° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
° części - giełda samochodowa ° ATM materace ° antykwariat Warszawa - numizmatyka °

Zagadka

Fubi: / Poezja / Zagadka
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 11 . 12 . >>
Autor Wiadomość
Szpilka

Posted: 30 Lip 2007 13:27:24





Z tego, co wiem, w kinie alkoholi pić nie wolno
Można wlać w kubek po cocacoli ;-)
A jak się nie pija cocacoli, to hę?
A co pijasz?
Mleko. I czekam, aż będę wielka.
No to co za problem przelać piwo do kartonu po mleku ;-)

To sie mleko zsiądzie...

Oj, toć przecież nie do mleka tylko do pustego kartonu. Taka zmyła dla
władz ;-P

No ale zawsze po wylaniu coś zostaje. I nie każ mi prać tego kartona,
zwłaszcza od środka... a może jeszcze płynem do zmywania traktować... ;-)

Płynem to nie... ale spirytusem warto ;-)

Ooo, i nie wylewać do końca ;-)

Sylwia





Szpilka

Posted: 30 Lip 2007 13:28:28





No żeby chociaż człowiek uczył. Nie! Same się wstrętne naumiały...
Był sobie spokój przez 2 lata, a teraz ciągle "tratatata"

a nie mówiłam ;)

Co mówiłaś?

Qra, pewnie w stoperach bo nie słyszała ;-)

Pisałaś że nie masz stoperów. Proszę uzgodnić ze sobą zeznania droga Qro bo
się plączecie
;-P

Sylwia





Qrczak

Posted: 30 Lip 2007 16:05:45





No żeby chociaż człowiek uczył. Nie! Same się wstrętne naumiały...
Był sobie spokój przez 2 lata, a teraz ciągle "tratatata"
a nie mówiłam ;)
Co mówiłaś?
Qra, pewnie w stoperach bo nie słyszała ;-)

Pisałaś że nie masz stoperów. Proszę uzgodnić ze sobą zeznania droga Qro bo
się plączecie
;-P

I tak się okazało nie do mnie to, więc jakby w ogóle nie ma problemu ;-)

Qra





zona alberta

Posted: 30 Lip 2007 16:06:35



Piotr twierdzi, że:

dosłownie minutkę przed rozpoczęciem seansu weszły 2 kobiety z trójką
dzieci. nie uwierzycie mi jedna miała na ręku noworodka. dosłownie
2-3 tygodniowe dziecko. moja żona że jest uczulona na takie sprawy
już miała film z głowy.

Uczulenie na 2-3 tygodniowe dzieci objawia się zmęczeniem,
niewyspaniem, zasypianiem w ciągu kilku minut o dowolnej porze dnia z
powodu tegoż.
Doskonale rozumiem Twoją żonę. Też miałam takie uczulenie. Nawet dwa
razy.

zresztą wiele ludzi kręciło głowami na tę
sytuację.

Zamiast przed siebie rozglądałeś się po bokach?

fakt, że dziecko przespało cały film, mama w tym czasie
zjadła całą paczkę czipsów i kilka wafelków,

No nie. Koniec świata.

ale wydaje mi się że
zachowanie matki było najdelikatniej mówiąc nieodpowiedzialne. co
myślicie o tej sytuacji?? czytając wasze posty tutaj wydaje mi się,
że żadne z was by tak nie postąpiło. czy się nie mylę??

Mylisz się. I pachniesz trollem.

jeśli chodzi o przedział wiekowy, to fakt że film nie jest dla
młodszych pociech. dużo dzieci było w wieku +5 lat i po kilku
minutach już się zaczęły nudzić, chodzić po kinie, marudzić rodzicom.
jak dla mnie to wiek 12 lat i więcej byłby odpowiedni, chociaż...

Shrek IMO wcale nie jest dla dzieci (zastrzegam - widziałam tylko 1),
ale to już inna sprawa.




Qrczak

Posted: 30 Lip 2007 16:12:00




Ja miałam spokój trochę dłużej, jakoś się Piotrkowi gadac nie chciało ze 4
lata. Za to teraz nadrabia po stokroć. Po tysiąckroć. Po milionkroć.
Pamiętacie taki program "Przedszkolandia"? I takiego chłopca co cały czas
chodził i wszystko liczył?
No to ja mam w domu dokładnie taki egzemplarz. Klon normalnie.
Ja starałam się nie oglądać TiVi, toteż mój gnojek do nikogo niepodobny
jest ;-)
To leciało kilka lat temu i tak mi ten chłopiec utkwił w pamięci :-)

A Piotrek to ile, hm, latek ma?

