też spędzaliśmy czas na kanapie w mieszkaniu, z zasłonami.

Poradzono mi też powiesić mokry ręcznik/pieluchę na łóżeczku.

Ja jeszcze noworodka w domu nie mam, ale to kwestia kilku tygodni.
Potem upaly do konca wrzesnia. Na dworze czasem chlodniej niz w domu mam -
tam przynajmniej wiaterek powieje (dom tradycyjny japonski i sciany sa w
nim raczej symboliczne). Temperatura w srodku to ostatnio 30-35 stopni. Na
zewnatrz nie sprawdzam ale pewnie to samo.

Mala sie przyzwyczai czy bedzie wrzeszczec od wschodu do zachodu slonca?

Dodam, ze doroslym ciezko wytrzymac juz teraz, zimny prysznyc 2-3 razy
dziennie daje niejaka ulge, chodzenie prawie na golo tez, na szczescie
mozemy sobie na to pozwolic. W sierpniu bedzie cieplej i bardziej duszno.

Czy w takie upaly podawac noworodkowi cos do picia (woda/herbatka) czy samo
mleko wystarczy? Slyszalam, ze dzieci poca sie tu tak bardzo, ze sie
przebiera minimum 3-4 razy dziennie tylko z tego powodu.




Barbara K.

Posted: 22 Lip 2007 05:06:04



Mój mały w takie upały nie dał sie wynieść choćby o 18 na dwór - po
przekroczeniu progu wrzeszczał niemiłościernie.

Nasz to już co prawda nie noworodek, ale uwielbia jak jest ciepło. Marudna
jest w chłodniejsze dni. W upał lubi wychodzić, bo nie muszę jej ubierać w
nic poza body i kapelusikiem :-)

Pozdrawiamy
B i M






Klara Bemol

Posted: 22 Lip 2007 06:01:52




Poradzono mi też powiesić mokry ręcznik/pieluchę na łóżeczku.

Żeby koło niego bardziej parno (i duszno) było?

J.


Tak mi poradzono.





Klara Bemol

Posted: 22 Lip 2007 06:03:46




Ja jeszcze noworodka w domu nie mam, ale to kwestia kilku tygodni.
Potem upaly do konca wrzesnia. Na dworze czasem chlodniej niz w domu mam -
tam przynajmniej wiaterek powieje

u mnie odwrótnie - mieszkanie na parterze ma ten plus, że jest dużo
chłodniej w upały niż na dworze






Klara Bemol

Posted: 22 Lip 2007 06:05:11



Mój mały w takie upały nie dał sie wynieść choćby o 18 na dwór - po
przekroczeniu progu wrzeszczał niemiłościernie.

Nasz to już co prawda nie noworodek, ale uwielbia jak jest ciepło. Marudna
jest w chłodniejsze dni. W upał lubi wychodzić, bo nie muszę jej ubierać w
nic poza body i kapelusikiem :-)


Nasz ma 16 miesięcy. Do dziś, jak tylko wychodzimy w upalny dzień, po
15-20 minutach kończy się to wyciem i krokami w kierunku klatki.







Marchewka

Posted: 22 Lip 2007 08:50:10



Czy w takie upaly podawac noworodkowi cos do picia (woda/herbatka) czy
samo
mleko wystarczy?

Mleko mamy powinno wystarczyc, dostosowuje swoja konsystencje takze do
warunkow atmosferycznych: jak jest goraco, to jest rzadsze, by dziecko mialo
wieksza mozliwosci zaspokoic pragnienie bardziej, niz sie najesc.

Slyszalam, ze dzieci poca sie tu tak bardzo, ze sie
przebiera minimum 3-4 razy dziennie tylko z tego powodu.

Mieszkasz w tropikach (dobrze kojarze?), wiec mozliwe, ze tam dzieci trzeba
dopajac. Czasami jest to uzasadnione. Powinnas chyba porozmawiac o tym z
pediatra czy neonatologiem.




Alicja W.

Posted: 22 Lip 2007 09:11:09



Dnia Sun, 22 Jul 2007 10:50:10 +0200, Marchewka napisal(a):

Mieszkasz w tropikach (dobrze kojarze?), wiec mozliwe, ze tam dzieci trzeba
dopajac. Czasami jest to uzasadnione. Powinnas chyba porozmawiac o tym z
pediatra czy neonatologiem.

Mieszkam w tropikach. W lecie do 40 stopni.
Dzis umieralam z goraca. Nawet nie chodzi o temperature a o duchote i
wilgotnosc, ble... W zimie moze 1-2 razy spada do zera.

Niestety - tutaj co lekarz to opinia inna. Na badania kontrolne chodzi sie
z dzieckiem do poloznika, chyba do roku. Moge sobie wyobrazic nawet co moj
powie, bo juz go troche znam.
A opieka nad dzieckiem wyglada zupelnie inaczej niz w Polsce, wiec po
prostu nie mam zielonego pojecia co robic. Generalnie, dzieciom podaje sie
cokolwiek innego niz mleko matki po 5-6 miesiacu zycia i jest to zwykle
rozgotowany ryz. Czasem ze szpinakiem czy ogorkiem. Jakies przeciery
marchewkowe czy jablkowe nie istnieja wcale. Herbatka wchodzi zwykle
dopiero pozniej, wody nie podaje sie, z tego co slyszalam.
Jak jest przy sztucznym nie wiem.

Moge robic jak tubylcy robili od zawsze. Choc ten szpinak mnie niezbyt
przekonuje... Moge tez kombinowac i laczyc co dla malej najlepsze. Ale to
pozniej. Na razie chodzi mi o to, aby przezyc pierwsze dwa miesiace, potem
juz bedzie chlodniej.