A 6 i pół. A co? :-)

"PRZEDSZKOLANDIA
Telenowela dokumentalna
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 2002"

To bardzo wiele tłumaczy. Pewnie się i Piotruś zapatrzył...


Na razie to tu pustki takie... Wszystkie te lepsze zołzy gdzieś polazły
sobie...

Urlopują się zapewne.

Też nie mają kiedy, phi...
<tajne
Z nudów latem można zdechnąć w mojej JOB
</tajne


No ale zawsze po wylaniu coś zostaje. I nie każ mi prać tego kartona,
zwłaszcza od środka... a może jeszcze płynem do zmywania traktować... ;-)

Wystarczy popłukać wodą. Ech kobiety...

Odezwała się... niekobieta... ;-P


No, coś za coś. Albo święty spokój albo dzieciarnia.

Teraz to ja to wiem.

No, żeby to człowiek był taki mądry przed dziećmi ;-)

Jakby był mądry taki przed, to by się już Homo Wyprostowany nie rozmnażał.

Qra, a ja co kurna se licznik nabijam... hihi





Szpilka

Posted: 30 Lip 2007 17:14:14





To leciało kilka lat temu i tak mi ten chłopiec utkwił w pamięci :-)

A Piotrek to ile, hm, latek ma?

A 6 i pół. A co? :-)

"PRZEDSZKOLANDIA
Telenowela dokumentalna
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 2002"

To bardzo wiele tłumaczy. Pewnie się i Piotruś zapatrzył...

E za mały był na takie poważne seriale.
A że ja wtedy byłam na etapie zgąbczenia to oglądałam ;-)


Na razie to tu pustki takie... Wszystkie te lepsze zołzy gdzieś polazły
sobie...

Urlopują się zapewne.

Też nie mają kiedy, phi...

No właśnie. Dobrze że pogoda kijowa to może szybciej wrócą ;-)

<tajne
Z nudów latem można zdechnąć w mojej JOB
</tajne

Współczuję, to gorsze od nadmiaru pracy.


No ale zawsze po wylaniu coś zostaje. I nie każ mi prać tego kartona,
zwłaszcza od środka... a może jeszcze płynem do zmywania traktować...
;-)

Wystarczy popłukać wodą. Ech kobiety...

Odezwała się... niekobieta... ;-P

Kobieta, kobieta ale z pomyślunkiem ;-P


No, coś za coś. Albo święty spokój albo dzieciarnia.

Teraz to ja to wiem.

No, żeby to człowiek był taki mądry przed dziećmi ;-)

Jakby był mądry taki przed, to by się już Homo Wyprostowany nie rozmnażał.

Wcześniej by klonowanie wymyślili ;-)


Qra, a ja co kurna se licznik nabijam... hihi

A to ja już nie wiem jakie są Twoje ukryte cele ;-P

Sylwia





Szpilka

Posted: 30 Lip 2007 17:15:51




No żeby chociaż człowiek uczył. Nie! Same się wstrętne naumiały...
Był sobie spokój przez 2 lata, a teraz ciągle "tratatata"
a nie mówiłam ;)
Co mówiłaś?
Qra, pewnie w stoperach bo nie słyszała ;-)

Pisałaś że nie masz stoperów. Proszę uzgodnić ze sobą zeznania droga Qro
bo się plączecie
;-P

I tak się okazało nie do mnie to, więc jakby w ogóle nie ma problemu ;-)

Ty się nie tłumacz. Słowo napisane może być użyte przeciwko Tobie ;-P

Sylwia





Qrczak

Posted: 30 Lip 2007 17:30:20





To leciało kilka lat temu i tak mi ten chłopiec utkwił w pamięci :-)
A Piotrek to ile, hm, latek ma?
A 6 i pół. A co? :-)

"PRZEDSZKOLANDIA
Telenowela dokumentalna
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 2002"
To bardzo wiele tłumaczy. Pewnie się i Piotruś zapatrzył...

E za mały był na takie poważne seriale.
A że ja wtedy byłam na etapie zgąbczenia to oglądałam ;-)

Ja to nawet przez moment "Modę na sukces". Jezus Maria...


Na razie to tu pustki takie... Wszystkie te lepsze zołzy gdzieś polazły
sobie...
Urlopują się zapewne.
Też nie mają kiedy, phi...

No właśnie. Dobrze że pogoda kijowa to może szybciej wrócą ;-)

Wiem, kiedy wrócą. Jak ja oddalę się na zasłużony wypoczynek/


No ale zawsze po wylaniu coś zostaje. I nie każ mi prać tego kartona,
zwłaszcza od środka... a może jeszcze płynem do zmywania traktować... ;-)
Wystarczy popłukać wodą. Ech kobiety...
Odezwała się... niekobieta... ;-P

Kobieta, kobieta ale z pomyślunkiem ;-P

O!! A to nie wiedziałam, że takie cudo istnieje ;-)


Qra, a ja co kurna se licznik nabijam... hihi

A to ja już nie wiem jakie są Twoje ukryte cele ;-P

Ale ja wiem, jakie powinny byc moje oczywiste cele do osiągnięcia. Powinnam
siedzieć i klepać same mundrości w postaci pracy dyplomowej, która mi wisi na
sumieniu. Tymczasem klepię wszystko, tylko nie te mundrości...

Qra, ale ilościowo uderzeniami w klawisze się zgadza...





Qrczak

Posted: 30 Lip 2007 17:31:23




No żeby chociaż człowiek uczył. Nie! Same się wstrętne naumiały...
Był sobie spokój przez 2 lata, a teraz ciągle "tratatata"
a nie mówiłam ;)
Co mówiłaś?
Qra, pewnie w stoperach bo nie słyszała ;-)

Pisałaś że nie masz stoperów. Proszę uzgodnić ze sobą zeznania droga Qro bo
się plączecie
;-P

I tak się okazało nie do mnie to, więc jakby w ogóle nie ma problemu ;-)

Ty się nie tłumacz. Słowo napisane może być użyte przeciwko Tobie ;-P

Ta... i któraś wyciągnie to za ileś lat guglami...

Qra, a ja się nie boję, bo mam [...]





Szpilka

Posted: 30 Lip 2007 17:37:26





To leciało kilka lat temu i tak mi ten chłopiec utkwił w pamięci :-)
A Piotrek to ile, hm, latek ma?
A 6 i pół. A co? :-)

"PRZEDSZKOLANDIA
Telenowela dokumentalna
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 2002"
To bardzo wiele tłumaczy. Pewnie się i Piotruś zapatrzył...

E za mały był na takie poważne seriale.
A że ja wtedy byłam na etapie zgąbczenia to oglądałam ;-)

Ja to nawet przez moment "Modę na sukces". Jezus Maria...

Pod względem serialowym moje zgąbczenie trwa od kilku lat i pogłębia się na
mjakmiłościach czy innych nadobrychinazłych. Dobrze że w wakacje dają
odpocząć. Ale za to hirosi wciągają. Ciężkie jest życie matki polki kury
domowej w jednym ;-)


Na razie to tu pustki takie... Wszystkie te lepsze zołzy gdzieś
polazły sobie...
Urlopują się zapewne.
Też nie mają kiedy, phi...

No właśnie. Dobrze że pogoda kijowa to może szybciej wrócą ;-)

Wiem, kiedy wrócą. Jak ja oddalę się na zasłużony wypoczynek/

Ja już po wypoczynku, ale mnie bardziej to wypoczywanie zmęczyło niż rok
cały.


No ale zawsze po wylaniu coś zostaje. I nie każ mi prać tego kartona,
zwłaszcza od środka... a może jeszcze płynem do zmywania traktować...
;-)
Wystarczy popłukać wodą. Ech kobiety...
Odezwała się... niekobieta... ;-P

Kobieta, kobieta ale z pomyślunkiem ;-P

O!! A to nie wiedziałam, że takie cudo istnieje ;-)

Istnieje z czasowymi przebłyskami. ;-)


Qra, a ja co kurna se licznik nabijam... hihi

A to ja już nie wiem jakie są Twoje ukryte cele ;-P

Ale ja wiem, jakie powinny byc moje oczywiste cele do osiągnięcia.
Powinnam siedzieć i klepać same mundrości w postaci pracy dyplomowej,
która mi wisi na sumieniu. Tymczasem klepię wszystko, tylko nie te
mundrości...