Marchewka

Posted: 22 Lip 2007 09:32:42



Moge robic jak tubylcy robili od zawsze.

Nie do konca chyba. W koncu nie jestes przedstawicielka zoltej rasy ani nie
wychowaliscie sie tam.
Przed Wami trudne wybory zatem. Moze masz kogos zaufanego w Polsce, kto
moglby wypytac doswiadczonego lekarza, jak postepowac w Waszej sytuacji?
Albo sama napisz mail do jakiegos dietetyka? Witold Klemarczyk z IMiD jest
uznany. W necie znajdziesz jego mail bez problemu.

Choc ten szpinak mnie niezbyt
przekonuje...

Jak dla mnie to czysta egzoatyka. Ale, jak powiadaja: co kraj, to obyczaj.
:-)
Iwona





Barbara K.

Posted: 22 Lip 2007 14:23:39



Nasz ma 16 miesięcy. Do dziś, jak tylko wychodzimy w upalny dzień, po
15-20 minutach kończy się to wyciem i krokami w kierunku klatki.

Hmm, dziecię wie, czego chce (a właściwie, czego nie chce) :-)

Pozdrawiamy
B i M






Tapta

Posted: 22 Lip 2007 14:43:38




Ja jeszcze noworodka w domu nie mam, ale to kwestia kilku tygodni.
Potem upaly do konca wrzesnia. Na dworze czasem chlodniej niz w domu mam -
tam przynajmniej wiaterek powieje (dom tradycyjny japonski i sciany sa w
nim raczej symboliczne). Temperatura w srodku to ostatnio 30-35 stopni. Na
zewnatrz nie sprawdzam ale pewnie to samo.

Mala sie przyzwyczai czy bedzie wrzeszczec od wschodu do zachodu slonca?

Dodam, ze doroslym ciezko wytrzymac juz teraz, zimny prysznyc 2-3 razy
dziennie daje niejaka ulge, chodzenie prawie na golo tez, na szczescie
mozemy sobie na to pozwolic. W sierpniu bedzie cieplej i bardziej duszno.

Czy w takie upaly podawac noworodkowi cos do picia (woda/herbatka) czy samo
mleko wystarczy? Slyszalam, ze dzieci poca sie tu tak bardzo, ze sie
przebiera minimum 3-4 razy dziennie tylko z tego powodu.

--
Pozdrawiam,
Alicja


Ja moją Kasię (4 mies.) trzymam w samej pieluszce, a jak jest bardzo spocona
robię jej kąpiel lub po prostu przecieram całe ciałko wilgotną ściereczką. Na
trochę pomaga. No i częściej karmię piersią.




ps

Posted: 22 Lip 2007 20:25:33





Poradzono mi też powiesić mokry ręcznik/pieluchę na łóżeczku.

Żeby koło niego bardziej parno (i duszno) było?

J.

sluszna uwaga

Ja nie chcialem klimy (w zeszlym roku, jak Malenstwo sie urodzilo) wiec
bralem wanienke z zmina woda do ktorej co kilka godzin dorzucalem ok 2 kg
lodu. Szczerze to teraz bym sie az tak nie przejmowal i wlaczyl delikatnie
klime przy otwartym oknie (aby wilgotnosc odpowiednia byla)

Kri Z




niemagda

Posted: 22 Lip 2007 21:33:43




Czy w takie upaly podawac noworodkowi cos do picia (woda/herbatka) czy samo
mleko wystarczy? Slyszalam, ze dzieci poca sie tu tak bardzo, ze sie
przebiera minimum 3-4 razy dziennie tylko z tego powodu.

Była już kiedyś krucjata na temat picia, ale ja się i tak wypowiem ;-) Uważam,
że nie ma nic złego w dawaniu dziecku pić. Jak nie lubi/nie potrzebuje, nie
będzie pił, jak lubi, wypije - jaki jest problem? Mój Kubeł pierwszą butelkę z
bodaj koprem włoskim (czy rumiankiem?) dostał od położnej w szpitalu, 12
godzin po urodzeniu ("ogrzewanie mamy włączone, pić mu się chce") i pomogła
rewelacjyjnie na wrzask; od tamtej pory (czyli prawie od półtora roku) zawsze
ma coś do picia pod ręką i wypija ponad litr płynu dziennie. Nie w tropikach,
karmiony piersią. Nie mam pojęcia, jak i w czym może to zaszkodzić? A synek
mojej koleżanki na przykład do paszczy nie weźmie niczego innego, niż
mamusiowe mleko. Też mu wolno :-) Radziłabym po prostu spróbować...

pozdrawiam
magda





Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Online: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 67 [9 Mar 2010 22:14:36]
Odwiedzający - 67 / + - 0

Czas ładowania strony (sek.): 0.845
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum ° gps° opisy gg ° kuchnia ° monety°
sport° bez przesady


  • Hydrografika - ktos probowal?
  • "Jesteśmy w stanie naprawić najbardziej pogięte i połamane ramy, a dzięki nowej technologii lakierowania dajemy gwarancję na wytrzymałość i na nierozpoznawalność naprawianych elementów." Ze niby taki lakier ze rame utrzyma ? nie, nie - ...
    wiecej
  • seksualność
  • Ja wierzę w kobiety. I nawet dość często mam okazje utwierdzać sie w tej wierze. Ale... jest taki rodzaj mrowienia między udami który zapewnić może tylko gsxr. Amen. KJ AE GSXR 2K1 "Angry Sky" ...
    wiecej