A jakbyś te mundrości co tu klepiesz wydrukowała, oprawiła łądnie, oddała,
dyplom masz jak w banku ;-P



Qra, ale ilościowo uderzeniami w klawisze się zgadza...

No sama widzisz ;-)

Sylwia





Szpilka

Posted: 30 Lip 2007 17:40:20





Co mówiłaś?
Qra, pewnie w stoperach bo nie słyszała ;-)

Pisałaś że nie masz stoperów. Proszę uzgodnić ze sobą zeznania droga
Qro bo się plączecie
;-P

I tak się okazało nie do mnie to, więc jakby w ogóle nie ma problemu ;-)

Ty się nie tłumacz. Słowo napisane może być użyte przeciwko Tobie ;-P

Ta... i któraś wyciągnie to za ileś lat guglami...

Możesz sama wyciągnąć by Cię nikt nie zaskoczył ;-)


Qra, a ja się nie boję, bo mam [...]

Nawias kwadratowy? ;-)

Sylwia





Księżniczka Telimena (gsk).

Posted: 30 Lip 2007 17:49:30




Znam dwudziestokilkulatków, którzy z nudów różne w kinie rzeczy robią.
Więc
nie krzywdź słowem i myślą dzieci, które kochają bajki i umieją się
zachować w kinie.

Qra

Ty ostatnio jakaś nadwrażliwa jesteś. Przecież on nikogo nie krzywdzi tylko
pisze, że w kinie była idiotka z noworodkiem. A co do chipsów to jeśli
karmiła (a możliwe, że tak) piersią w/w - to wówczas należy to uznać za
debilizm do kwadratu. IMO oczywiście :)
Pozdrawiam
Teli.






Księżniczka Telimena (gsk).

Posted: 30 Lip 2007 17:50:59




nie widzę problemu, dla dziecka to bez różnicy czy zasypia przy piersi
mamy
w kinie czy w domu

Ale ilość decybeli to już może mieć znaczenie. Chyba, że tylko ja mam pecha
na seanse dla głuchych.
Pozdrawiam
Teli.






Lolalna Loja

Posted: 30 Lip 2007 17:53:07




Przecież on nikogo nie krzywdzi tylko
pisze, że w kinie była idiotka z noworodkiem.

Dlaczego idiotka?

A co do chipsów to jeśli
karmiła (a możliwe, że tak) piersią w/w - to wówczas należy to uznać za
debilizm do kwadratu.

Dlaczego?

L.




Qrczak

Posted: 30 Lip 2007 18:13:34




Znam dwudziestokilkulatków, którzy z nudów różne w kinie rzeczy robią. Więc
nie krzywdź słowem i myślą dzieci, które kochają bajki i umieją się zachować
w kinie.

Qra

Ty ostatnio jakaś nadwrażliwa jesteś.

No. Menopauzę przechodzę.

Przecież on nikogo nie krzywdzi tylko pisze, że w kinie była idiotka z
noworodkiem. A co do chipsów to jeśli karmiła (a możliwe, że tak) piersią
w/w - to wówczas należy to uznać za debilizm do kwadratu. IMO oczywiście :)
Pozdrawiam

Po czym poznałaś, że idiotka? Bo Shrek? Czy że z dubbingiem?

Qra





Elżbieta

Posted: 30 Lip 2007 18:22:23




I tak się okazało nie do mnie to, więc jakby w ogóle nie ma problemu ;-)

Pomyliłam z innym dzieckiem, co mu się gadać nie chciało :)



Marchewka

Posted: 31 Lip 2007 06:51:50



I jeszcze nie wybrałabym się z tak małym dzieckiem nigdzie gdzie :
- nie ma możliwości nakarmienia
- nie ma możliwości przewinięcia
- trzeba uważać na poziom decybeli ( zarówno wewnątrz jak i te wydawane
przez dziecko )
- dojście/dojechanie umordowało by i mnie i dziecko ( wątpliwa wtedy
radość
z takiej wystawy )
- trzebaby zwracać większą uwagę na dziecko niż na to co się ogląda

Czyli Ty z tych, co jak im sie dziecko rodzi, to jedynie w chalupie siedza.
A pozniej mowi sie o takich, ze maja zgabczenie mozgu. Pewnie nie
bezpodstawnie sie mowi.

noooo, to teraz wyszłam na potwora ;)

Na potwora to pewnie nie, ale na dziwaczke - zdecydowanie.

Weronika :
- 5 miesięcy - pierwszy raz w restauracji
- 3 lata - pierwszy raz na spektaklu
- 4 lata - pierwszy raz w kinie i w muzeum

Ale na spacery z dzieckiem chodzilas?

- 5 lat - nie chciała zwiedzić PKiN ( cholera ;) ) - nie bo "nie"

Nie dziwota, skoro dziewczynka nie byla przyzwyczajona do roznych obiektow.
Iwona





złośliwa

Posted: 31 Lip 2007 08:07:08




zlośliwa :
| Z tego samego powodu dlaczego kina nie - bo to nie miejsce dla
niemowlaczka.
|
| Bo? W kinie jest głośno, to może dziecku przeszkadzać i będzie płakać. A
| w muzeum?
|
A w muzeum może mi osobiście przeszkadzać.

| I jeszcze nie wybrałabym się z tak małym dzieckiem nigdzie gdzie :
| - nie ma możliwości nakarmienia
| - nie ma możliwości przewinięcia
|
| A są takie miejsca? Oprócz restauracji, w których przesiadują Lia, Dunia
| i Molnarka (sorry Ania za takie towarzystwo ;))?
|
kościół, przystanek autobusowy, chodnik, środki komunikacji miejskiej -
wymieniać dalej ?

| Weronika :
| - 5 miesięcy - pierwszy raz w restauracji
|
| Staś 3,5 mies.
|
no i ?

| - 4 lata - pierwszy raz w kinie i w muzeum
|
| Wczoraj pojechaliśmy z Młodym (2 lata i 2 mies.) do Wilanowa. Nie
| krzyczał, nie biegał, nie rozlewał. Patrzył i podziwiał (oczywiście
| trzeba było tłumaczyć co jest co i pokazywać to co mogło zainteresować).
| Nie nalezy do dzieci, które siedzą potulnie w kąciku.
|
no i ? Moje dziecko też siedziało grzecznie i spokojnie. Niemniej jednak
uważałam że branie 2 letniego malucha na cokolwiek dłuższego niż 30-40 min
jest zupełną stratą czasu. Po co mam katować i siebie i dziecko w imię
wyższej kultury ?:/


| Była tam też mama z maluszkiem śpiącym w slingu. Nikomu to nie
| przeszkadzało.
|
| Starszy w wieku lat 2,5 zaliczył Chełmońskiego w Narodowym.
|
no i ?





złośliwa

Posted: 31 Lip 2007 08:10:47




| W naszych statystycznych polskich warunkach, na głuchej prowincji (skąd
| nadaję) pozostaje tylko siedzieć z dzieciakiem w domu. I głąbczeć...
|
Nie wiem jakie są Twoje statystyczne warunki ;) Moje dziecko do 6 m.ż.
zaliczyło zlot psst, szanty w Iławie i zwiedzenie 3/4 Polski.
Niemniej jednak są miejsca w które bym niemowlaka nie zabrała, więc
wolałabym albo z nim zostać w domu i odpuścić sobie daną przyjemność albo
poczekać aż dorośnie i dzielić z nim te przyjemności :)




MONI

Posted: 31 Lip 2007 08:19:35





I jeszcze nie wybrałabym się z tak małym dzieckiem nigdzie gdzie :
- nie ma możliwości nakarmienia
- nie ma możliwości przewinięcia
- trzeba uważać na poziom decybeli ( zarówno wewnątrz jak i te wydawane
przez dziecko )
- dojście/dojechanie umordowało by i mnie i dziecko ( wątpliwa wtedy
radość
z takiej wystawy )
- trzebaby zwracać większą uwagę na dziecko niż na to co się ogląda

Czyli Ty z tych, co jak im sie dziecko rodzi, to jedynie w chalupie
siedza.

A pozniej mowi sie o takich, ze maja zgabczenie mozgu. Pewnie nie
bezpodstawnie sie mowi.

Może byc jeszcze inny wariant, złośliwa może być w tej komfortowej sytuacji
że w razie chęci wyjścia do muzeum/kina na wystawę - ma z kim dziecko
zostawić, więc czemu nie korzystać z tego luksusu ;-)

Pozdrawiam

Monika













złośliwa

Posted: 31 Lip 2007 08:23:39




| Wszędzie można nakarmić dziecko. A jeśli nie w samym obiekcie to można to
| zrobić przed wejściem, na korytarzu itp.
|
no więc ja z tych wygodnych co to nie siądą na środku chodnika i nie
nakarmią :)
( może mam skrzywienie bo karmiłam piersią - butelkowcy mają łatwiej
zdecydowanie )

| - nie ma możliwości przewinięcia
|
| Jeśli dziecko wózkowe to z powodzeniem można dziecko przewinąć w wózku.
|
Nie wszędzie brało się wózek, a latanie po galeriach z wrzeszczącym malcem i
szukanie odpowiedniego miejsca do przebrania uważam za średnią przyjemność
:)

| - trzeba uważać na poziom decybeli ( zarówno wewnątrz jak i te wydawane
| przez dziecko )
|
| W muzeum raczej nie ma decybeli które mogą zaszkodzic malcowi.
|
Może to tylko ja tak odbieram, ale .... idąc do muzeum na wystawę idziesz
tam w konkretnym celu nespa ? Nie po to żeby biegać i szukać miejsca do
przebrania tylko żeby coś zobaczyć, obejrzeć, doświadczyć.
No ale jak mówiłam, ja to dziwna jestem bo film to lubię w całości oglądać a
nie z przerwami 20 min - więc pozwalam sobie na obejrzenie jak już dziecko
pójdzie spać :)

| A jeśli malec wydaje decybele przeszkadzające innym napawać się sztuką, to
| ja bym z takim wyszła by je nakarmić/uspokoić.
|
A co szkodzi żeby dziecko zostawić w domu i samemu pójść na tą wymarzoną,
wyśnioną wystawę ? Przecież to chodzi o mój odbiór, idę tam dla siebie, a
nie po to żeby dzielić czas między swoje zainteresowania a dziecko. Baaa
jeszcze pół biedy jak dziecko podziela zainteresowania mamy, ale nie daj
boszzz mieć w domu ignoranta który po 5 min już zaczyna marudzić "a kiedy
stąd pójdziemy" ?


| Jeśli malec sobie grzecznie i
| cichutko siedzi/leży w wózeczku lub chuście to nie widzę przeszkód by taka
| mama sobie wystawę zwiedzała.
|
ja też nie widzę :)

| - dojście/dojechanie umordowało by i mnie i dziecko ( wątpliwa wtedy
| radość
| z takiej wystawy )
|
| A jeśli miałabyś muzeum pod nosem to byś poszła?
|
mam pod nosem - nie chodziłam :)

| - trzebaby zwracać większą uwagę na dziecko niż na to co się ogląda
|
| Zależy jakie dziecko. Jeśli to cichy śpiący niemowlak to co za problem?
|
taki że ten cicho śpiacy niemowlak w jednej chwili jest cichy i śpiacy a w
drugiej ma potworny atak kolki i drze się a ty nie wiesz co masz zrobić.

| noooo, to teraz wyszłam na potwora ;)
|
| A masz wielkie zęby?
| ;-)
dwa ! w tym jednego czarnego :D




złośliwa

Posted: 31 Lip 2007 08:30:59




| Czyli Ty z tych, co jak im sie dziecko rodzi, to jedynie w chalupie
siedza.
|
nie, ale szwendanie się z niemowlakiem jakby nigdy nic po wystawach, muzeach
czy innych kinach dla mnie jest niedopuszczalne.

| A pozniej mowi sie o takich, ze maja zgabczenie mozgu. Pewnie nie
| bezpodstawnie sie mowi.
|
Mają bo sami rodzice do tego doprowadzają, na dziecku świat się nie kończy i
nie trzeba go wszędzie ciągnąć za sobą.
No ale w tym momencie my się nie porozumiemy bo ja bym dziecka do ginekologa
też nie wzięła :)

| noooo, to teraz wyszłam na potwora ;)
|
| Na potwora to pewnie nie, ale na dziwaczke - zdecydowanie.
|
przyzwyczaiłam się :)

| Weronika :
| - 5 miesięcy - pierwszy raz w restauracji
| - 3 lata - pierwszy raz na spektaklu
| - 4 lata - pierwszy raz w kinie i w muzeum
|
| Ale na spacery z dzieckiem chodzilas?
|
a co Ty ! a to trzeba ??????????





MONI

Posted: 31 Lip 2007 08:36:37




Chyba, że tylko ja mam pecha
na seanse dla głuchych.
Pozdrawiam
Teli.



Nie, to raczej chodzi o wybór kina i repertuar.

Pozdrawiam

Monika







złośliwa

Posted: 31 Lip 2007 10:43:43




| Bo Twój styl życia nie jest czymś co nie podlega dyskusji.
|
Dopóki nie robię nikomu krzywdy - nie powinno nikogo interesować co ja
robię, jak robię i co myślę.
Robię Ci krzywdę ?

I przestań
| się ciskać, bo nie masz o co.
|
nie ciskam się - po prostu nie rozumiem o co tyle krzyku. Bo jedna pani
drugiej pani powiedziała że kino to nie miejsce dla niemowlaka ?

|Nie masz ochoty ze mną gadać to mi napisz
| po prostu "nie interesuje mnie rozmowa z tobą" i tyle. A nie jakieś
| "guzik mnie obchodzi" i tym podobne. Ani to miłe ani uprzejme.
|
Bo mnie guzik obchodzi jak Ty postępujesz, jakimi zasadami się w życiu
kierujesz, jakie masz standarty. Nie rozumiesz ? Zacznie mnie to interesować
w momencie kiedy zechcesz mi je narzucić.




złośliwa

Posted: 31 Lip 2007 10:44:23




|
| a nie na środku chodnika, potrącana przez przechodniów, rozkładająca się
| dookoła z przyborami.
|
| Naprawdę tak to sobie wyobrażasz? Czy dociążasz?
|
Naprawdę tak to ODCZUWM.




Anna G.

Posted: 31 Lip 2007 08:48:30




Do muzeum nie brałaś a do kościoła tak? hęęę?

pozdrawiam
Ania (bez Konrada, bo właśnie zaciągnął babcię do muzeum :) )




złośliwa

Posted: 31 Lip 2007 10:46:33




| Czyli jak się to nie daj Boże stało na spacerze daleko od domu, to wiozłaś
| dziecko za przeproszeniem obsrane przez pół miasta, żeby w komforcie
| przewinąć?
|
A daleko od domu na spacerze nie ma ławek ???




Elżbieta

Posted: 31 Lip 2007 09:05:15




( może mam skrzywienie bo karmiłam piersią - butelkowcy mają łatwiej
zdecydowanie )

jasne, szykować butlę przed każdym wyjściem, martwić się czy np. w tym
upale to mleko jest jeszcze dobre. Jak ja zazdrościłam karmiącym piersią.



Theli

Posted: 31 Lip 2007 09:15:16




jasne, szykować butlę przed każdym wyjściem, martwić się czy np. w tym
upale to mleko jest jeszcze dobre. Jak ja zazdrościłam karmiącym piersią.

Mozna przyszykowac tylko wode, a proszek wziac do jakiegos pojemniczka
(idealnie sprawdzaly sie jednoposilkowe probki mleka), w odpowiednim
momencie wymieszac i gotowe. Jesli wyjscie jest do restauracji, to nawet
wody nie trzeba zabierac.

th




złośliwa

Posted: 31 Lip 2007 09:17:44




| Do muzeum nie brałaś a do kościoła tak? hęęę?
|
no chrzest to zazwyczaj jest w kościele :/

| Ania (bez Konrada, bo właśnie zaciągnął babcię do muzeum :) )
|




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 11 . 12 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 67 [9 Mar 2010 22:14:36]
Odwiedzający - 67 / + - 0

Czas ładowania strony (sek.): 0.796
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ forum ° gps° opisy gg ° kuchnia ° monety°
sport° bez przesady


  • Pochwała - Hubert z załogš motogumy.pl
  • O, ktos do Hubiego w koncu w celu zmiany opon podjechal :) -- Lukasz Transalp XL650V, WAW
    wiecej
  • Prostowanie aluminiowych felg
  • Wiec pytanie jest nastepujace: jakie niesie za soba niebezpieczenstwo jazdy na prostowanych felgach? Czy da sie to zrobic dobrze tak zeby pozniej nie zrobic sobie kuku? Czytalem o jakims przeswietlaniu przed/po prostowaniu w celu znalezienia mikropekniec...
    wiecej